Reklama

Kolejka do Luksemburga

Czy jest jeszcze szansa, żeby kolejka na Kasprowy Wierch pozostała w polskich rękach? Po decyzji resortu spraw wewnętrznych – niewielka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Fakt, że właścicielem terenów m.in. pod kolejkę linową na Kasprowy Wierch może stać się spółka Altura z Luksemburga, założona przez fundusz Mid Europa Partners (MEP), to skutek decyzji, którą wydało MSW, a także złych decyzji samorządów z Podhala, szczególnie byłego burmistrza Zakopanego. Nie sprzeciwił się temu, by majątek kolei linowych przekazać w czasie prywatyzacji spółce z kapitałem zagranicznym.

Spółka Polskie Koleje Górskie została wprawdzie założona przez gminę Zakopane i trzy sąsiednie gminy, ale to fundusz MEP, który wyłożył ogromną większość środków na zakup Polskich Kolei Linowych, grał w niej pierwsze skrzypce. I to on stał się beneficjentem zgody na przejęcie przez spółkę kolejki i terenów pod Kasprowym Wierchem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

MSW – usprawiedliwiające się już po fakcie, że nie miało wpływu na wejście do spółek podmiotów kapitału cudzoziemskiego – nie musiało podjąć decyzji, jaką podjęło, ale stało się. Wywołuje to oburzenie górali – dawnych właścicieli terenów w rejonie Kasprowego, których wywłaszczono w związku z budową kolejki.

Wszystko zmierza ku temu, żeby nowym właścicielem kolejki i nieruchomości pod Kasprowym Wierchem stała się firma z Luksemburga. Co prawda samorządy nie wykluczają, że decyzję MSW zaskarżą, ale nie wiadomo, czy będą mieć do tego prawo. Tak jak dawni właściciele ziemi w Tatrach, masowo składający teraz wnioski o odzyskanie działek. Wcześniej nie rościli sobie do nich pretensji, jednak gdy kolejka stała się prywatna, zmienili zdanie.

2015-01-27 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Igrzyska 2026 - zamknięty olimpijski rozdział w imponującej karierze Stocha

2026-02-15 18:18

[ TEMATY ]

Kamil Stoch

PAP/Grzegorz Momot

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Kacper Tomasiak (L) i Kamil Stoch (P)

Jeden z najbardziej utytułowanych polskich sportowców Kamil Stoch sobotnim występem na dużej skoczni w Predazzo, gdzie zajął 21. miejsce, zamknął olimpijski rozdział w bogatej karierze - oficjalnie zakończy ją po obecnym sezonie. Ma w dorobku cztery medale igrzysk, w tym trzy złote.

Stoch urodził się 25 maja 1987 roku w Zakopanem. Na nartach zaczął jeździć już jako trzylatek. Miał osiem lat, gdy zapisał się do klubu LKS Ząb i oddał pierwszy skok. Jak przyznał później, dyscyplina ta od zawsze go fascynowała. W podzakopiańskim Zębie, jednej z najwyżej położonych miejscowości w kraju, na świat przyszedł m.in. mistrz świata w biegach narciarskich Józef Łuszczek. Niedaleko od rodziców Stocha mieszkał też skoczek Stanisław Bobak.
CZYTAJ DALEJ

W Piekarach Śląskich zakończyła się Krajowa Kongregacja Duszpasterstwa Powołań

2026-02-15 18:14

[ TEMATY ]

powołanie

fot. ks. Michał Pabiańczyk

To nie powołań brakuje, ale troski o nie i odwagi w odpowiedzi na powołanie – to jeden z wniosków Krajowej Kongregacji Duszpasterstwa Powołań, która odbyła się w dniach od 13 do 15 lutego br. w Piekarach Śląskich. Wzięli w niej udział duszpasterze i referenci powołaniowi z diecezji oraz ze zgromadzeń żeńskich i męskich.

Główny temat spotkania dotyczył problematyki rodzinnej w świetle powołań do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Wskazano na rodzinę jako podstawowe środowisko rozwoju powołań i miejsce duszpasterskiej pracy w tym zakresie.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję