Jest godz. 1.00. Wróciłam ze spotkania z Jezusem Miłosiernym w wielkim obrazie autorstwa p. Witolda Bulika. Obraz poświęcony 13 listopada br. przez Ojca Świętego wybiera się w długą diecezjalną pielgrzymkę. Jest piękny.
Jezus Miłosierny rozpoczął swoją cudowną podróż po kuli ziemskiej bardzo wcześnie, po zmartwychwstaniu, i dotąd nie ustał w drodze. Nie rezygnuje, idzie naprzeciw człowiekowi, patrzy, błogosławi i oddaje się w dyspozycję Bogu Ojcu jako dar. W ciszy poszukuje i odnajduje zagubionych.
Jezus Miłosierny na obrazie ośmiela promieniowaniem - delikatnym, dyskretnym, cierpliwym; nie rezygnuje, dopóki nie zdejmie z człowieka lęku i nie otworzy go na swoje przebaczenie. Jezus Miłosierny w obrazie przez siebie podyktowanym s. Faustynie przychodzi i zostaje na zawsze, bo takie jest Miłosierdzie.
Wiele podziękowań kierujemy ze Świętej Anny do Księdza Arcybiskupa Stanisława Nowaka za dar zatrzymania się u nas w kaplicy obrazu Jezusa Miłosiernego, a także do niestrudzonego ks. prał. Stanisława Gębki i, oczywiście, artysty p. Witolda Bulika, który malował nie tylko pędzlem (odczuwa się, że malarz jest rozmiłowany w Chrystusie), i do wszystkich zaangażowanych w tę misję.
Tak bardzo się cieszę, gdy odnajduję w Niedzieli Częstochowskiej tyle znajomych i drogich osób, które zawiozły obraz do Rzymu, aby działała siła błogosławieństwa. Będzie działać, spokojnie, my się o to postaramy. Rozgrzany niebem i ziemią wiele zdziała. Że też Księdzu Arcybiskupowi zrodziła się taka inicjatywa... Bogu niech będą dzięki.
Ziemia osunęła się i pochłonęła sto ofiar w Republice Środkowoafrykańskiej
Osunięcie ziemi spowodowane ulewnymi deszczami w zachodniej części Republiki Środkowoafrykańskiej (RCA), na granicy z Kamerunem, spowodowało dramatyczną liczbę ofiar. O katastrofie opowiada Vatican News misjonarz o. Marcello Bartolomei.
Do tragedii doszło w prymitywnej, rzemieślniczej kopalni złota w środkowoafrykańskiej wiosce Zamboye przy granicy z Kamerunem. We wtorek 18 sierpnia lawina ziemi i błota spowodowana ulewnymi sezonowymi deszczami osunęła się ze zbocza i zasypała dziesiątki osób w kopalni. Kameruńskie media donoszą, że z błota wydobyto co najmniej 107 ciał, a akcję ratowniczą utrudniają nieustanne opady. Według niektórych relacji, po pierwszym osunięciu gruntu, gdy na miejsce przybyli ratownicy i okoliczni mieszkańcy, doszło do drugiego, które pociągnęło za sobą liczne, kolejne ofiary.
Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.
Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
Wyznawcy Marksa i Engelsa od początku starali się niszczyć kult Matki Bożej. W Polsce największy atak skierowano na Jasną Górę.
Matka Boża Częstochowska od wieków jest traktowana przez Polaków jako szczególna ich Obrończyni. Nie bez powodu obwołali Ją już w XVII wieku Królową Polskiej Korony. Obronę tożsamości narodu, odrodzenie ojczyzny czy wreszcie Cud nad Wisłą przypisywano Jej skutecznemu wstawiennictwu. Nie mogło się to podobać komunistom traktującym religię jako „opium ludu”. Narzucone po wojnie w Polsce władze traktowały Matkę Bożą z Jasnej Góry niemalże jak osobistego wroga, szczególnie po wydarzeniach w Lublinie w 1949 r., kiedy to wizerunek Madonny Częstochowskiej znajdujący się w miejscowej katedrze zapłakał, zakłócając obchody piątej rocznicy uchwalenia Manifestu PKWN. W zamieszkach, które miały wtedy miejsce na placu katedralnym, pobito kilkaset osób, wiele trafiło do więzienia, co uświadomiło społeczeństwu prawdziwy stosunek komunistów do religii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.