Reklama

Niedziela Częstochowska

„Nauczycielu dobry...”

Niedziela częstochowska 41/2015, str. 1, 8

[ TEMATY ]

nauczyciel

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzień Nauczyciela obchodzony jest w Polsce jako Dzień Edukacji Narodowej. To ważne wydarzenie w życiu każdej szkoły, bo mieszczą się w nim i uczeń, i nauczyciel – dwie grupy nieprzeciwstawne sobie, ale ze sobą współpracujące: uczeń wymaga troski i uwagi nauczyciela, a nauczyciel jest przewodnikiem dla ucznia.

Dzień Nauczyciela to podkreślenie znaczenia ludzi, którzy formują przyszłe pokolenia i którzy stanowią w kraju dużą grupę społeczną. Praca nauczyciela rozpoczyna się już w przedszkolu i towarzyszy młodemu człowiekowi przez wszystkie etapy nauczania: szkołę podstawową, gimnazjum, szkołę średnią i wyższą. Aby być dobrym nauczycielem, nie wystarczy zdobyć odpowiedniej wiedzy i umiejętności jej przekazywania. Trzeba być człowiekiem refleksji i mieć świadomość swej misji wobec wychowanków.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pamiętam pielgrzymkę nauczycieli na Jasną Górę 10 października 1957 r. Było to tuż po odwilży 1956 r. Przemówił wtedy do nich ówczesny prymas Polski kard. Stefan Wyszyński. Jego wypowiedź koncentrowała się na słowach: „Nauczycielu dobry” (por. Mk 10, 17n) i była to analiza wielu aspektów pracy nauczyciela. Prymas zwracał uwagę na godność tej funkcji i wiążącą się z nią odpowiedzialność. Bo nauczyciel ma przejąć i pociągnąć dalej wychowawczą rolę rodziców, ale też zapewnić jak najlepsze, wszechstronne wykształcenie młodego człowieka.

Reklama

ZOBACZ ŻYCZENIA BP. MARKA SOLARCZYKA DLA WSZYSTKICH NAUCZYCIELI I WYCHOWAWCÓW


Dzień Edukacji Narodowej

Dla wszystkich podejmujących trud wychowania :)

Posted by Bp Marek Solarczyk on 13 października 2015


Dziś moglibyśmy zwrócić się do naszych pedagogów słowami: „Nauczycielu dobry”, bo każdy z nich do tego ideału dążyć powinien – by dobry nauczyciel był dobrym człowiekiem, z dobrym, przyjaznym usposobieniem, by był otwarty na ucznia i podchodził do niego z odpowiedzialnością, ale i z pokorą, a także by dbał o swoje wnętrze i nieustannie nad sobą pracował. Praca nauczyciela, jego osoba, to nie tylko późniejsze dorosłe życie jego wychowanków. To także nasze życie społeczne, polityczne, gospodarcze, kulturalne. Dotykamy tu sprawy patriotyzmu – nauczyciel ma wychowywać do umiłowania Ojczyzny, do znajomości jej historii i doceniania kultury własnego narodu.

Dzień Nauczyciela to okazja do wspólnej modlitwy, do spotkań w atmosferze przyjaźni i życzliwości, do podzielenia się refleksjami na temat swojej pracy. To także dostrzeżenie współczesnych problemów w polskim szkolnictwie, problemu nauczycieli młodych, którzy jak Siłaczki i Judymowie stają czasem bezsilni wobec powszechnej ignorancji, bezwładu i problemów, z którymi przychodzi im się zmierzyć.

Dzień Nauczyciela to dla nas wszystkich dzień o wymiarze narodowym. Wszyscy powinniśmy myśleć o tych, których pieczy powierza się młodych obywateli, czyli naszą przyszłość. Cały naród powinien dbać o ich kwalifikacje i zwracać uwagę na ich status moralny. Nauczyciel uczy bowiem nie tylko swoją wiedzą, ale także postawą życiową i odpowiedzialnością.

2015-10-08 09:42

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nauczyciel na nasze czasy

Z ks. dr. Robertem Samselem – dyrektorem Wydziału Kadr, Finansów, Spraw Budowlanych i Gospodarczych, a jednocześnie dyrektorem Instytutu Teologicznego im. św. Jana Kantego w Bielsku-Białej – o „spotkaniu” z ks. Ludwikiem Wrzołem – rozmawia Monika Jaworska

Ks. dr Ludwik Wrzoł – kapłan, naukowiec, patriota, męczennik, kandydat na ołtarze pochodzący z diecezji bielsko-żywieckiej. To kapłan mniej znany, a którego warto poznać, zwłaszcza w kontekście 25-lecia diecezji. Bogate ukazanie jego sylwetki znajdziemy w publikacji pt. „Ks. Ludwik Wrzoł. Świadectwo życia” autorstwa ks. dr. Roberta Samsela. Ks. Wrzoł urodził się 27 grudnia 1881 r. w Zabrzegu. W 1910 r. uzyskał tytuł doktora teologii. Po zakończeniu studiów objął katedrę filozofii w Seminarium Duchownym w Widnawie, a w latach 1933-38 był rektorem seminarium. Uchodził za kapłana pracowitego, zdeterminowanego, odważnego i stale podkreślającego swoją polskość, co nie podobało się okupantowi. W czasie II wojny światowej, kiedy duszpasterzował w Ligocie, Niemcy aresztowali go pod zarzutem prowadzenia polityki antyniemieckiej. A po pobycie w więzieniach został wywieziony najpierw do obozu w Dachau, a następnie do obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen, gdzie ciężko pracował w kamieniołomach. Tam zmarł w 1940 r. wskutek choroby i wycieńczenia. Jest jednym z kandydatów na ołtarze wskazanym przez Kurię bielsko-żywiecką.
CZYTAJ DALEJ

Europa: rośnie liczba ataków na chrześcijan. „Problem przez lata był niedostrzegany”

2026-08-05 18:09

[ TEMATY ]

chrześcijanie

ataki na chrześcijan

Karol Porwich/Niedziela

Według najnowszych danych liczba ataków na chrześcijan i instytucje chrześcijańskie w Europie wyraźnie rośnie. Czy mamy do czynienia jedynie z pojedynczymi przestępstwami, czy raczej z szerszym zjawiskiem? Jaką rolę odgrywają w tym zmiany społeczne, ekstremizm polityczny i terroryzm islamistyczny? Czy skala problemu jest dostatecznie dostrzegana przez polityków i opinię publiczną? - na te pytania Christiana Peschkena odpowiada Anja Tang z OIDAC Europe

Na wstępie przypomniano, że wrogość wobec chrześcijan w Europie przez długi czas była zjawiskiem, które nie pasowało do powszechnego obrazu naszego kontynentu. Z tego powodu temat ten był przez wiele lat w dużej mierze pomijany. Obecnie sytuacja zaczyna się zmieniać.
CZYTAJ DALEJ

Najlepszą obroną przed pokusą jest ucieczka

2026-08-06 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Agata Kowalska

Wielka jest pokusa próżności. Pokusa bycia sławnym cudzym kosztem. Wspinać się na szczyty kosztem innych. Co czyni zatem Jezus? Jak reaguje? W jaki sposób broni uczniów przed taką pokusą?

Gdy tłum został nasycony, zaraz Jezus przynaglił uczniów, żeby wsiedli do łodzi i wyprzedzili Go na drugi brzeg, zanim odprawi tłumy. Gdy to uczynił, wyszedł sam jeden na górę, aby się modlić. Wieczór zapadł, a On sam tam przebywał. Łódź zaś była już o wiele stadiów oddalona od brzegu, miotana falami, bo wiatr był przeciwny. Lecz o czwartej straży nocnej przyszedł do nich, krocząc po jeziorze. Uczniowie, zobaczywszy Go kroczącego po jeziorze, zlękli się, myśląc, że to zjawa, i ze strachu krzyknęli. Jezus zaraz przemówił do nich: «Odwagi! To Ja jestem, nie bójcie się!» Na to odezwał się Piotr: «Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!» A On rzekł: «Przyjdź!» Piotr wyszedł z łodzi i krocząc po wodzie, podszedł do Jezusa. Lecz na widok silnego wiatru uląkł się i gdy zaczął tonąć, krzyknął: «Panie, ratuj mnie!» Jezus natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go, mówiąc: «Czemu zwątpiłeś, człowiecze małej wiary?» Gdy wsiedli do łodzi, wiatr się uciszył. Ci zaś, którzy byli w łodzi, upadli przed Nim, mówiąc: «Prawdziwie jesteś Synem Bożym».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję