Reklama

Do Aleksandry

Prywatność

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Pani Aleksandro,

Składam serdeczne dzięki za niespodziankę, którą od Pani otrzymałam. Podziwiam Pani umiejętności redaktorskie – z tak chaotycznego tekstu, jakim był mój list, pisany zresztą pod wpływem impulsu, wyciągnęła Pani to, co najistotniejsze, żeby ten przekaz serca – na dodatek z wielką dyskrecją – mógł trafić do innych ludzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szkoda, że ciągle zbyt mało katolików w Polsce chce zaufać całkowicie Panu Bogu. Gdybyż do nich dotarło, że wtedy żyje się zupełnie inaczej! Wiele osób pytało mnie, czy się nie boję mieszkać na tym już teraz prawie całkowitym pustkowiu. No właśnie, opieram się na zaufaniu Panu Bogu i mieszka mi się tu całkiem dobrze.

Serdecznie pozdrawiam Panią, „wszystkie Czesławy” oraz całą Redakcję.

Danuta

Nie jest sztuką wykorzystanie autentycznych historii dosłownie i na żywo, nawet mnie trochę czasem dziwi, jak to w różnych reportażach ludzie ujawniają swoje wnętrza, a reporter przedstawia nam to łącznie z autentycznymi emocjami. Autorka cytowanego listu zwraca uwagę, że tym razem to mnie udało się wdepnąć dość głęboko w czyjąś duszę, a jednocześnie oddać jakąś prawdę w swoim tekście i ochronić przy tym intymność żywych bohaterów.

Reklama

Stąd też w cytowanych listach są tylko imiona lub nawet zmienione imiona – oczywiście oprócz osób, które otwarcie zgadzają się na takie odkodowanie ich sylwetek.

Kiedyś było takie słowo: wstyd – określające podobne stany. I inne podobne słowa: intymność, prywatność. Wiem, że trudno je zachować w dobie kamer, mikrofonów i wścibskości mediów, ale warto o nich pamiętać dla swojego własnego szczęścia, które jest jedyne i niepowtarzalne.

Aleksandra

2016-10-19 08:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prałat na koniu z wielkim krzyżem. Góralska banderia konna - w drodze do Emaus

2026-04-07 08:46

[ TEMATY ]

Emaus

prałat

na koniu

wielki krzyż

góralska

banderia konna

Parafia św. Marcina w Klikuszowej

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ponad 40 jeźdźców z banderii konnej wyruszyło w lany poniedziałek 6 kwietnia z Klikuszowej koło Nowego Targu do Morawczyny niedaleko Ludźmierza w góralskiej procesji z Chrystusem Zmartwychwstałym - w drodze do Emaus. Na jednym z koni podążał, trzymając w ręku wielki drewniany krzyż, ks. prałat Władysław Zązel.

Zanim jeźdźcy uformowali procesję, spotkali się na wspólnej modlitwie - koronce do Miłosierdzia Bożego w kościele św. Marcina w Klikuszowej koło Nowego Targu. Potem wyruszyli na trasę. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Na czele podążał na swoim koniu ks. prałat Władysław Zązel, który trzymał w ręku wielki drewniany krzyż z czerwoną stułą. Z kolei w lando była wieziona figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Siedział koło niej proboszcz z Klikuszowej ks. Stanisław Szklany.
CZYTAJ DALEJ

Była radna KO cieszyła się ze spalenia krzyża. Teraz wydała oświadczenie

2026-04-07 12:46

[ TEMATY ]

oświadczenie

Stargard

Koalicja Obywatelska

była radna KO

spalenie krzyża

Monika Kirschenstein

piękny widok

Parafia Rzymskokatolicka Świętego Maksymiliana Kolbego w Warszawie / x.com/DariuszMatecki

Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie

Wpis radnej wywołał powszechne oburzenie

Radna miejska ze Stargardu Monika Kirschenstein podczas Świąt Wielkanocnych wstawiła na Facebook post ze zdjęciem płonącego papieskiego krzyża w Warszawie i dodała do niego opis: „Piękny widok”. Teraz twierdzi, że padła ofiarą... nagonki.

Przypomnijmy: Do groźnego incydentu doszło w Wielki Piątek ok. godz. 15:30 przed kościołem pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego na warszawskim Mokotowie. Zapalił się tam krzyż przed świątynią, pod którym w św. Jan Paweł II wygłosił słynną homilię w czasie pierwszej pielgrzymki do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Pilot misji Artemis II głosi Chrystusowe przykazanie miłości Boga i bliźniego

„Zbliżając się do punktu najbliższego Księżycowi i najdalszego od Ziemi, wciąż odkrywając tajemnice kosmosu, chcę wam przypomnieć o jednej z najważniejszych tajemnic tutaj na Ziemi - miłości”. Tak powiedział astronauta Victor Glover tuż przed tym, jak wraz z trzema innymi astronautami misji Artemis II NASA okrążył Księżyc 6 kwietnia, wchodząc po ciemnej stronie Księżyca w 40-minutowy okres ciszy radiowej, poinformował katolicki portal OSV News.

Ze statku kosmicznego Glover przypominał: „Chrystus powiedział, odpowiadając na największe przykazanie, że należy kochać Boga całym sobą. Powiedział też, jako wielki nauczyciel, że drugie przykazanie jest mu równe. A mianowicie kochać bliźniego swego jak siebie samego”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję