Pieczonki, zwane też prażonkami, to potrawa regionalna z Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Przygotowuje się ją w garnku stojącym na żeliwnych nóżkach w ognisku. Do ziemniaków, cebuli, boczku i kiełbasy można dodać też np. buraki lub marchewkę.
Składniki:
• 4 kg ziemniaków
• 1 kg cebuli
• 1 kg boczku
• 1 kg kiełbasy
• 10 dag smalcu
• kilka plastrów słoniny
• przyprawy: sól, pieprz
• kilka liści kapusty
Wykonanie:
Pieczonki to potrawa plenerowa, do której wykonania potrzebny jest specjalny żeliwny garnek z przykrywką. Garnek ten należy dokładnie wysmarować smalcem, na dnie ułożyć plastry słoniny lub liście kapusty. Ziemniaki obrać, pokroić w niezbyt grube plastry, podobnie cebulę, boczek i kiełbasę. W garnku układać warstwami ziemniaki, cebulę, boczek i kiełbasę (każdą warstwę przyprawić solą i pieprzem), tak aby na wierzchu była warstwa ziemniaków. Na to nałożyć łyżkę smalcu lub plaster tłustego boczku. Całość przykryć liśćmi kapusty i zamknąć przykrywką. Garnek ustawić na ok. godzinę w gorących, ale niezbyt wielkich płomieniach ogniska.
Chociaż na półkach w sklepach piętrzą się słoiki warzywnych sałatek i marynat, to domowego smaku przetworów nic nie zastąpi. Jest jeszcze pora, aby samemu zawekować przetwory na zbliżającą się zimę. Jak przygotować do słoików buraczki – podpowiadają Siostry Zmartwychwstanki z Częstochowy.
Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.
Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
Jan Paweł II w Dolomitach z towarzyszami górskich wypraw: żandarm Egildo Biocca, ks. Stanisław Dziwisz i Angelo Gugel
Przez cały pontyfikat Jana Pawła II był „cieniem” Papieża - stał tuż obok niego, zawsze do dyspozycji, gdy zachodziła taka potrzeba. To Włoch z regionu Veneto Angelo Gugel. Na niezliczonej ilości zdjęć przy Ojcu Świętym widzimy tego dystyngowanego, elegancko ubranego mężczyznę, który pełnił funkcję papieskiego „aiutante di camera”, czyli kamerdynera, adiutanta.
Gugel towarzyszył Papieżowi podczas różnorodnych uroczystości i audiencji, w podróżach apostolskich ale także w chwilach odpoczynku zarówno w papieskim apartamencie jak i na wakacjach w Castel Gandolfo i w górach. Do historii przeszło jego zdjęcie na białym papieskim jeepie, gdy 13 maja 1981 r. podtrzymuje upadającego po zamachu Jana Pawła II.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.