Reklama

Niedziela Sandomierska

Witaj, Królowo

Niedziela sandomierska 34/2015, str. 1, 3

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ks. Adam Stachowicz

Pielgrzymi w Kaplicy Cudownego Obrazu. Nie obyło się bez łez

Pielgrzymi w Kaplicy Cudownego Obrazu. Nie obyło się bez łez

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystkie cztery kolumny Pieszej Pielgrzymki Ziemi Sandomierskiej 12 sierpnia spotkały się przed Częstochową, aby razem wkroczyć do miasta i oddać hołd Jasnogórskiej Królowej Polski. Jest to zwieńczeniem podejmowanego przez 9 lub 11 dni pielgrzymowania. Przed Wałami Jasnogórskimi utrudzonych pielgrzymów witał bp Krzysztof Nitkiewicz i bp Edward Frankowski.

W tym roku blisko 2 tys. pątników zmierzało ku duchowej stolicy w czterech grupach – janowskiej, sandomierskiej, stalowowolskiej i ostrowieckiej. Szli pod hasłem „Błogosławieni czystego serca”. Rozpiętość wieku była ogromna, bo najmłodszy uczestnik liczył zaledwie kilka miesięcy, zaś najstarszy 80 lat. Najwięcej pielgrzymowało ludzi młodych – studentów i uczniów szkół średnich. Pątnicy z Janowa Lubelskiego podążali już 33. raz, natomiast pozostali 32.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pątnikom zdążającym na Jasną Górę towarzyszyli w wielu parafiach duchowi pielgrzymi. Liczna grupa takich duchowych pielgrzymów oraz rodziny tych, którzy zmierzali na Jasną Górę pieszo, przyjechała do Częstochowy autokarami. Niektórzy z nich zajęli strategiczne miejsca w Alejach Najświętszej Maryi Panny jeszcze nocą w przeddzień wejścia pielgrzymki, inni uczynili to już nad ranem. We wcześniej wyznaczonej kolejności w Aleje, główny trakt pielgrzymkowy Częstochowy, wchodzi grupa za grupą. Sporo cierpliwości wymaga czekanie w kolejce do Kaplicy Cudownego Obrazu, by pozdrowić Matkę Najświętszą. Podczas Mszy św. koncelebrowanej, której przewodniczył Ordynariusz Sandomierski, pielgrzymi podziękowali za opiekę podczas tegorocznej, wyjątkowo trudnej ze względu na upały drogi oraz złożyli niesione intencje. W homilii ks. Michał Mierzwa, dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej, podkreślił znaczenie pielgrzymkowego hasła „Błogosławieni czystego serca”, które jest wezwaniem do wewnętrznej pracy, której owocem ma być przybliżenie do Boga i uwrażliwienie na drugiego człowieka.

Na koniec Eucharystii Księża Biskupi pobłogosławili wszystkim pątnikom i przybyłym gościom. Bp Krzysztof Nitkiewicz zwracając się do zebranych powiedział: – W dzisiejszym świecie widzimy czasami, że starożytna zasada „cel uświęca środki” znajduje swoje urzeczywistnienie czy to w dziedzinie nauki, czy w dziedzinie polityki. Tutaj, podczas pielgrzymki, i cel był święty i środki, które do tego celu prowadziły były święte. Cieszę się, że poprzez pielgrzymowanie następuje duchowe odrodzenie całego Kościoła i również naszej diecezji. Ona jak gdyby odradza się na nowo. Przyrzeczenia, które złożyli przed wiekami nasi ojcowie są odnawiane przez młode pokolenie i dzieło, jakie Bóg złożył w nasze ręce jest nadal prowadzone z jeszcze większym entuzjazmem. Ta pielgrzymka to także przygotowanie do Światowych Dni Młodzieży, bo przecież już niedługo będziemy gościli w diecezji wielu młodych ludzi z całego świata i razem z nimi nasi młodzi będą przeżywali te dni w diecezji i w Krakowie. Pielgrzymka to taka próba generalna tego jak być razem, jak wspólnie się modlić, jak razem pracować i działać – mówił Biskup Ordynariusz podsumowując diecezjalną pielgrzymkę.

2015-08-20 09:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Kud: Mauritius nigdy nie zapomni wizyty Franciszka

[ TEMATY ]

papież

pielgrzymka

Franciszek w Afryce

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papieska wizyta na Mauritiusie trwała zaledwie osiem godzin, ale na zawsze zapisała się w historii tej maleńkiej wyspy. Jej mieszkańcy podkreślają, że Franciszek przybył nie tylko do katolików, ale również przedstawicieli innych wyznań i religii, którzy zgotowali mu serdeczne przyjęcie. Są wdzięczni papieżowi za pokazanie światu Mauritiusa, jako wzoru pokojowego współżycia ludzi różnych kultur i religii.

„Ojciec Święty mocno upomniał się u władz o budowanie sprawiedliwości społecznej i objęcie większą troską młodzieży przeżywającej ogromne trudności. Kościołowi przypomniał, że na wzór patrona tej wyspy musi dalej ofiarnie służyć potrzebującym i współczesnym niewolnikom, jak np. ludziom zniewolonym przez narkotyki czy alkohol” – mówi Radiu Watykańskiemu o. Tadeusz Kud ze Zgromadzenia Ducha Świętego, który na wyspie pracuje już 24 lata. Należy on do tego samego zgromadzenia, co apostoł Mauritiusa.
CZYTAJ DALEJ

Nikaragua: nasilają się prześladowania Kościoła katolickiego

2026-07-13 11:50

[ TEMATY ]

prześladowania

Nikaragua

BP KEP

Władze Nikaragui od 2019 r. systematycznie ograniczają działalność Kościoła katolickiego - wynika ze świadectwa dominikanina o. Rafaela Aragóna Mariny. Według przedstawionych danych zakazano ponad 26 tys. procesji, wydalono lub uniemożliwiono powrót do kraju ponad 310 duchownym, w tym czterem biskupom, zamknięto 1294 organizacje religijne oraz skonfiskowano 37 nieruchomości kościelnych.

Jak podkreśla duchowny, zablokowano również ponad 90 proc. rachunków bankowych diecezji, parafii i zgromadzeń zakonnych, od 2022 r. zamknięto co najmniej 17 katolickich mediów, a w świątyniach odnotowano ponad 110 przypadków kradzieży i profanacji. Księża pozostają pod stałym nadzorem policji, a władze mają ingerować także w treść głoszonych homilii.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję