Reklama

Reforma finansów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prefekt nowo utworzonego watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomicznych – kard. George Pell jest przekonany, że nie ma sensu likwidacja Instytutu Dzieł Religijnych – tzw. banku watykańskiego. Ujawnił to w wywiadzie opublikowanym na łamach dziennika „The Boston Globe”. Poinformował również, że najprawdopodobniej przed końcem marca poznamy nazwiska 15 członków Rady ds. Ekonomicznych – 8 kardynałów i biskupów oraz 7 osób świeckich.

Były arcybiskup Sydney podkreślił, że rolą Sekretariatu ds. Ekonomicznych jest unowocześnienie procedur, aby je dostosować do obowiązujących w tej dziedzinie współczesnych standardów oraz poprawienie przejrzystości operacji finansowych. Te same osoby np. nie będą podejmowały decyzji budżetowych i ich kontrolowały, a co kwartał poszczególne instytucje Stolicy Apostolskiej i Państwa Watykańskiego poddawane będą rewizji wydatków, aby zapewnić, że utrzymują dyscyplinę finansową. Kard. Pell podkreślił, że fałszywe i całkowicie bezpodstawne są mity o rzekomym bogactwie Watykanu. Dysponuje on bardzo ograniczonymi środkami, a rolą nowego Sekretariatu ds. Ekonomicznych jest jak najlepsze zagospodarowanie finansów. Zdaniem przeprowadzającego wywiad Johna L. Allena Jr., można odnieść wrażenie, że wprowadzenie racjonalnych działań księgowych może doprowadzić do oszczędności rzędu milionów, a nawet dziesiątków milionów dolarów. Sekretariat będzie dwujęzyczny – włosko-angielski. Kard. Pell podkreślił, że dotychczas nigdy nie było w Watykanie tego typu instytucji.

Prefekt Sekretariatu ds. Ekonomicznych podkreślił, że cieszy się pełnym poparciem papieża Franciszka oraz kardynałów. Dodał, że zaoszczędzone sumy pozwolą przeznaczać więcej środków na rzecz ubogich. Kard. Pell jest świadomy, że funkcja powierzona mu ostatnio przez papieża Franciszka to, z uwagi na wiek, jedno z ostatnich zadań jego życia kapłańskiego i biskupiego. Jest przekonany, że efekty podjętych działań będą widoczne już za rok. Jednocześnie podkreślił wielką pracę wykonaną przez prezesa Rady Nadzorczej Instytutu Dzieł Religijnych – Ernsta von Freyberga oraz dyrektora watykańskiego Urzędu Informacji Finansowej (AIF) – René Brülharta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-03-10 15:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ojciec pustyni

Niedziela Ogólnopolska 2/2020, str. VIII

[ TEMATY ]

Egipt

św. Antoni

pustynia

Adobe Stock

Św. Antoni Wielki

Św. Antoni Wielki

Św. Antoni Wielki ur. w 251 r. zm. w 356 r.
Zostawił po sobie rady i wskazówki, jak żyć

Trudno nam, ludziom współczesnym, wyobrazić sobie życie w surowej ascezie, a dodatkowo na pustyni. Jednak w pierwszych wiekach chrześcijaństwa taka forma życia znalazła wielu naśladowców, których nazywamy „Abba” – Ojcami Pustyni.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: Philip Mulryne. Był graczem Manchesteru United, a dziś jest księdzem

2026-01-17 20:03

[ TEMATY ]

sport

świadectwo

Zrzut ekranu YT

Philip Mulryne

Philip Mulryne

Ponad 30 lat temu Philip Mulryne zaczynał zawodniczą karierę w Manchesterze United, ocierając się o seniorską kadrę. Później był ważnym ogniwem Norwich City, zanotował też 27 występów w barwach reprezentacji Irlandii Północnej. Kontuzja pokrzyżowała jego sportowe plany, choć nie to zdecydowało o jego dalszych losach. W pewnym momencie życia poczuł po prostu powołanie do służby Bogu.

Wstąpił do seminarium, ukończył studia z filozofii i teologii, a potem został dominikaninem.
CZYTAJ DALEJ

Kompromitacja Europy na Grenlandii

2026-01-17 12:02

[ TEMATY ]

komentarz

Grenlandia

Adobe Stock

Po wielu latach krytyki europejskiego kolonializmu prawie cała Europa staje w obronie duńskiej kolonii w Ameryce – tak najkrócej można określić całą awanturę wokół Grenlandii. Czy się komuś to podoba, czy nie, Grenlandia jest arcyważną wyspą z militarnego punktu widzenia, a Dania całkowicie ją zapuściła pod względem obronnym.

Wbrew pozorom ze stolicy Grenlandii do Nowego Jorku jest znacznie bliżej niż do Kopenhagi, bo wyspa leży na zachodniej półkuli i geograficznie należy do Ameryki Północnej. Grenlandczycy przez wieki przyzwyczaili się do Duńskiej dominacji na wyspie, ale nie pałają do nich przesadną sympatią. Także Duńczycy nic ze swojej kolonii nie mają, bo co roku muszą dopłacać do niej ok. 700 mln dolarów. A i tak jest to kropla w morzu potrzeb.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję