Reklama

Wiadomości

Efekt Fidela

Czy śmierć Fidela Castro będzie punktem zwrotnym w historii współczesnej Kuby? Prawdopodobnie tak, ale nie od razu. Tym bardziej że możliwe są różne scenariusze rozwoju sytuacji na wyspie „jak wulkan gorącej”

Niedziela Ogólnopolska 51/2016, str. 55

[ TEMATY ]

podróże

turystyka

Wikipedia

Uliczka w Hawanie na starym mieście

Uliczka w Hawanie na starym mieście

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeżeli chcesz zobaczyć Kubę Fidela w niezmienionej od lat postaci, bez tłumów turystów i za nieduże pieniądze – musisz się pospieszyć; z roku na rok zmiany są tam coraz szybsze – ostrzegają touroperatorzy, którzy zachęcają „już teraz” do wycieczek na wyspę. Ale Kuba zmienia się co najmniej od dekady, czyli od czasu, gdy schorowany Fidel Castro zrezygnował ze sprawowania władzy i przekazał ją w ręce brata. Choć zmienia się bardzo powoli.

Krzysztof Hinz – były korespondent PAP w tym kraju, autor książki „Kuba. Syndrom wyspy”, zapowiedzi zmian dostrzegł na początku lat 90. XX wieku, gdy padł Związek Sowiecki, główny sponsor rewolucji kubańskiej. Było widać, że system musi upaść także na Kubie. – Sam Castro też tak myślał, gdy fala demokratyzacji docierała do Ameryki Łacińskiej. Ale stało się inaczej. Od tego czasu minęło wiele lat i dopiero teraz pojawiła się możliwość zmian – zwraca uwagę Hinz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak najszybciej!

Reklama

Lećcie na Kubę jak najszybciej, zanim się zmieni, zanim nalot amerykańskich turystów i amerykańskiego kapitału zupełnie zmieni to miejsce – zachęcają do podróży touroperatorzy. Ich oferta jest znacznie bogatsza niż w poprzednich latach, a ceny wycieczek znacznie niższe niż tych do USA, Meksyku czy Brazylii. W Hawanie, Santiago de Cuba i Trinidad de Cuba, miastach najczęściej odwiedzanych przez turystów, można, po bezpośrednim locie z Okęcia, znaleźć się już w kilkanaście godzin.

W Hawanie nie da się ominąć tętniącego życiem bulwaru El Malecón i uliczek starówki z listy UNESCO, z placem katedralnym, katedrą Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i XVI-wiecznymi fortyfikacjami przy Plaza de Armas. Placu Rewolucji, na którym Fidel Castro zwykł wygłaszać wielogodzinne przemówienia, a Jan Paweł II w 1998 r. odprawił Mszę św. Nie można nie odwiedzić Muzeum Rewolucji, muzeum rumu i nie pójść szlakiem Ernesta Hemingwaya, przyjaciela Fidela, łączącym hotel Ambos Mundos – dawny dom pisarza, El Floriditę – jego ulubiony bar oraz La Bodeguita del Medio – restaurację, gdzie lubił sączyć mojito i daiquiri.

Oficjalne i nieoficjalne

Żelaznym punktem wycieczek jest Santiago de Cuba, pierwsza stolica, reklamowana jako najbardziej karaibskie z kubańskich miast. Tu nawiedza się sanktuarium maryjne Matki Bożej Miłosierdzia z El Cobre – patronki Kuby, katedrę, twierdzę San Pedro de la Roca, starówkę z placem Dolores. Ale także słynne koszary Moncada – miejsce ataku rewolucjonistów pod wodzą młodego Fidela Castro.

W Trinidadzie, słynącym niegdyś z targu niewolników, najważniejsze zabytki miasta skupiają się wokół Plaza Mayor. Należą do nich barokowa katedra Iglesia de la Santísima, kościół oraz były klasztor św. Franciszka z charakterystyczną dzwonnicą i Narodowe Muzeum Walki z Bandytami, które dokumentuje zwalczanie kontrrewolucyjnej partyzantki z początków kubańskiej rewolucji.

Reklama

Te trzy miasta są omijane przez proponowane ostatnio trasy wycieczek pod hasłem „Cuba Autentica”, podczas których proponuje się noclegi u kubańskich rodzin w tzw. casas particulares, by pokazać turystom mniej oficjalnie życie na Kubie – miejsca, gdzie nadal żyje się bardzo trudno, gdzie obowiązuje system kartek na jedzenie, a wielu zarabia miesięcznie kilkadziesiąt dolarów. Z głodu się nie umiera, ale większość społeczeństwa, wskutek panowania systemu nazywanego... Rewolucją, jest niedożywiona.

Dwa lata Raúla

Kubę odwiedza coraz więcej turystów, którzy mogą obserwować zmiany zachodzące w ostatnim czasie. Gospodarcze, bo politycznego przełomu nie widać. Nadal obowiązuje system jednopartyjny, z jedynie słuszną Komunistyczną Partią Kuby. Opozycja – czy raczej dysydenci – wciąż jest prześladowana. – Może nie aż tak jak dawniej, teraz kubańska bezpieka zatrzymuje najczęściej na 48 godzin. Ale w ostatnim roku represje wobec opozycji raczej się nasiliły. Można było się spodziewać odwilży, ale zatrzymań było więcej niż w poprzednich latach – analizuje Krzysztof Hinz.

Właśnie to m.in. może pokazywać, jaką drogą chciałyby pójść władze wyspy. Wolny rynek, napływ kapitału zagranicznego inwestującego w turystykę? Czemu nie. Ale bez reform demokratycznych – jak w Chinach. A jeśli z nimi, to według wzoru wschodnioeuropejskiego, w tym polskiego, z pozornym oddaniem przez komunistów władzy politycznej, a z zachowaniem ekonomicznej, z uwłaszczeniem komunistycznej nomenklatury. Warto przyglądać się temu, co będzie się działo na Kubie. W szczególności przez najbliższe dwa lata: brat Fidela Castro – Raúl, szef państwa, ma przejść na emeryturę w 2018 r.

Współpraca Janusz Mozer

2016-12-14 10:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Drawą przez Pojezierze Drawskie

Niedziela rzeszowska 32/2020, str. IV

[ TEMATY ]

turystyka

spływ kajakowy

Drawa

Mirek i Magda Osip-Pokrywka

Rzeka Drawa w górnym biegu

Rzeka Drawa w górnym biegu

To jedna z najpiękniejszych krajobrazowo nizinnych rzek Polski. Raz płynie szerokim leniwym nurtem pośród pól, kiedy indziej rwącym potokiem przez leśną doliną. Zapewne z tego właśnie powodu kilkakrotnie przemierzał ją kajakiem ze swoimi towarzyszami ks. Karol Wojtyła. Dla uwiecznienia tych wydarzeń szlak wodny Drawy od lat 90. nosi jego imię.

Jan Bielecki – jeden z uczestników kajakowych wypraw z przyszłym papieżem – tak je wspomina: Wujek był kapitanem kajaka – weterana o nazwie „Kalosz”. Często jednak przesiadał się na któryś z innych, dzięki czemu wszyscy mogli z nim podyskutować. Na Drawie było wspaniale. Wielokilometrowe odcinki bezludzia, pustki i ciszy, wspaniała pogoda. Pojezierze Drawskie to wielki rezerwat przyrody, m.in. grążele, nenufary […]. Spływ rozpoczynamy w Czaplinku. Chlubą miasta jest promenada, ciągnąca się wzdłuż nabrzeża aż do plaży miejskiej. Po drodze mija się pomosty żeglarskie i ośrodki sportów wodnych. Przy bulwarze ustawiono pomnik św. Jana Pawła II – Honorowego Obywatela Czaplinka. Upamiętnia on miejsce skąd ks. Karol Wojtyła w 1955 r. rozpoczął spływ. Najcenniejszym zabytkiem miasta jest romańsko-gotycki kościół Świętej Trójcy wzniesiony w XIV w. na wzgórzu zwanym Kazimierzowskim z unikalnym barokowy ołtarzem ze złoconym baldachimem. W pierwszej fazie do przepłynięcia jest Jezioro Drawsko, drugie pod względem głębokości jezioro w Polsce. Na wschodnim wybrzeżu mija się najpierw ruiny zamku templariuszy Drahim, a następnie wyspę Bielawę. Rzeka wypływa z jeziora zachodnią zatoką. Przełomy za Rzepowem należą do najbardziej urokliwych odcinków. Rzeka płynie dość wartkim nurtem w płytkim korycie, szczelnie zakrytym nachylonymi koronami drzew aż do młyna w Głęboczku, a później wypływa na jezioro Krosino. Połowa trasy jest w Złocieńcu, gdzie można zacumować w stanicy kajakowej i pójść zwiedzić miasteczko (można tu również przenocować). Przy gotyckim kościele mariackim z XV w. usytuowano kamień z tablicą upamiętniającą trzykrotny pobyt Karola Wojtyły. Dalej rzeka meandruje spokojnym nurtem w słabo zalesionym terenie, między szuwarami i polami, mijając po drodze niewielkie osady Rzęśnice i Dalewo, pomiędzy którymi znajduje się kultowe pole namiotowe Czubajka. Z czasem na horyzoncie ukaże się strzelista kościelna wieża, to znak, że dopływamy do Drawska Pomorskiego. Na przedmieściach, na prawym brzegu warto zatrzymać się na skwerze z olbrzymim głazem, upamiętniający miejsce biwakowania ks. Karola Wojtyły w 1955 r.
CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja katowicka: Powołano Komisję ds. reformy finansów parafii i wynagrodzeń księży

2026-09-03 21:19

[ TEMATY ]

archidiecezja katowicka

Biuro prasowe archidiecezji katowickiej

Abp Andrzej Przybylski powołał Komisję ds. reformy finansów parafii i wynagrodzeń księży. Jej zadaniem będzie analiza obecnych rozwiązań oraz przygotowanie propozycji zmian dostosowujących system finansowania parafii i wynagradzania kapłanów do aktualnych uwarunkowań ekonomicznych.

Komisja będzie kontynuowała prace wcześniejszych zespołów zajmujących się tą tematyką. 3 września członkowie komisji otrzymali z rąk metropolity katowickiego stosowne dekrety, rozpoczynając formalnie jej działalność.
CZYTAJ DALEJ

Wikariusz w Bejrucie: Pokoju nie można narzucić wojną

2026-09-03 19:15

[ TEMATY ]

biskupi

Bejrut

Papież Leon XIV

@VATICAN MEDIA

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Biskupów z krajów arabskich przyjął Leon XIV

Nikt nie może narzucić pokoju za pomocą wojny. W Libanie i regionie konieczne jest „zrobić miejsce dla szczerego dialogu, nie opartego na szantażu – mówi Vatican News bp César Essayan, wikariusz apostolski w Bejrucie dla katolików obrządku łacińskiego w Libanie.

Bp Essayan brał udział w Rzymie w dorocznym spotkaniu CELRA - Konferencji Biskupów Łacińskich w Regionach Arabskich, zrzeszającej biskupów obrządku łacińskiego z arabskich krajów Bliskiego Wschodu i Afryki Wschodniej. 3 września uczestnicy spotkania zostali przyjęci przez Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję