Reklama

Niedziela Rzeszowska

Jadę na misje!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 3-4 maja w Gnieźnie miały miejsce uroczystości odpustowe ku czci św. Wojciecha, Biskupa i Męczennika, głównego Patrona Polski. Uroczystości zgromadziły setki wiernych z pasterzami Kościoła katolickiego w Polsce oraz biskupami z zagranicy i były przeżywane jako ogólnopolskie dziękczynienie za dar kanonizacji Jana Pawła II.

W niedzielę 4 maja Sumie odpustowej przewodniczył Prymas Polski abp Józef Kowalczyk, a homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz, który przed Sumą poświęcił w katedrze gnieźnieńskiej kaplicę dedykowaną św. Janowi Pawłowi II.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po Eucharystii nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore pobłogosławił i wręczył krzyże misyjne duchownym i świeckim udającym się na misje. Obrzęd ten ma długoletnią tradycję. Po raz pierwszy uczynił to papież Jan Paweł II podczas swojej pierwszej wizyty w Gnieźnie 3 czerwca 1979 r. Osiemnaście lat później, w 1997 r., podczas drugiej wizyty Papieża Polaka u grobu św. Wojciecha, ceremonię powtórzono. Rok później, dzięki inicjatywie abp. Henryka Muszyńskiego, weszła ona na stałe do programu gnieźnieńskich uroczystości odpustowych.

Krzyże przyjęło w tym roku 41 osób: 22 kapłanów, 2 diakonów, 9 sióstr zakonnych i 8 osób świeckich. Misjonarze będą pracować m.in. w Czadzie, Papui Nowej Gwinei, Peru, Sudanie, Kamerunie, Pakistanie, Kubie, Kongo, Boliwii, Islandii, Ekwadorze, Ghanie, Kenii i Gruzji. Wśród nich są 3 osoby z naszej diecezji: nazaretanka s. Małgorzata Czudec (Ghana), ks. Stanisław Mularz (Ekwador), ks. Jacek Kędzior (Papua Nowa Gwinea). Ks. Jacek Kędzior z mojego rocznika święceń (2001) zaskoczył nas kolegów i zapewne innych swoją decyzją wyjazdu na misje. Nie zapomnę jak zebrani wspólnie na dorocznym zjeździe rocznika w Domu Rekolekcyjnym w Starym Sączu usłyszeliśmy od niego w pewnym momencie słowa: „Słuchajcie, jadę na misje”. Pełni zdumienia zaczęliśmy pytać o motywy i szukać na mapie, gdzie ta Papua Nowa Gwinea się znajduje oraz rozmawiać o przygotowaniach.

Nawiedzenie grobu świętego Męczennika i udział we wspólnej modlitwie dziękczynnej za kanonizację Jana Pawła II niech będą wyrazem wdzięczności Bogu za wszystko, co na posiewie męczeńskiej krwi św. Wojciecha wyrosło na naszej polskiej ziemi; za wszystkich misjonarzy i misjonarki głoszących Ewangelię w tylu krajach świata i za każde serce chętne służyć Bogu.

2014-05-22 10:35

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warsztaty misyjne w Roku Wiary

[ TEMATY ]

misje

Archiwum s. Marietty

S. Marietta z archidiecezji częstochowskiej na misjach w Ghanie

S. Marietta z archidiecezji częstochowskiej na misjach w Ghanie
„ Z wiarą głośmy światu Jezusa” - to temat warsztatów misyjnych, które z okazji Roku Wiary odbyły się 20 kwietnia w Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. W warsztatach wzięli udział animatorzy misyjni, członkowie wolontariatu misyjnego i kół misyjnych archidiecezji częstochowskiej. Gośćmi warsztatów byli: ks. Janusz Wielgos, misjonarz z Ekwadoru i ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli” i członek Papieskiej Unii Misyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Święci Andrzej Świerad i Benedykt

[ TEMATY ]

święty

wikipedia.org

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Benedykt ze swoim nauczycielem Andrzejem Świeradem

