Reklama

Z prasy zagranicznej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

REGISTER

Punkt widzenia Kościoła w Afryce

Na synodzie w Rzymie spotkał się Kościół globalny. To naturalne, że oczekiwania wobec zgromadzenia były różne, w zależności od tego, skąd pochodzili biskupi. W opiniach wyrażanych przez zachodnich ojców synodalnych, najczęściej słyszanych w naszym kręgu kulturowym, słyszeliśmy o tym, że młodzieży nie ma w kościołach, pojawiały się głosy akcentujące rolę kobiet, mówiono często o skandalach z nadużyciami względem nieletnich, homoseksualizmie, LGBT, wysokiej technologii i innych sprawach.

Reklama

Afrykańscy biskupi przybyli do Rzymu z innymi problemami i starali się, aby one też wybrzmiały w całym Kościele. Mieli do tego prawo, tym bardziej że dysponowali ponad jedną trzecią głosów i ich sprzeciw miał siłę blokującą. Hierarchowie z Afryki np. zapowiadają, i to zdecydowanie, że nie zagłosują za żadnym artykułem, w którym znalazłby się akronim LGBT. Uważają też, że synod nie musiał się zajmować duszpasterstwem homoseksualistów. – Wrócę do swojej diecezji i powiem ludziom, że musimy się zająć duszpasterstwem homoseksualistów. 99 proc. wiernych niczego z tego nie będzie rozumiało – powiedział w wywiadzie dla „National Catholic Register” kameruński biskup Andrew Nkea Fuanya. Hierarcha odniósł wrażenie, że na synodzie jest promowana zachodnia agenda, a ona nie jest agendą całego Kościoła. Kościół w Afryce ma zupełnie inne problemy. – U nas kościoły są pełne młodzieży – stwierdził bp Fuanya. Hierarcha z Kamerunu przekonywał w wywiadzie, że najważniejszą sprawą dla głosu Kościoła są jednoznaczność i prawda równoznaczna z wiernością Ewangelii. Jego zdaniem, część zachodnich biskupów zbyt przejmuje się opinią mediów i mówi raczej to, co one chcą usłyszeć, ponieważ boi się narazić krytyce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bp Fuanya uważa również, że Kościół na Zachodzie śpi, i dlatego wchodzi islamizacja.

Jaka jest największa różnica między Afryką a Zachodem? W Afryce wciąż w cenie jest solidarność, wspólnota, podczas gdy na Zachodzie dominuje indywidualizm. Co jest zatem najważniejsze dla Afryki? Społeczny i gospodarczy rozwój, który nie zmuszałby ludzi do ucieczki przed głodem i nędzą do Europy.

REUTERS

Salwadorski sąd ściga morderców św. abp. Romero

Jest nadzieja, że ręka sprawiedliwości dosięgnie morderców św. abp. Oscara Romero. Sąd w San Salwadorze wydał właśnie nakaz aresztowania głównego podejrzanego o zlecenie morderstwa – byłego wojskowego Álvaro Rafaela Saravię.

Ma on dziś 79 lat. Nikt nie wie, gdzie przebywa. Zapadł się pod ziemię po tym, jak w 2017 r. zniesiono prawo amnestii, na mocy którego sprawcy zbrodni z czasów wojny domowej w San Salwadorze mogli spać spokojnie, bo ustawodawca zakazał ich ścigania. Saravia, który od lat był głównym podejrzanym w tej sprawie, oraz inni sprawcy zbrodni – zginęło wówczas 75 tys. mieszkańców San Salwadoru – byli na mocy ustawy z 1993 r. bezpieczni. Teraz jednak dobry czas dla nich się skończył, a sędziowie mogą już sądzić przestępców z czasów wojny domowej. Ich ofiarami byli przede wszystkim najubożsi Salwadorczycy. Właśnie w ich obronie występował abp Romero i dlatego został zastrzelony przez snajpera podczas sprawowania Mszy św. w szpitalnej kaplicy.

SIR

Co się stało z wiarą Holendrów?

Reklama

78 proc. Holendrów nigdy lub prawie nigdy nie uczestniczyło w nabożeństwie religijnym. Ta statystyka obejmuje wszystkie obecne w Holandii wyznania i religie. Takie są smutne wyniki najnowszego badania holenderskiego Centraal Bureau voor de Statistiek. Holendrzy coraz bardziej stają się narodem bez Boga. Dziś już ponad połowa obywateli Kraju Tulipanów nie czuje się związana z żadną religią, choć nie oznacza to, że wszyscy są ateistami. To rozluźnienie więzi z religią instytucjonalną postępuje. Jeszcze 2 lata temu taką postawę deklarowało 49 proc. obywateli tego kraju, a w 2012 r. było ich 46 proc. Do jakich religii przyznaje się połowa Holendrów? Co czwarty– to największa grupa – uważa, że jest katolikiem. Tyle że jedynie 6 proc. z tej już małej grupki przyznaje, że regularnie uczestniczy w nabożeństwach.

FRANCE 24

Niezłomny patriarcha

Kim jest metropolita Filaret, najpotężniejszy dziś duchowny na Ukrainie? To pytanie zadał sobie francuski portal „France 24”. Filaret to wiekowy duchowny, ma 89 lat i już od dłuższego czasu odgrywa niepoślednią rolę w świecie wschodniego prawosławia. Już w 1966 r. został metropolitą Kijowa – pierwszym duchownym narodowości ukraińskiej na tym stanowisku od 150 lat. W 1990 r. aspirował nawet na stanowisko patriarchy Moskwy, ale prawosławny sobór wybrał Aleksieja II. Filaret pochodzi z okolic Doniecka. Jego mała ojczyzna jest dziś opanowana przez zwolenników Rosji. On sam, tuż po odzyskaniu przez Ukrainę niepodległości, walczył o autokefalię dla prawosławia na Ukrainie, co oznaczało uniezależnienie się od Moskwy. W latach 90. XX wieku, gdy rozpoczął starania, reakcja patriarchatu moskiewskiego była bezwzględna. On i wierni jemu duchowni zostali ekskomunikowani przez patriarchat. Oskarżano go o posiadanie potomstwa i współpracę z KGB, wielokrotnie grożono śmiercią. Dziś jego działania stały się faktem. Ukraińskie prawosławie oderwało się od Moskwy i nareszcie uzyskało niezależność.

Skuteczna walka z plagą pornografii

Nepal, jako jeden z nielicznych krajów na świecie, wprowadził ustawowy nakaz blokowania pornografii internetowej. Dostarczyciele usług internetowych są zobligowani, aby uniemożliwić dostęp do stron internetowych zawierających materiały pornograficzne. Za jego złamanie grożą kary finansowe, a nawet odebranie prawa do działalności internetowej. Nepal boryka się z dramatycznym wzrostem przestępstw na tle seksualnym, szczególnie gwałtów. Powszechnie obwinia się za to łatwy dostęp do materiałów pornograficznych. W ciągu ostatnich lat przestępczość na tle seksualnym wzrosła w Nepalu o 300 proc.

2018-11-07 08:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” zawiadamia prokuraturę w związku z kontrolą Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego

2026-09-03 08:07

[ TEMATY ]

Muzeum Pamięć i Tożsamość

Monika Tomaszek/Radio Maryja

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” kieruje zawiadomienie do prokuratury w sprawie kontroli urzędu celno-skarbowego. Chce, aby śledczy zbadali, czy organ podatkowy nie próbuje celowo zaszkodzić placówce. Cała sprawa już teraz odbija się na finansach Muzeum, a rząd nigdy nie krył się z tym, że dąży do jego likwidacji.

Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II znajduje się pod ciągłym ostrzałem aparatu państwowego. Rządzący szukają pretekstu, by zamknąć placówkę, którą była minister kultury, Hanna Wróblewska, określiła nawet „niechcianą przesyłką”. Muzeum pozbawiono dotacji na dokończenie wystawy stałej. Poddano je szczegółowej kontroli. W trakcie 2-letniego audytu sprawdzano faktury, umowy, księgi podatkowe.
CZYTAJ DALEJ

Św. Grzegorz Wielki

Niedziela Ogólnopolska 23/2008, str. 4-5

[ TEMATY ]

święty

pl.wikipedia.org

Grzegorz I Wielki, Jusepe de Ribera - Galleria Nazionale d'Arte Antica, Rome

Grzegorz I Wielki, Jusepe de Ribera - Galleria Nazionale d'Arte Antica, Rome
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Bp Artur Ważny wsiadł z pielgrzymami do pociągu. Ta podróż prowadzi aż do czasów zaborów

2026-09-03 16:55

[ TEMATY ]

pociąg

pielgrzymi

bp Artur Ważny

Agnieszka Sidełko

Bp Artur Ważny ruszył dziś z uczestnikami 230. Pieszej Pielgrzymki Jaworznickiej na Jasną Górę. Po pierwszych kilometrach pątnicy dotarli do Szczakowej, wsiedli do pociągu i pojechali w stronę Myszkowa. Ten kolejowy fragment nie jest przypadkiem ani wygodnym skrótem trasy. To jeden z najbardziej charakterystycznych śladów historii tej pielgrzymki - związany z dawną granicą zaborów. Dla ks. Stanisława Janickiego tegoroczna droga ma dodatkowy wymiar: prowadzi jaworznian po raz 50.

Pielgrzymka rozpoczęła się 3 września Eucharystią w kolegiacie św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie. Mszy św. przewodniczył bp Artur Ważny, który po liturgii wyruszył razem z pątnikami na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję