Komisja Europejska chce jednak użyć bomby atomowej, czyli art. 7 Traktatu Europejskiego, żeby ustawić nasz kraj do pionu. „Troszczy się” razem z naszą opozycją, żeby było tak, jak było. Na razie jest to tylko straszak, bo – jak mówią znawcy – komisarze nie mają wszystkich kodów. Nieodparcie nasuwa nam się jednak daleka, ale zawsze, analogia z reżimem Korei Płn. Oni też używają bomby atomowej jako straszaka.
Gdzie łamią unijne prawo?
Ponoć w Polsce nie rządzi prawo – mówiąc inaczej, zagrożona jest praworządność. Jednak nawet ślepy widzi, że to w Hiszpanii policja rozbija manifestacje i pałuje, ile wlezie. To na Malcie bomba wybucha pod samochodem dziennikarki opisującej korupcję w rządzie, a Niemcy robią z Rosją dile, które oznaczają przystawienie pistoletu do głowy państwom Europy Środkowo-Wschodniej. I co KE na to? Nic. Ani me, ani be, ani kukuryku.
Co opozycja robi w takiej sytuacji? Udaje, że jest zatroskana. Niestety, obraz zatroskanej opozycji psuje Grzegorz Schetyna. Za bardzo suszy zęby.
„Ciemny lud” ciemnoty nie kupuje
A co na to Polacy? Jeszcze bardziej popierają ugrupowanie rządzące. Lud nie jest taki ciemny, jak w Brukseli się spodziewano. I tego nie kupił.
Koniec z kręceniem lodów
Generalnie we wszystkich sprawach chodzi o słynne kręcenie lodów z majątku publicznego i CBA chce z tym skończyć. To w trosce o zdrowie. Zimą lody są niezdrowe.
Ojciec Pio za życia cierpiał przede wszystkim z oskarżeń, które wysuwano przeciwko niemu. Często płakał z tego powodu. Jego beatyfikacja stała się możliwa dzięki Janowi Pawłowi II. Kapucyna i Papieża Polaka łączyła wyjątkowo bliska więź – mówi uznany włoski dziennikarz Renzo Allegri, autor książki „Zniszczyć Świętego. Śledztwo w sprawie prześladowania ojca Pio”.
Agur, autor tej części Księgi Przysłów, zaczyna od zdania, które mogłoby otwierać każdy traktat o Objawieniu: „każde słowo Boga w ogniu wypróbowane”. Metalurgiczna metafora mówi o słowie bez domieszek. Na takim słowie można się oprzeć jak na tarczy. Zaraz potem przychodzi przestroga, która przez wieki strzegła kanonu: „do słów Jego nic nie dodawaj, by cię nie skarcił i nie uznał za kłamcę”. Pismo zna własną klauzulę integralności (por. Pwt 4,2; Ap 22,18-19). Człowiek jest sługą Objawienia. Ta zasada nieprzekraczalności depozytu odezwie się po wiekach w kościelnym rozumieniu depositum fidei (por. glossę na 17 IX). Potem następuje modlitwa, jedna z najmądrzejszych w całej Biblii: „nie dawaj mi bogactwa ni nędzy, żyw mnie chlebem niezbędnym”. Agur prosi o środek z trzeźwej znajomości serca. Sytość kusi pychą: „kto jest Pan?”. Nędza kusi rozpaczą i kradzieżą, „i splamię imię mego Boga”. Obie skrajności mają tę samą cenę, zapomnienie o Bogu. Prośba o „chleb niezbędny” jest starszą siostrą prośby z Modlitwy Pańskiej o chleb powszedni. Dzisiejszy patron dopisał do tej perykopy własny komentarz życiem. Ojciec Pio, kapucyn związany ślubem ubóstwa, człowiek, przez którego ręce przeszły miliony na Dom Ulgi w Cierpieniu, sam nie zatrzymał nic. Ubóstwo ewangeliczne jest wolnością od dóbr. Kto prosi o chleb niezbędny, temu Bóg może powierzyć wielkie dzieła, bo serce pozostaje puste dla Niego samego.
O projektach, realizowanych wspólnie z polskimi i międzynarodowymi partnerami, miejscu Polski pośród państw mających swoje stałe przedstawicielstwa przy Watykanie i znaczeniu relacji dyplomatycznych ze Stolicą Apostolską mówi w rozmowie z KAI Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej przy Stolicy Apostolskiej i Suwerennym Zakonie Maltańskim Adam Kwiatkowski.
O. Stanisław Tasiemski OP: Panie Ambasadorze, wkrótce zakończy Pan swoją czteroletnią misję dyplomatyczną jako przedstawiciel Polski przy Stolicy Apostolskiej. Jak podsumowałby Pan ten czas?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.