Święty Jan Paweł II pisał, że „nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga...”. Skąd czerpać inspirację do takiej miłości?
Kiedyś do św. Franciszka przyszła kobieta i prosiła, by zaradził jej biedzie. – Jak sądzisz – spytał święty kucharza – co możemy jej dać? – W domu nic nie mamy – odpowiedział – nie wiem nawet, co będę dzisiaj gotował na kolację. Jedyna rzecz, którą mamy, to Biblia, ale potrzebujemy ją każdego dnia do wspólnych modlitw. – Oddaj jej Biblię. Niech ją sprzeda i złagodzi swą biedę, bo przecież w tej księdze napisano, że mamy pomagać biednym. Bogu podoba się więcej, gdy ją ofiarujemy i czynimy to, o czym jest tam napisane, niż gdybyśmy ją tylko czytali.
Miłosierna miłość to nie piękne słowa, ale konkretny przykład życia. Trudny, ale możliwy.
Coraz częściej zadajemy sobie pytanie, co się stało z Europą ducha, którą 1500 lat temu budował św. Benedykt z Nursji, jeden z głównych jej patronów. Gromadził on ludy i narody wokół Krzyża. To dzięki św. Benedyktowi poczuły one, że są jednym ludem Bożym. Wielkie zespolenie Starego Kontynentu w oparciu o wartości chrześcijańskie zostało podjęte również w naszych czasach. Chrześcijańskie korzenie jedności europejskiej umacniali po II wojnie światowej „ojcowie założyciele” współczesnej Europy – wzorowi katolicy: Francuz – Robert Schuman, Włoch – Alcide de Gasperi i Niemiec – Konrad Adenauer. A potem, gdy Europa się zagubiła, przyszedł pontyfikat Jana Pawła II. W 1979 r. w Gnieźnie padły jego znamienne słowa o „duchowej jedności chrześcijańskiej Europy”, podzielonej wówczas żelazną kurtyną na dwa wrogie sobie obozy. Kilkanaście lat później natomiast, w 1997 r., gdy Europa była już odmieniona, bo upadł komunizm i runął
Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.
Najłatwiej jest przyjść na chwilę. Najtrudniej — zostać. Być przy kimś dłużej niż moment entuzjazmu. Wytrwać, kiedy codzienność przestaje być „ładna”. Maryja zostaje. To spojrzenie, które nie ucieka, gdy przestaje być wygodnie.
Zostawiliśmy za sobą brodnickie lasy. To już połowa naszej majowej pielgrzymki. Możemy czuć się zmęczeni, jednak z wiarą i miłością do Matki Bożej ruszamy dziś ku północy, gdzie szum fal Bałtyku łączy się z modlitwą płynącą z jednego z najbardziej znanych franciszkańskich wzgórz w Polsce. Docieramy do Gdyni, do sanktuarium prowadzonego przez Ojców Franciszkanów Konwentualnych. To miejsce, nierozerwalnie związane z postacią św. Maksymiliana Marii Kolbego, jest domem dla Matki Bożej Gdyńskiej – Pani portowego miasta.
W samym centrum maryjnego kultu w Gdyni odnajdujemy wizerunek Matki Bożej Gdyńskiej. Maryja na tym obrazie, z czułością pochylona nad Dzieciątkiem, jest dla mieszkańców Trójmiasta i ludzi morza prawdziwą Stella Maris – Gwiazdą Morza. To do Niej uciekają się marynarze przed wypłynięciem w rejs i ich rodziny, prosząc o szczęśliwy powrót do portu. Historia tego miejsca, choć młodsza niż dawnych klasztorów na południu, jest naznaczona wielkim heroizmem wiary czasów budowy polskiej tożsamości na Pomorzu. Maryja tutaj to Matka Odważnych, która patronuje rozwojowi, pracy i budowaniu wspólnej przyszłości na solidnym fundamencie Ewangelii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.