W połowie lat 90. XX wieku w Niemczech opowiadano sobie taki dowcip: „Co to jest rodzina? Rodzice + dziecko! A rodzina wielodzietna? Rodzice + troje dzieci! A gdy w rodzinie jest więcej dzieci? A, to już jest patologia!”. Mądrzy Niemcy - a tacy też w Niemczech są - wcale się z tego „dowcipu” nie śmiali. Nie mieli jednak dość siły, by przeciwstawić się antyrodzinnej polityce aparatu władzy.
Nie przypuszczałem, że niespełna dwie dekady później w Polsce, która jest w tragicznej sytuacji demograficznej, rodzina składająca się z mamy, taty i dwójki dzieci ma szanse zostać uznana za „stereotypowy układ rodzinny”, na dodatek jeszcze „preferowany”. Jednak w tym wypadku brzmi to jak zarzut, bo - zdaniem minister ds. równości Agnieszki Kozłowskiej-Rajewicz - „w podręcznikach szkolnych zbyt często «preferowany jest rodzinnocentryczny typ społeczeństwa»”, w związku z czym „należy dążyć do rozszerzenia sposobu prezentacji treści do np. rodzin alternatywnych, osób homoseksualnych” oraz „państwo powinno przeciwdziałać przemocy rodzinnej wobec gejów” (za „Rzeczpospolitą”). Stąd już tylko krok do tego, by uznać rodzinę (niekoniecznie nawet wielodzietną) za patologię.
„Rodziny alternatywne”? Pani minister, może model 3 p: partnerka + partner + pies?
W pewnym momencie wyrywano mu nóż - opowiadała na antenie Polsat News o niebezpiecznej sytuacji przed Trybunałem Konstytucyjnym posłanka PiS Anna Gembicka. Osoba, która częściowo była zamaskowana, jest w rękach służb. Policja potwierdziła zdarzenie i przekazała, że zatrzymany został przewieziony na komisariat, gdzie prowadzone są z nim czynności.
- W pewnym momencie zrobiło się zamieszanie, zgromadzeni ludzie zaczęli krzyczeć: "Prowokator"; [...] wyrywano mu nóż. Ten człowiek był częściowo zamaskowany. Organizatorzy chcieli, żeby tę maskę zdjął, bo dbają o bezpieczeństwo - opisywała sytuację posłanka PiS Anna Gembicka.
W 2026 roku uroczystość Wszystkich Świętych przypada w niedzielę, 1 listopada, natomiast Dzień Zaduszny obchodzimy w poniedziałek, 2 listopada. Czy w oba dni katolicy mają obowiązek uczestniczenia we Mszy św.? Przepisy Kościoła jasno określają, kiedy obecność na Eucharystii jest obowiązkowa, a kiedy szczególnie zalecana.
Początek listopada to dla wielu Polaków czas odwiedzania cmentarzy, modlitwy za zmarłych i rodzinnych spotkań. W związku z tym co roku powracają pytania o obowiązek uczestniczenia we Mszy św. 1 i 2 listopada.
Święci są dla nas pomostem do nieba. Widzimy w nich naszych orędowników u Boga - powiedział metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński w orędziu telewizyjnym skierowanym do wiernych na tegoroczną uroczystość Wszystkich Świętych.
Otwiera się przed nami niezwykły czas - uroczystości Wszystkich Świętych. Mimo, że przeżywamy ją, nawiedzając groby naszych bliskich, ma charakter podniosły i radosny. Wspominamy bowiem wszystkich tych, którzy żyjąc przed nami, odeszli do wieczności i osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Wspominamy nie tylko oficjalnie uznanych świętych, beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.