Reklama

Niedziela Sandomierska

Postawić na rodzinę

Ponad dwadzieścia małżeństw uczestniczyło regularnie we wszystkich spotkaniach w ramach rekolekcji ewangelizacyjnych odbywających się w dniach od 12 do 15 kwietnia w Sandomierzu

Niedziela sandomierska 17/2018, str. IV

[ TEMATY ]

rekolekcje

małżeństwo

Ks. Adam Stachowicz

Modlitwa śpiewem przed spotkaniem dotyczącym duchowości małżeńskiej

Modlitwa śpiewem przed spotkaniem dotyczącym duchowości małżeńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wkolejnym już mieście naszej diecezji można było przeżyć rekolekcje ewangelizacyjne skierowane szczególnie do małżeństw i rodzin. Tym razem spotkania odbywały się w kościele parafialnym św. Józefa w Sandomierzu oraz lokalach tworzących zaplecze parafii, a także w kościele św. Michała Archanioła przy Wyższym Seminarium Duchownym w Sandomierzu. Organizatorami ewangelizacyjnego przedsięwzięcia były małżeństwa z Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie, oraz członkowie Diakonii Ewangelizacji.

Organizacja

– Organizacja rekolekcji to bardzo poważne wyzwanie. Trzeba ogarnąć bardzo dużo wielkich i małych spraw. Najpierw wybór odpowiedniego czasu i miejsca. Potem zaproszenia – czy dobrze napisane, czy zrozumiałe, czy zachęcają do przyjścia itd. Następnie zaangażowanie grupy animatorów, przygotowanie materiałów do pracy w grupach, powołanie odpowiedzialnych do poszczególnych posług. Tysiące pytań i drobiazgów, o które trzeba zadbać – podkreślają koordynatorzy akcji Danusia i Jurek Łatka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Były momenty, że wydawało się mi, że nie podołamy, że wszystko nas przerasta. Ale mój małżonek wszystkie moje obawy kwitował jednym stwierdzeniem: „Rekolekcje to dzieło Boże i trzeba to oddać Panu Bogu, a On się tym zajmie”. I tak było. Wszystko organizacyjnie szło naprawdę bardzo gładko. Gdy coś mnie niepokoiło, to za chwilę już było na to rozwiązanie. Pan nas w oczywisty sposób wspomagał i wlewał niesamowity pokój w serce – dodaje Danusia. – Dziś chcemy powiedzieć: „Panie z Tobą wszystko jest możliwe” – puentują małżonkowie.

Program

Program rekolekcji oparty na kerygmacie, czyli prawach życia duchowego, prowadzący próbowali przekazać nie tylko za pomocą słowa i osobistego świadectwa, ale również filmu, dramy czy pantomimy. Ogromne znaczenie miały również spotkania w małych grupach, podczas których małżonkowie uczestniczący w rekolekcjach mogli podzielić się swoimi spostrzeżeniami oraz popytać o rozwiązania, które wypływały z doświadczeń innych małżeństw.

Poza codzienną Eucharystią to właśnie poprzez nabożeństwa ewangelizacyjne i konferencje prowadzący ubogacali uczestników swoim świadectwem życia. – Poprzez konferencję i nasze osobiste świadectwo pragnęliśmy ukazać piękno duchowości małżeńskiej, która zbliża małżonków do Pana Boga i zarazem do siebie, cementując ich miłość. Realizując dary – zobowiązania, które mamy w Domowym Kościele, małżeństwo może kroczyć wspólną, piękną drogą do świętości. Dzieląc się naszym świadectwem, staraliśmy się zachęcić małżonków zwłaszcza do czytania Pisma Świętego oraz wspólnej modlitwy małżeńskiej i rodzinnej, dając przykłady, jakie to przynosi owoce w naszym życiu – zaznaczają Halina i Stanisław Pikulowie prowadzący konferencję o duchowości małżeńskiej.

Czas świadectwa

Jak podkreślają uczestnicy:

Reklama

– Rekolekcje pomogły nam uświadomić sobie, jak przez współmałżonka w zwykłych, prostych słowach przemawia do nas Jezus. Doświadczyliśmy także tego, że nawet jeśli wszystko się sypie i jesteśmy niepewni tego, co będzie jutro, to jeśli tylko ufamy Bogu, On nas zawsze wspiera i o nas nie zapomina. Mąż od pewnego czasu ma problemy zdrowotne i martwi się o naszą przyszłość. Już pierwszego dnia rekolekcji podczas spotkania w grupach pierwszy fragment Pisma Świętego, jaki rzucił się mu w oczy, mówił: „Nie lękaj się” – zaznaczają z radością Magdalena i Jakub Kobierscy.

Świadectwem życia dzielili się również ludzie młodzi zaangażowani w Ruch Światło-Życie, a posługujący w Diakonii Ewangelizacji. Jak można było usłyszeć od uczestniczących małżeństw, to właśnie wiara i zapał młodych robił na nich duże wrażenie. – Był to dla nas cenny czas doświadczenia wspólnoty ludzi, których Panem jest Jezus Chrystus. Szczególnym umocnieniem dla nas było świadectwo młodych ludzi, którzy swoją autentyczną służbą i miłością do Jezusa poruszyli nasze serca, utwierdzając nas, że tylko oddanie swojego życia Jezusowi da nam prawdziwą radość i wolność. A to z kolei zobowiązuje nas, byśmy w codziennym życiu byli odważnymi świadkami naszego Pana i Zbawiciela – dzielą się Lucyna i Józef Klocek.

Czas rekolekcji się zakończył, ale teraz przyszła pora na wdrażanie w życie usłyszanych prawd i korzystanie z doświadczenia innych. – To, co dobre trzeba zabrać ze sobą i pozwolić Bogu systematycznie zmieniać nasze życie – podkreślali na odchodne uczestnicy ewangelizacyjnego spotkania.

2018-04-25 11:32

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List z przyszłości

[ TEMATY ]

rodzina

małżeństwo

Kraków

kongres

encyklika Humanae vitae

materiały organizatorów

Międzynarodowy Kongres dla Małżeństwa i Rodziny pt. „Płodność listu, który dotarł z przyszłości: 50 lat Humanae Vitae” to wydarzenie, w którym można wziąć udział 16-18 listopada w Krakowie. Jest nie tylko kierowane do specjalistów, lecz przede wszystkim do zwykłych „zjadaczy chleba”. – Na nich szczególnie nam zależy – mówi, zapraszając na kongres, ks. Paweł Gałuszka, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Krakowskiej.

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Świętowanie półwiecza encykliki św. Pawła VI „Humanae Vitae” i powołanego w tym czasie przez kard. Karola Wojtyłę Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, wchodzi w kolejny etap. Przed nami międzynarodowy kongres. Dla kogo jest organizowany?
CZYTAJ DALEJ

Prawda mówiona w oczy kosztuje

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

geralt/pixabay

Lekcjonarz otwiera dziś lekturę Listu do Efezjan od jego wielkiego berakah, błogosławieństwa, które w greckim oryginale jest jednym zdaniem długim na dwanaście wersetów, jakby autor nie chciał przerywać oddechu uwielbienia. „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa; On napełnił nas wszelkim błogosławieństwem duchowym na wyżynach niebieskich - w Chrystusie”. Formuła „w Chrystusie” powraca w tym hymnie jak refren. Wszystko, co Bóg czyni, czyni „w Nim”. Wybranie, przeznaczenie, odkupienie, objawienie, zjednoczenie. „W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem”. Wybranie wyprzedza stworzenie, zanim był świat, był zamysł miłości o nas. Ta prawda, u Pawła będąca czystą pociechą, stała się w dziejach teologii polem najcięższych sporów o predestynację. Hymn Efezjan pozostaje najlepszym korektorem ich tonu, bo mówi o przeznaczeniu wyłącznie językiem doksologii: „ku chwale majestatu swej łaski”. Cel wybrania jest adopcyjny: „z miłości przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów”. Prawnik usłyszy tu huiothesia, adopcję, instytucję, którą świat grecko-rzymski znał doskonale (i którą Rzym cenił tak, że adoptowani zasiadali na tronie cezarów). Łaska posługuje się jej figurą, by wyrazić rzecz niesłychaną, status dziecka nadany aktem miłości Ojca. „W Nim mamy odkupienie przez Jego krew - odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski”. Apolytrōsis to wykup z niewoli. Cena została wymieniona. Zwieńczeniem hymnu jest słowo, które nadało tytuł całym epokom teologii: Bóg oznajmił „tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi”. Grecki czasownik anakephalaiōsasthai, zjednoczyć pod jedną głową, Wulgata odda przez instaurare omnia in Christo. Ireneusz zbuduje na nim swoją teologię rekapitulacji, a Pius X uczyni zeń program pontyfikatu. Dzisiejsza patronka, Teresa z Avili, mistrzyni twierdzy wewnętrznej, dopowiada temu kosmicznemu hymnowi wymiar najmniejszy i największy zarazem. Zjednoczenie wszystkiego w Chrystusie zaczyna się w komnatach ludzkiej duszy, gdzie mieszka Król.
CZYTAJ DALEJ

Sprawa ataku na terenie klasztoru w Jarosławiu: Ihor M. nie był pod wpływem substancji psychoaktywnych

2026-10-15 21:28

[ TEMATY ]

opactwo

atak

Adobe.Stock

Badania krwi na obecność substancji psychoaktywnych 31-letniego Ihora M. dały wynik negatywny – poinformowała w czwartek PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu prok. Małgorzata Taciuch - Kurasiewicz. Dodała, że taki sam wynik dały badania na zawartość alkoholu we krwi.

Mężczyzna jest podejrzany o zabójstwo duchownego i usiłowanie zabójstwa czterech innych osób na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję