Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Pielgrzymowali do Czernej

Niedziela sosnowiecka 39/2017, str. 1

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Piotr Lorenc

Pielgrzymka do Czernej

Pielgrzymka do Czernej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymowanie do sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Czernej jest stałym punktem formacji kapłanów diecezji sosnowieckiej. Nic dziwnego, w świątyni przez długie lata posługiwał patron diecezji – św. Rafał Kalinowski. Tu znajdują się jego doczesne szczątki, tu na każdym kroku można odnaleźć karmelitańskiego ducha, bowiem klasztorem administrują Karmelici Bosi.

Przybyłych do klasztoru prezbiterów przywitał kustosz sanktuarium – o. Leszek Stańczewski. Następnie księża wysłuchali konferencji teologicznej ks. Pawła Nowaka – diecezjalnego penitencjarza – poświęconej wierności powołaniu kapłańskiemu. Centralnym punktem pielgrzymki była koncelebrowana Msza św., której przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. Homilię wygłosił ks. Paweł Rozpiątkowski – ekonom diecezji.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

„Przybywamy do Czernej co rok, by powierzyć swoje kapłańskie życie Bogu za przyczyną naszego wspaniałego patrona św. Rafała Kalinowskiego. W tym miejscu pragniemy nabrać sił i pewności co do swojej, niełatwej przecież, posługi w naszych parafiach. Ufam, że za przyczyną św. Rafała nasze działania będą przynosiły owoc stokrotny” – powiedział Pasterz Kościoła sosnowieckiego. Podczas konferencji ascetycznej ks. Paweł Nowak przypomniał kapłanom, że wiara rodzi się w odpowiedzi na Słowo Boże. Radził, by kapłani „pilnowali” Eucharystii, bo aby w pełni ukochać Jezusa, trzeba strzec sakramentów. „Przypilnować Eucharystii to znaczy strzec miłości. Św. Jan o tym pisze tak: «Miłość Boga czyni człowieka kapłanem». Wierność kapłańska to nie wierność rzemiosłu, czynnościom, ale wierność osobie Jezusa” – podkreślił Ksiądz Penitencjarz.

W homilii ks. Paweł Rozpiątkowski wspomniał o głębokiej tożsamości kapłańskiej. „Jej źródło z definicji jest oczywiste. Jest nią Bóg. To, że jesteśmy kapłanami, jest z woli Bożej i nadania Bożego” – powiedział Ksiądz Ekonom. Kaznodzieja ukazał wyjątkowy charakter kapłaństwa. „Jego wyjątkowość polega na tym, że nie jest to tylko urząd funkcjonalny, to znaczy, że nasze kapłaństwo nie polega tylko na tym, że mamy misję i służebną zdolność przekazaną w sakramencie święceń do sprawowania sakramentów, przepowiadania słowa, jednym słowem troski o zbawienie ludzi. Nie jesteśmy tylko i wyłącznie menedżerami zbawienia. Ludźmi do wynajęcia, w tym wypadku przez Chrystusa. Kapłaństwo Chrystusowe to coś znacznie, niewyobrażalnie więcej i pewnie dlatego tak mało o tym mówimy, bo mówiąc to do świata, na pewno nie bylibyśmy zrozumiani. Narazilibyśmy się wręcz na śmieszność. Kapłaństwo Chrystusowe ma charakter ontyczny. Ten sakrament przemienia istotę człowieka. Te wyrażenia trudno przechodzą mi przez gardło, bo odnoszą się właśnie do tak wielkiej rzeczywistości. «Przez nałożenie rąk ustanowił Bóg kapłana na ziemi w miejsce siebie samego« – pisał św. Maksym Wyznawca” – przypomniał ks. Rozpiątkowski.

Ostatnim punktem pielgrzymki było oddanie czci przez ucałowanie relikwii św. Rafała.

2017-09-21 09:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

III Pielgrzymka do Łososiowic

[ TEMATY ]

pielgrzymka

mat. prasowe

9 km - tyle liczy trasa z kościoła pw. NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym do świątyni św. Jadwigi Śląskiej w Łososiowicach. 5 października pokonają ją pielgrzymi chcący wziąć udział w uroczystościach związanych z odpustem Patronki pojednania.

Program pielgrzymki:
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję