Gdy budowała się nowa świątynia w Połańcu, projektantem ołtarza i ambony został Wincenty Kućma z Krakowa. On też wygrał konkurs na projekt ołtarza papieskiego w Sandomierzu w 1999 r. Wtedy to, po rozmowie z ks. Witoldem Dobrzańskim, proboszczem połanieckiej parafii Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, ustalono, że ołtarz, ambona i krzyż ołtarzowy nim przybędą do Połańca posłużą Janowi Pawłowi II w Sandomierzu. Pomysł zaakceptował bp Wacław Świerzawski. Tak więc połaniecka świątynia swoje wyposażenie otrzymała dopiero 14 czerwca, po sandomierskiej liturgii.
Wykonania z brązu ołtarza, ambony i krzyża ołtarzowego podjęła się odlewnia artystyczna Piotra Piszczkiewicza z Podłęża. Na ołtarzu widzimy Jezusa z uczniami podczas Ostatniej Wieczerzy, natomiast ambona przedstawia 10 Bożych Przykazań. Jak informuje nas Ksiądz Proboszcz: Jesteśmy zaszczyceni, że pierwszy, który odprawił Mszę św. przy tym ołtarzu był Ojciec Święty. Teraz, gdy Kościół ogłosił Go Świętym tym bardziej czujemy się wyróżnieni z dumą podkreśla ks. Dobrzański.
Duszpasterze zwracają uwagę, że kanonizacja Jana Pawła II wpłynęła znacznie na kult Świętego, co szczególnie wyraża się w regularnej modlitwie przy figurze Papieża ustawionej w połanieckiej świątyni.
Kielich mszalny
Reklama
Podczas liturgii na sandomierskiej Skarpie został użyty specjalnie na tę okazję wykonany kielich. Był darem od kapłanów z diecezji. Na jego czaszy widnieje krzyż i napis: „Potężni wiarą”, a na spodzie podstawy wygrawerowano słowa: „Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II prezbiterium diecezji Sandomierskiej 12 VI 1999 r.”. Podstawę kielich zdobią medaliony z wizerunkami: św. Stanisława, bł. Wincentego Kadłubka, bł. ks. Antoniego Rewery i bł. ks. Władysława Miegonia.
Kielich zaprojektował prof. Bronisław Chromy z Krakowa, a wykonała pracownia brązownicza Pyciak z Krakowa. Kielich należy do zbiorów Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, a wykorzystywany bywa podczas Mszy św. związanych z uroczystościami papieskimi.
Obraz
Dar mieszkańców Sandomierza dla Jana Pawła II to obraz przedstawiający na tle panoramy miasta świętych i błogosławionych związanych z Sandomierzem. Wykonawcą dzieła jest artysta Andrzej Karwat
Tymczasowa katedra św. Piotra
Obie janowskie parafie są posiadaczami tronów, z których korzystał Ojciec Święty podczas celebry w Sandomierzu. W sanktuarium znajduje się duże, główne sedilia, natomiast w kościele św. Jadwigi małe, z którego Papież korzystał w zakrystii pod ołtarzem celebry. Stanisław Krzysztoń z Janowa Lubelskiego oprócz tych dwóch wykonał cztery proste, ale gustowne krzesła dla najbliższych koncelebransów. Pan Stanisław wspomina: Tron papieski był projektowany konkretnie dla Jana Pawła II. Otrzymałem projekt i makietę oraz konkretne rozmiary, jak na moją znajomość sztuki trochę nietypowe. Tron był nieco podwyższony i dostosowany do człowieka, który jest słabszy na zdrowiu. Pozwoliłem sobie jeszcze lekko go zmodyfikować. O propozycji wykonania dowiedziałem się od ówczesnego proboszcza ks. Edmunda Markiewicza. Byłem bardzo zadowolony, bo taka okazja nie zdarza się co dzień. Wykonanie zajęło mi ok. 2 miesiące. Sam zawiozłem moje dzieła do Sandomierza.
Trony wykonano z drzewa dębowego. Najwięcej pracy trzeba było poświęcić misternie wykonanym herbom. Materiał pochodził od parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim. A bezinteresownie pracę wykonał p. Krzysztoń. Dla upamiętnienia wydarzenia artysta dłutem wyrył napis: „Wykonano w Janowie Lubelskim. Rok 1999. Wykonał Stanisław Krzysztoń”.
14 września przed gmachem Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przy Grobie Policjanta Polskiego uroczyście obchodzono Dzień Poległych i Pomordowanych Policjantów II RP oraz 72. rocznicę Zbrodni Katyńskiej.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Andrzej Rokita, kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych minister Jan Stanisław Ciechanowski, przedstawiciele władz miejskich i samorządowych Katowic oraz członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939 r.”.
Jedną z liczniejszych grup, które przybyły z całej Polski, był Oddział Łódzki z przewodniczącą Haliną Mackiewicz i kapelanem Wojewódzkiego Ośrodka Duszpasterstwa Policji w Łodzi ks. kan. dr. Kazimierzem Zaleskim.
Uroczystości przy Grobie Policjanta Polskiego rozpoczęły się wciągnięciem flagi państwowej, odegraniem hymnu i zapaleniem znicza. Mszy św. polowej za dusze zmarłych i pomordowanych na terenie ZSRR policjantów II Rzeczpospolitej, a także w intencji Ojczyzny o błogosławieństwo dla niej, abyśmy mogli żyć i rozwijać się w pokoju, troszcząc się o jej pomyślną teraźniejszość i przyszłość, przewodniczył ks. prał. Stanisław Puchała, proboszcz archikatedry pw. Chrystusa Króla w Katowicach. Koncelebransami byli kapelani policji z całej Polski, a wśród nich ks. kan. Kazimierz Zaleski z Łodzi.
„Grób Policjanta Polskiego to grób pamięci. Trzeba pamiętać, żeby mądrze budować przyszłość” – apelował w homilii Ksiądz Proboszcz.
Młodzież szkolna przygotowała niezwykle wzruszający patriotyczny spektakl słowno-muzyczny „Przeszłość to dziś”. Uroczystość zakończyło składanie wieńców i wiązanek kwiatów na Grobie Policjanta Polskiego. W imieniu Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi i Oddziału Łódzkiego „Rodziny Policyjnej 1939 r.” wieniec złożyli: Halina Mackiewicz, Anna Grzelak i podinsp. Jacek Owczarek.
Grób Policjanta Polskiego w Katowicach to szczególne miejsce pamięci narodowej, jedyne takie w Polsce, a także na świecie. Tutaj czczona jest pamięć bohaterów II wojny światowej, w której sowieckie NKWD wymordowało około 13 tysięcy policjantów II Rzeczpospolitej. Przez wiele lat mówiło się o zbrodniach ludobójstwa tylko najeźdźców z zachodu, o najeźdźcach ze wschodu przez 45 lat nie było wolno mówić. Sprawa zbrodni katyńskiej była jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic Związku Radzieckiego. 13 kwietnia 1990 r. ówczesny przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow zdecydował się ujawnić prawdę. Przyznał, że za zbrodnię katyńską odpowiada Józef Stalin i NKWD, które na jego rozkaz zamordowało polskich jeńców wojennych osadzonych w obozach w Ostaszkowie, Kozielsku i Starobielsku. 6311 policjantów, ofiar zbrodniczego systemu spoczęło w Miednoje. W latach 1991-1995 dokonano ekshumacji i rozpoczęto budowę cmentarza wojennego. To największa nekropolia w dawnym sowieckim państwie, 25 zbiorowych mogił, przy każdej wznosi się ośmiometrowy krzyż będący symbolem wiary, nadziei i miłości do Ojczyzny, która dała polskim policjantom siłę godnego przetrwania i heroiczną odwagę w chwili śmierci. Cmentarz został uroczyście otwarty i poświęcony 2 września 2000 r.
Szczątki nieznanego policjanta z Miednoje spoczęły w Grobie Policjanta Polskiego. Ten symboliczny grób – pomnik dla rodzin pomordowanych, to „małe Miednoje” miejsce modlitwy i zadumy nad losami Polaków, których prochy pozostały na zawsze na obcej ziemi a serce i honor wśród najbliższych w ukochanej Ojczyźnie.
Organizatorem uroczystości był Śląski Komendant Wojewódzki Policji nadinsp. Dariusz Działo i Ogólnopolskie Stowarzyszenie „Rodzina Policyjna 1939 r.”. Członkowie stowarzyszenia to potomkowie polskich policjantów: wdowy, córki i synowie, wnuki i prawnuki.
„W pierwszych latach głównym naszym celem było odkłamanie historii II RP, a hasło działania na dzień dzisiejszy to „Aby inni pamiętali” – powiedziała Maria Nowak prezes stowarzyszenia.
Członkowie łódzkiej delegacji apelowali, aby pamięć o zbrodni i ofiarach była kultywowana i przekazywana młodszym pokoleniom. Warto o tych sprawach wiedzieć i warto te wiedzę pogłębiać nie tylko z podręczników historii. Jako naród nie powinniśmy o niej zapomnieć.
Poszkodowany ks. Łukasz - syn brutalnie zamordowanej 84-letniej kobiety.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocny wyrok w sprawie, która wstrząsnęła wspólnotą wiernych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całej Polsce. Alexandr L., obywatel Mołdawii, został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalny napad, do którego doszło w lipcu 2024 r. w Środzie Wielkopolskiej. W wyniku tego traumatycznego zdarzenia życie straciła 84-letnia pani stomatolog, a jej syn – ks. Łukasz – cudem przeżył brutalny atak, choć do dziś zmaga się z jego skutkami zdrowotnymi.
Tragedia rozegrała się w zaciszu domowym, gdzie ofiary powinny czuć się najbezpieczniej. Napastnik włamał się do domu przez otwarte okno, a następnie – po powrocie z narzędziem zbrodni – zaatakował śpiących i całkowicie bezbronnych domowników.
Projekt Global Rosary to strona internetowa oraz aplikacja mobilna, której celem jest budowanie żywej, międzynarodowej wspólnoty modlitwy różańcowej. Jedyna taka aplikacja na świecie. Twórcą projektu jest Polak - Marek Gacek.
Pragnieniem, które stoi u podstaw tej inicjatywy, jest zjednoczenie ludzi na całym świecie w jednej, wspólnej i globalnej „Róży Różańcowej” — tak, aby codzienna modlitwa mogła stać się widzialnym znakiem jedności ponad granicami państw, języków i kultur. Global Rosary od początku powstaje jako projekt globalny — aplikacja jest dostępna w 7 językach, by realnie służyć osobom na różnych kontynentach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.