Wśród świętych, których w lipcu przypomina Kościół, są dwaj przyjaciele – święci pustelnicy Andrzej Świerad i Benedykt. Ich wspomnienie przypada 13 lipca. Choć żyli w czasach, kiedy na ziemiach polskich chrześcijaństwo dopiero się kształtowało i byli jednymi z pierwszych Polaków wyniesionych do chwały ołtarzy (1083 r.), ich życie może stanowić dla nas, żyjących na początku trzeciego tysiąclecia, drogowskaz na drodze do świętości. Swoje życie związali z benedyktynami.

Św. Andrzej Świerad urodził się w rodzinie rolniczej najprawdopodobniej w Małopolsce. Wzrastał w środowisku od dawna chrześcijańskim. Przez wiele lat żył w pustelni pod skałą w Tropiu niedaleko Czchowa. Miejsce to znane jest dziś jako Brama Sądecczyzny. Jan Długosz zapisał, że tu „wyróżniał się przykładnym życiem i obyczajami”– jak podaje strona internetowa sanktuarium Świętych Pustelników w Tropiu, gdzie ich kult jest wciąż żywy. Św. Andrzej w ostatnich latach X wieku wstąpił do benedyktynów – klasztoru św. Hipolita na górze Zobor k. Nitry. To właśnie tam przyjął imię Andrzej. Po ukończeniu 40 lat mógł powrócić do życia pustelniczego, które wpisane jest również w duchowość benedyktyńską, do samotności, stwarzającej miejsce do głębszego spotkania z Bogiem. Towarzyszył mu zmieniający się co kilka lat uczeń. Całym swoim życiem dążył do wyłącznej przynależności do Boga. Jako że jednym ze sposobów służby Bożej benedyktynów jest praca, która jest źródłem utrzymania klasztoru, oraz przybliża do Boga i drugiego człowieka, św. Andrzej również oddawał się ciężkiej pracy – zajmował się karczowaniem lasu. Choć wymagało to od niego wiele trudu, nie zaniedbywał pokutnych praktyk. Noc poświęcał na modlitwę. Trzy razy w tygodniu pościł (w poniedziałki, środy i piątki), a podczas Wielkiego Postu – za wyjątkiem sobót i niedziel – jego dziennym pokarmem był jeden orzech włoski. Spośród innych umartwień ciała (żył przecież w średniowieczu, które ciało traktowało jako źródło wszelkiego zła) wymienić jeszcze tu trzeba, że Andrzej opasał się mosiężnym łańcuchem, który – jak mówią podania o jego życiu – z czasem obrósł skórą. W to miejsce wdało się zakażenie, co było przyczyną jego śmierci ok. 1030 r. Zasłynął jako apostoł i patron nawracających się grzeszników.
CZYTAJ DALEJ

Peru: wybrano piosenkę, która ma towarzyszyć podróży Leona XIV

2026-07-13 20:18

[ TEMATY ]

Peru

Podróż Papieża

filipefrazao/fotolia

Titicaca in Peru, Latin America

Titicaca in Peru, Latin America

Utwór „León, hermano del camino” („Leonie, bracie w podróży”) zwyciężył w ogólnokrajowym konkursie zorganizowanym przez Narodowy Instytut Radia i Telewizji Peru (IRTP), Konferencję Episkopatu Peru i Archidiecezję Limy, mającym na celu wyłonienie oficjalnej piosenki na wizytę apostolską Ojca Świętego w Peru, zaplanowaną na listopad br. Skomponowany został w rytmach andyjskich przez Peruwiańczyka Jaime Montoyę, a wykonuje go chór Aguchita.

Wśród pierwszych reakcji znalazły się słowa samego Leona XIV, który złożył szczere gratulacje w liście do kard. Carlosa Castillo, arcybiskupa Limy. „Piosenka jest przepiękna!” - napisał papież, doceniając zaangażowanie i kreatywność setek uczestników.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję