"O Jezu", "O mój Boże", "Matko Boska". Jakże często te słowa padają z naszych ust. Wydaje się to być czymś naturalnym u ludzi wierzących, bo w końcu, do kogo mamy się zwracać w chwilach zachwytu, smutku,
a zwłaszcza nieszczęścia. Natomiast gdy słyszymy je u osób niewierzących, ateistów, zaczyna nas to zastanawiać.
Dlaczego ludzie niewierzący wzywają imienia Bożego? To rzeczywiście paradoks. Są bowiem mężczyźni i kobiety, którzy świadomie nie wierzą w Boga, ale w chwilach jakiegoś nieszczęścia zwracają się do
tego Boga, którego istnieniu sami zaprzeczają. Sami się temu pewnie dziwią, ponieważ czują się rozdwojeni na osobę oficjalnie niewierzącą i drugą, która wyrywa się do Boga. Nie modlą się w sposób wolny;
to coś w nich się modli i wyzwala intencję, której nie chcą wziąć na siebie. Nie uznają świadomie narzucającej się im modlitewnej intencji, gdyż szereg racji stawia opór spontaniczności. Przyznanie się
do swojej potrzebującej zależności odczuwają jako coś upokarzającego, a nieokreślona próżnia, wokół której krąży ta prośba, nie rodzi zaufania do Boga.
Uroczystości w "wietnamskim Lourdes" przyciągnęły tłumy wiernych
Ponad 200 tys. wiernych przybyło z całego Wietnamu i z zagranicy do narodowego sanktuarium Matki Bożej w La Vang. Miejsce nazywane „wietnamskim Lourdes” przypomina historię prześladowanych chrześcijan, którzy ponad dwa wieki temu szukali schronienia w dżungli. „Dla Wietnamczyka pielgrzymka do La Vang oznacza dosłownie powrót do domu, do Mamy” – mówi o. Francis Cuong.
Od 13 do 15 sierpnia sanktuarium w La Vang w archidiecezji Hué stało się miejscem jednej z największych katolickich pielgrzymek w Wietnamie. Wierni przybyli z północy, południa i centrum kraju, a także ze wspólnot wietnamskich żyjących poza jego granicami. Według miejscowego Kościoła było ich ponad 200 tys.
Wojewoda podkarpacka: wszystkie ofiary wypadku na Węgrzech zostały zidentyfikowane
2026-08-18 16:45
PAP
PAP
Wszystkie osoby, które zginęły w wypadku autokaru na Węgrzech, zostały zidentyfikowane - przekazała we wtorek wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul.
Dodała, że w przypadku trzech osób są już dostarczone dokumenty potwierdzające identyfikację, w dwóch przypadkach czeka jeszcze na nie. Poinformowała też, że psycholog, który pojechał dzisiaj z jedną z rodzin, zostaje na Węgrzech. - Jest tam potrzeba wsparcia psychologicznego zarówno osób przebywających w szpitalu, jak również rodzin, które są tam na miejscu - wyjaśniła.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.