Zakończył się Międzynarodowy Festiwal Salezjańskie Lato Muzyczne. Festiwal w Przemyślu ma już 16-letnią tradycję i liczne grono wiernych uczestników. Tegoroczna edycja odbyła się pod tytułem „Wielcy Mistrzowie znani i nieznani”. Obyło się 12 koncertów, wystąpili artyści z Polski, Wielkiej Brytanii, Węgier, Ukrainy oraz Meksyku. Organizatorami festiwalu są: Przemyskie Centrum Kultury i Nauki ZAMEK oraz parafia pw. św. Józefa prowadzona przez Księży Salezjanów
Druga odsłona tegorocznej edycji Międzynarodowego Przemyskiego Festiwalu Salezjańskie Lato Muzyczne zgromadziła ogromną liczbę miłośników muzyki klasycznej, granej na instrumentach dętych blaszanych. Przywitania widzów, którzy przybyli na koncert zespołu REGENT BRASS pod dyrekcją Paula Archibalda, wybitnego trębacza w Orkiestrze Opery Królewskiej Covent Garden, dokonała dyrektor Przemyskiego Centrum Kultury i Nauki ZAMEK Renata Nowakowska i Bartosz Sałdan, przemyślanin, muzyk, który gra w zespole na instrumentach perkusyjnych.
Zespół Regent Brass założony został w 1985 r. w London Borough of Brent przez grupę muzyków pod przewodnictwem Paula Fensoma. Ambitna i dynamiczna grupa Regent Brass jest bardzo dumna ze swoich różnorodnych kompozycji zawierających elementy muzyki rodem z Anglii, Szkocji, Walii, Irlandii, Francji, Włoch, Szwajcarii, Islandii, USA, Nowej Zelandii, Australii i Japonii. Honorowymi patronami zespołu są kompozytorzy Joseph Horovitz oraz John McCabe, a także trębacz Crispian Steele-Perkins. Od momentu powstania zespół regularnie bierze udział w konkursach i odniósł już wiele sukcesów. Ostatnim sukcesem Regent Brass jest zdobycie tytułu the Championship Section w marcu 2013 r. To kwalifikowało ich dziewięć razy do National Finals of Great Britain oraz pozwoliło zdobyć tytułu National Third Section Champions w 1988 r. Zespół regularnie plasuje się wśród 100 najlepszych zespołów z całego świata. Oprócz występów w Wielkiej Brytanii, zespół koncertował również w Holandii, Belgii, Szwajcarii, w Stanach Zjednoczonych, a teraz również w Polsce. Pojawiał się także na żywo w programach telewizyjnych oraz radiowych, a także w filmie o życiu Johna Lennona „Nowhere Boy”. Zespół nagrał pięć płyt: „Intrada” (1987), „Accolade” (1990), „Regent Brass – 10th Anniversary” (1995), „Score!” (2005) and „On a Mission” (2013). W maju 2012 r. zespół poszerzył swoją działalność, zakładając „Regent Community Brass”, aby zapewnić możliwość gry w orkiestrze londyńskim muzykom i młodzieży. Zespół rozwija się regularnie, biorąc udział w lokalnych imprezach i konkursach obok Regent Brass.
W czasie wszystkich koncertów Międzynarodowego Przemyskiego Festiwalu Salezjańskie Lato Muzyczne publiczność wysłucha dzieł najwybitniejszych światowych kompozytorów. Muzyczne prezentacje odbywały się w zabytkowych murach przemyskich kościołów i na Zamku Kazimierzowskim. Melomani i miłośnicy sztuki mieli możliwość cieszyć się wykonaniami na najwyższym poziomie.
Kiedyś muzyką liturgiczną utkaną z harmonicznych dźwięków śpiewanych na chwałę Boga wypełnione były katedry, opactwa i klasztory w Europie. Trudno ją dziś spotkać w zlaicyzowanych krajach, które wyprzedają swoje kościoły lub czynią z nich muzea. Chorał gregoriański można usłyszeć niezwykle rzadko. Chyba że bywa się w buskim Liceum. Tutaj szlachetne, łacińskie pieśni rozbrzmiewały jeszcze niedawno na szkolnych korytarzach... I może wrócą?
Nie ma bardziej uniwersalnego języka liturgii niż łacina i bardziej uroczystego i dostojnego śpiewu liturgicznego nad chorał, który z niej bezpośrednio wyrasta. Ten unikatowy język modlitwy przechodził wiele reform. Śpiewy liturgiczne uporządkował papież Grzegorz Wielki, stąd nazwa chorału, ale ostatecznie ten gatunek ukształtował się, jak wskazują muzykolodzy, w VIII wieku w St. Gallen. Ostatecznie nie ma jednego kanonu chorału. Każdy chorał jest jednogłosowy, ważne są melizmaty – czyli śpiew na jednej sylabie wielu dźwięków. Potęga tej muzyki: to harmonia, powaga, dostojeństwo, pewien mistycyzm i ascetyzm łączący się zapewne z historią zgromadzeń zakonnych, w jakich chorał rozbrzmiewał od wieków: benedyktynów, franciszkanów, dominikanów i obecny jest (z pewnymi przerwami) do dziś. Wraz z reformą Soboru Watykańskiego II, która wprowadziła do liturgii języki narodowe zamiast łaciny, równocześnie niejako „wygaszono” w kościołach stopniowo części stałe śpiewane, chociaż ojcowie Soboru przyznali chorałowi pierwszeństwo i uznali go za własny śpiew liturgii rzymskiej. Elementy chorału pozostały. W Wigilię Paschalną np. zabrzmiał mocą liturgiczny starożytny hymn „Exultet” – Orędzie paschalne, w którym cały Kościół wyśpiewuje wspaniałość dzieła Odkupienia człowieka, historię Zbawienia. Chorał zatem daje duchowe doświadczenie wchodzenia w centrum wielowiekowej Tradycji Kościoła.
Obraz ulewy i śniegu wyrasta z realiów Palestyny. Deszcz jesienny i wiosenny rozstrzyga o zbiorach, a śnieg na Hermonie i w górach Libanu zasila potoki. Ten fragment zamyka wezwanie z Iz 55 do szukania Pana i do porzucenia drogi grzechu. Prorok Izajasz, w końcowej części księgi pocieszenia wygnańców (rozdz. 40-55), podaje obraz pewności: słowo Pana działa jak woda, która wnika w ziemię, budzi ziarno, daje nasienie siewcy i chleb jedzącemu. Hebrajskie dābār oznacza słowo i wydarzenie. W Biblii to pojęcie obejmuje także czyn, tak jak w opisie stworzenia z Rdz 1. Bóg mówi i zarazem stwarza fakt. Wers 11 używa przysłówka rēqām, „pusto, bez plonu”, w sensie „wrócić z pustymi rękami”. Słowo wraca do Boga jak posłaniec, z wykonanym zadaniem. Stąd w tekście pojawia się „posłannictwo”; w tle stoi czasownik „posłać” (šālaḥ). Pojawia się też „dokonać” (ʿāśāh) i „spełnić pomyślnie” (hiṣlīaḥ). W wygnaniu babilońskim obietnica powrotu brzmiała jak sen. Prorok pokazuje, że ta obietnica ma skuteczność samego Boga. Skuteczność słowa wynika z woli Boga, nie z siły ludzkiej. Bóg prowadzi swoje słowo aż do skutku, tak jak woda prowadzi ziemię do urodzaju. Septuaginta oddaje „słowo” jako logos. To ułatwiło chrześcijańskim czytelnikom widzieć tu zapowiedź Słowa, które przychodzi i przynosi owoc w historii. Obraz mówi także o kolejności. Najpierw słowo przenika, potem rodzi urodzaj. To uczy wytrwałości w słuchaniu i w nawróceniu. Woda działa po cichu, a jednak nieodwołalnie. Tak samo działa słowo Boże w człowieku i wspólnocie. Ono rozszerza zdolność słuchania, porządkuje pragnienia, prowadzi do czynu.
Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.
Piotr zaczął tonąć, gdy skupił się na falach. Zwątpienie często rodzi się z nadmiaru bodźców i braku skupienia na Bogu. Najważniejsze też dla nas, uwierzyć w Syna Bożego, w Jego boską moc, w Jego obecność, która oznacza zbawienny ratunek. Doświadczenie mocy Jezusa i Jego zbawczego działania jest uwarunkowane naszą wiarą. Piotr szedł po jeziorze, ale uląkł się i zwątpił w pomoc Jezusa. Trzeba bardziej zaprosić Go do łodzi swojego życia, mieć z Nim osobistą relację wiary i miłości. Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.