Reklama

Niedziela Sandomierska

Finał Szlachetnej Paczki

Niedziela sandomierska 3/2014, str. 6-7

[ TEMATY ]

szlachetna paczka

Archiwum Organizatorów z Janowa Lubelskiego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O „Szlachetnej Paczce” już sporo pisaliśmy. W tym roku projekt był realizowany po raz 13. Akcja z roku na rok nabiera coraz większego rozmach. W mediach widzimy więcej informacji na ten temat. W sprawę włączają się osoby znane, co zwielokrotnia lawinę dobra. I za to chwała Panu.

W naszej diecezji niemal każde miasto i wiele gmin ma sztaby, liderów, koordynatorów i wolontariuszy Akcji. Jak podkreśla ks. Wojciech Marzec: – W tym roku pomoc dotarła do 67 potrzebujących rodzin. W pięcioletniej historii akcji w Janowie Lubelskim tegoroczna edycja była największa. Wielka w tym zasługa lidera rejonu, którym od początku janowskiej edycji jest Anna Szmidt, nauczyciel w Zespole Szkół Zawodowych w Janowie Lubelskim. Ambasadorem tegorocznego projektu w naszym rejonie został Conrado Moreno, prezenter studia Lotto, a niegdyś uczestnik programu „Europa da się lubić”. Magazyn, do którego ofiarodawcy dostarczali paczki, jak co roku znajdował się przy parafii św. Jadwigi Królowej, skąd dzięki pomocy 26 wolontariuszy były sprawnie rozwożone do wybranych rodzin. Szczególnie dziękujemy ks. proboszczowi Jackowi Beksińskiemu za udostępnienie sal parafialnych na potrzeby magazynu oraz busa parafialnego, którym rozwożone były paczki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Po raz pierwszy akcja była prowadzona w Nowej Dębie. „Pragnę pogratulować inicjatywy oraz gorąco podziękować wszystkim, którzy sprawili, że te Święta były dla niektórych rodzin choć trochę cieplejsze, radośniejsze i bogatsze. Dziękuję wolontariuszom, którzy pozyskiwali darczyńców, przygotowywali i dostarczali paczki. Dziękuję z całego serca wszystkim tym, którzy przekazali datki pieniężne, produkty i rzeczy, które znalazły się w paczkach. To Wasza hojność umożliwiła tą pomoc. Szczególne podziękowania kieruję do pani Oli Rząsy, która najpierw pozyskała wolontariuszy, nagłośniła akcję, a potem to wszystko pospinała i doprowadziła do szczęśliwego końca” pisze na stronie Miasta i Gminy Nowa Dęba burmistrz Wiesław Ordon.

Aleksandra Rząsa mówi „Niedzieli”: – Do projektu włączyliśmy 13 rodzin. Wszystkie otrzymały pomoc i wszystkie na nią zasłużyły. Dziękujemy „naszym” rodzinom za zaufanie, za te historie życia i za to, że patrzycie pozytywnie na swoje „dzisiaj”, pomimo wszelkich trudności. Nauczyliśmy się, że warto szanować każdy dzień i tych, którzy są obok. Wam największą radość sprawia bycie razem i to, że wspólnie dajecie sobie radę. Nam też udało się pokonać wszelkie trudności i dojechać do Was z paczkami. Pamiętajcie, że wolontariusze poświęcili dla Was czas, bo zobaczyli w Was to, co wspaniałe na tym świecie i że nie jesteście sami. Pamiętajcie o tym w trudnych chwilach, bo my o Was pamiętamy, – puentuje Aleksandra.

Pomoc „Szlachetnej Paczki” jest mądrze przydzielana. Nie zawsze rodzina, u której są wolontariusze, otrzymuje pomoc. Najważniejsza, jak podkreślają, jest szczerość. Jeżeli ktoś próbuje przed nami coś zataić, to niestety, nie jesteśmy w stanie mu pomóc. Pomagając w sposób konkretny, mądry i szlachetny pokazujemy, że w tych trudnych czasach najbardziej potrzebujący nie są sami i mogą liczyć na serdeczny gest drugiej osoby.

Reklama

W paczkach znalazły się najbardziej potrzebne produkty do użytku codziennego: żywność, środki chemiczne, przybory szkolne, obuwie, odzież, zabawki, słodycze. A także poważniejsze wsparcie (meble, kuchenki, pralki, piecyki, lodówki, wyposażenie łazienek). Darczyńcami, którzy fundowali paczki, były osoby prywatne, klasy, szkoły, urzędy, firmy czy parafie.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy uczestniczyli w tegorocznej edycji, ofiarodawcom i wolontariuszom. Bardzo cieszy, że tak jak głosi idea Paczki: „Nie ma podziałów na biednych i bogatych, tak i nam wszystkim udało się zjednoczyć w tej akcji”.

Wolontariuszka wspomina dostarczenie jednej z paczek:

Gdy dotarliśmy z 13. paczkami do domu pani Joli, jej synowie: Patryk z Maćkiem podskakiwali z radości. Dla nich już sama ilość paczek była ogromną radością. Początkowo dzieci zaczęły delikatnie otwierać paczki, by nie popsuć kolorowego papieru i dekoracji, jednak długo tak nie wytrzymały. Wystarczyło, że Maciek zaczął rozrywać torebkę z książkami i śliczną zieloną żabką... i zaczęła się „walka” z paczkami. Najgorzej było z taśmami klejącymi, nawet zęby starszego Patryka nie dały im rady. Wtedy musiała interweniować mama. Maciek bardzo ucieszył się z misia-żaby, przytulił ją do siebie i schował się z nią w kącie łóżka. W tym czasie Patryk zaczął oglądać książki, które bardzo mu się spodobały. Każdą oglądał i krzyczał: „Moja ulubiona!”.

Reklama

Chłopcy byli zafascynowani puzzlami i dużą ilością bloków rysunkowych, farb i kredek. Maciek, gdy zobaczył rodzynki, od razu zaczął przegryzać zębami opakowanie. Gdy mama pokazała mu zielony worek z pasztetami drobiowymi, małemu automatycznie wyleciała paczka z rodzynkami z buzi i tylko krzyknął „O jaaa!!!”. Malec uwielbia jeść pasztety drobiowe. Podobnie zareagował, gdy zobaczył konserwę ze szprotem – zaczął otwierać ją zębami. Na szczęście pani Jola opanowała sytuację i od razu pakowała wszystko do szafek. Wszyscy bardzo ucieszyli się z pachnących ciasteczek, które własnoręcznie wykonali darczyńcy. Pan Adam, mąż pani Joli, najbardziej ucieszył się z butów. Powiedział, że będzie je miał „na 10 lat.”

Gdy chłopcy zajęci byli nowymi traktorami, pani Jola zachwycała się każdym produktem spożywczym i środkiem czystości. Cieszyła się jak dziecko z każdego ubranka dla Zuzi, najmłodszej córki. Pampersy, kremy, mleko, butelka przeciwkolkowa... Wszystko to było idealne dobrane. Pani Jola zaniemówiła, gdy zobaczyła małą Biblię dla dzieci. Nie wiedziała co powiedzieć – była zszokowana i bardzo wzruszona. Każda rzecz znajdująca się w paczce miała dla rodziny wielkie znaczenie, ale jak sama powiedziała – Biblia wywarła na niej największe wrażenie. Apogeum radości i fruwający papier po pokoju pojawił się wówczas, gdy chłopcy zaczęli wyciągać wielkie traktory. Takich aut jeszcze nigdy nie widzieli. Do końca spotkania panowała już cisza, bo chłopcy byli zajęci autami. Nie można nie wspomnieć o mikserze, który pani Jola przytuliła do siebie, powtarzając, że nie może uwierzyć w to, co widzi. Pan Adam, obserwując żonę i chłopców oraz trzymając małą Zuzię na rękach, mówił: „Mnie to się wszystko podoba... No to jest nie do opisania, nie do opisania...”..

Wolontariuszki Barbary wysłuchał ks. Adam Stachowicz

2014-01-16 15:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków: otwarto internetową bazę potrzebujących rodzin Szlachetnej Paczki

[ TEMATY ]

szlachetna paczka

Materiał prasowy

Ruszyła internetowa baza rodzin, którym w tym roku będzie można pomóc w ramach akcji Szlachetna Paczka. Trafią one do swoich adresatów w czasie Weekendu Cudów, 7 i 8 grudnia, kiedy to odbędzie się finał kolejnej, już 19. edycji wydarzenia.

W związku z inauguracją projektu w Krakowie odbędzie się marsz wolontariuszy i przyjaciół Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Ruszy on spod Teatru Słowackiego w Krakowie, przejdzie przez Rynek Główny i zakończy się na placu św. Idziego pod Wawelem.
CZYTAJ DALEJ

26-letni obywatel Ukrainy zerwał krzyż z szyi zakonnicy. Odpowie m.in. za znieważenie z powodu przynależności wyznaniowej

2026-05-07 10:06

[ TEMATY ]

atak

Bielsk Podlaski

bielsk-podlaski.policja.gov.pl

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenia siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej

26-letni obywatel Ukrainy odpowie za znieważenie siostry zakonnej z powodu jej przynależności wyznaniowej oraz naruszenie nietykalności cielesnej. Mężczyzna zaatakował ofiarę na przystanku. Zerwał jej krzyż z szyi, rzucił na jezdnię i uciekł. Za popełnione czyny kodeks karny przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Zachowanie podejrzanego zostało zakwalifikowane dodatkowo jako występek chuligański, za co kara może być zwiększona o połowę.

O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl. Bielscy policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że mężczyzna zerwał krzyżyk z szyi siostry zakonnej, rzucił go na jezdnię i uciekł. Mundurowi zastali na miejscu pokrzywdzoną oraz zgłaszającego mężczyznę. 71-latka zrelacjonowała funkcjonariuszom zdarzenie. Kiedy stała na przystanku autobusowym, podbiegł do niej młody mężczyzna. Zaczął ją obrażać, szarpać za krzyż zawieszony na szyi zrywając go i rzucając na jezdnię. Po wszystkim chciał odjechać autobusem miejskim, jednak pokrzywdzona mu to uniemożliwiła. Agresor uciekł więc pieszo. Po ustaleniu rysopisu mężczyzny policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania.
CZYTAJ DALEJ

44. Zjazd Niniwy we Wrocławiu

2026-05-07 14:53

Archiwum Niniwa Wrocław

Na zjazd Niniwy przyjechało 200 młodych m.in. z Poznania, Katowic, Kodnia, Opola czy Iławy.

Na zjazd Niniwy przyjechało 200 młodych m.in. z Poznania, Katowic, Kodnia, Opola czy Iławy.

Prawie 200 młodych z oblackich wspólnot młodzieżowych z całej Polski wzięło udział w 44. Ogólnopolskim Zjeździe "Niniwy".

Tym razem młodzież „Niniwy” ugościł Wrocław i oblacka parafia NMP Królowej Pokoju na Popowicach. Towarzyszyło im hasło "Powołani do wolności". Przez cztery dni razem się modlili, integrowali i poznawali miasto. – Program był bardzo bogaty – mówi o. Tomasz Szura OMI, duszpasterz Niniwy we Wrocławiu i gospodarz zjazdu. 1 maja konferencje do młodych głosili duszpasterze z Oblackiego Centrum Młodzieży w Kokotku, był także czas na grę terenową przygotowaną przez młodzież z wrocławskiej Niniwy i spotkanie z ks. Jakubem Bartczakiem. – 2 maja mieliśmy Eucharystię w sercu archidiecezji, w katedrze wrocławskiej, a przewodniczył jej prowincjał oblatów o. Wojciech Popielewski. Odwiedziliśmy także Dom Młodych, miejsce szczególnie przeznaczone dla młodzieży w archidiecezji wrocławskiej. Na Ostrowie Tumskim mogliśmy spędzić czas nad Odrą, a po obiedzie był czas wolny, kiedy uczestnicy w mniejszych grupkach, ze swoimi duszpasterzami, zwiedzali Wrocław. Wieczorem młodzi przeżywali szczególne nabożeństwo, podczas którego oddawali Jezusowi wszystkie rzeczy, które ich zniewalają i odbierają im wolność – w sposób bardzo symboliczny paląc przed kościołem kartki ze niewoleniami. Potem był czas na adorację Najświętszego Sakramentu, także możliwość spowiedzi i modlitwy wstawienniczej – opowiada o. Tomasz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję