Przed nami kolejna mobilizacja w wykonaniu charyzmatycznych wspólnot. Po raz szesnasty odbędzie się Tydzień z Ewangelią, któremu towarzyszy prowokacyjnie brzmiące hasło: „Idź na całość”
Centralnym wydarzeniem tegorocznego Tygodnia z Ewangelią będzie Msza św. celebrowana przez biskupa ordynariusza Romana Pindla w sobotę 23 września w bielskim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odprawiona przez niego Eucharystia wpisze się jednocześnie w świętowanie jubileuszu 25-lecia diecezji bielsko-żywieckiej w środowisku ruchów charyzmatycznych działających w naszym partykularnym Kościele.
Program ewangelizacyjnego tygodnia obfituje w wydarzenia. W rzeczywistości utarty już wieloletnią tradycją „tydzień” trwa dwa tygodnie (23 września – 8 października). Na ulicach Bielska-Białej pojawią się członkowie ruchów i wspólnot charyzmatycznych, by z przechodniami rozmawiać o wierze w ramach ulicznej ewangelizacji. Dla uczniów szkół gimnazjalnych i średnich przygotowano specjalną katechezę zatytułowaną przewrotnie: „Bogu niech będą dźwięki” – promującą szeroko rozumianą muzykę chrześcijańską. Na żywo taką będzie można usłyszeć biorąc udział w koncercie ewangelizacyjnym w klubie RudeBoy. Dla pragnących śpiewem chwalić Pana Boga przeznaczone są warsztaty gospel prowadzone przez Zuzannę Pradelę, z wieńczącym je koncertem w kościele św. Maksymiliana Marii Kolbego w Bielsku-Białej.
W parafiach stolicy Podbeskidzia tradycyjnie odbędzie się Niedziela Ewangelizacyjna (24 września), podczas której głoszone będzie słowo Boże oraz prezentowana działalność ruchów i wspólnot charyzmatycznych.
– To rzeczywiście prowokacyjne wezwanie, aby iść na całość za Jezusem Chrystusem, wziąć na poważnie za swoje słowa Jezusa Chrystusa. W życiu można „ustawić się” połowicznie – oddać tylko niektóre płaszczyzny życia Bogu, niektóre zostawiając sobie – tłumaczy hasło tegorocznego Tygodnia z Ewangelią („Idź na całość”) ks. Sebastian Rucki ze wspólnoty Miłość i Łaska Chrystusa działającej w parafii Opatrzności Bożej w Białej, wspólnoty, która powstała w 2012 r. właśnie jako owoc Tygodnia z Ewangelią.
– Choć Kościół od z górą dwóch tysięcy lat głosi tę samą Ewangelię, sprawuje te same sakramenty, to wciąż trzeba szukać nowych sposobów dotarcia do ludzi z tym zbawczym orędziem. Ruchy charyzmatyczne z pewnością oferują współczesnemu człowiekowi doświadczenie wspólnoty i dynamicznej żywej modlitwy. Z tego z kolei wypływa potrzeba dzielenia się wiarą. Z tej potrzeby rodzą się takie inicjatywy, jak Tydzień z Ewangelią – wyjaśnia ks. Rucki, pełniący funkcję dyrektora Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w naszej diecezji. (Pełny program Tygodnia z Ewangelią można znaleźć na stronie internetowej diecezji).
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam
Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa
i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka
Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej
odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto?
Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?”.
Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie
wszystko, cokolwiek wam powie”.
Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych
do żydowskich oczyszczeń, z których każda
mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł
do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je
aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie
teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci
więc zanieśli.
Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która
stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi,
ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli –
przywołał pana młodego i powiedział do niego:
„Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy
się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre
wino aż do tej pory”.
Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie
Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli
w Niego Jego uczniowie.
Oto słowo Pańskie.
Czy różaniec musi być trudny, długi i odklejony od codzienności? W tym roku udowadniamy, że nie. Od 1 października na portalu niedziela.pl oraz w Niezbędniku Katolika rusza wyjątkowy, codzienny cykl rozważań różańcowych, który odpowiada na to, czym naprawdę żyjesz.
Październik to czas, w którym Kościół w sposób szczególny zaprasza nas do modlitwy różańcowej. Często jednak brakuje nam sił, czasu, a czasem po prostu słów. Wydaje nam się, że aby się modlić, musimy być idealni, skupieni i pozbawieni trosk.
Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.
Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.