Reklama

W wolnej chwili

Życie w zachwycie

Ślad

Niedziela Ogólnopolska 16/2019, str. 52

©PurMoon - stock.adobe.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czytana dwa tygodnie temu, na ostatniej prostej przed najważniejszym czasem w roku liturgicznym, niezwykle obrazowa Ewangelia wzbudziła w naszych dzieciach skrajne emocje. Starsze nie mogło pojąć logiki i okrucieństwa kary, którą jest kamienowanie, młodsze było zachwycone tym, że Pan Jezus... pisał palcem po ziemi.

– Ja też tak robię! – zawołała córka, gdy czytaliśmy Ewangelię w trakcie przygotowania się do Mszy św. – W piaskownicy! I na podwórku w przedszkolu. Bardzo często tak piszemy! A jak pada, moczymy buty w kałuży i zostawiamy ślady, takie ciemne, na chodniku. Albo odciskamy na mokrym piasku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z bliżej nieokreślonego powodu przez dłuższy czas nie mogłam przestać myśleć o zestawieniu tych dwóch obrazów: Pana Jezus piszącego na piasku, gdy ważą się losy cudzołożnicy, a faryzeusze starają się „przyłapać” Go na błędzie – jak byśmy dziś powiedzieli: znaleźć na Niego haka – i niewinnych, roześmianych dzieci, wiele wieków później robiących to samo, choć oczywiście w mniej dramatycznych okolicznościach, na przedszkolnym podwórku. A przecież w obu przypadkach to, co napisane na piasku, było, jest i będzie ulotne. Wystarczy mocniejszy powiew wiatru lub chwila czyjejś nieuwagi, by po pieczołowicie kaligrafowanej przez przedszkolaka koślawej literce nie został najmniejszy ślad. Tak jak po śladach kreślonych przez samego Boga-Człowieka.

Reklama

A jednak to pisanie na piasku przez Jezusa ma też drugi wymiar, ukryte znaczenie, o którym dowiedziałam się dopiero niedawno. Bóg przychodzi na świat, przybierając ludzką postać właśnie po to, by zostawić ślad. Jakże inny od znaków na piasku! Ślad nie do starcia, trwalszy od czegokolwiek innego. Ślad, który na zawsze miał odmienić ziemię i losy wszystkich zamieszkujących ją ludzi. Zbawienie. Najtrwalszy ślad. Pieczęć zbawienia.

To jest kwintesencja Świąt Wielkiej Nocy. Ów ślad wyciśnięty na naszych sercach i duszach, łączący nas w jedno z kreślącym znaki na piasku Chrystusem, który umarł i zmartwychwstał, byśmy mogli żyć. Tajemnica tego śladu powinna być zatem najpiękniejszą i najważniejszą okolicznością naszego życia.

W tym czasie radości, przebywania z bliskimi, wizyt, nabożeństw, święconek, spacerów, odpoczynku – życzę Wam i sobie zatrzymania się przed Najświętszym Sakramentem i odnalezienia w ciszy własnych serc owego Chrystusowego śladu. Bo poza Nim w zasadzie nic się nie liczy...

Bóg mój i wszystko moje.

Maria Paszyńska
Pisarka, prawniczka, orientalistka, varsavianistka amator, prywatnie zakochana żona i chyba nie najgorsza matka dwójki dzieci

2019-04-16 18:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
CZYTAJ DALEJ

Poznaj trzy szczególne drogi do świętości

[ TEMATY ]

homilia

rozważania

Adobe Stock

Rozważania do Ewangelii Mt 6, 1-6. 16-18.

Środa, 18 lutego. Środa Popielcowa.
CZYTAJ DALEJ

Wierzący ma czuwać, bo i zło nie śpi

2026-02-19 08:01

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Vatican Media

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu zawsze jest czytana Ewangelia, która mówi o czterdziestu dniach przebywania Chrystusa na pustyni i o kuszeniu, które nastąpiło zaraz potem. Pytamy więc, dlaczego słyszymy o tym od razu na początku?

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła. A gdy pościł już czterdzieści dni i czterdzieści nocy, poczuł w końcu głód. Wtedy przystąpił kusiciel i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamienie stały się chlebem». Lecz On mu odparł: «Napisane jest: „Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych”». Wtedy wziął Go diabeł do Miasta Świętego, postawił na szczycie narożnika świątyni i rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się w dół, napisane jest bowiem: „Aniołom swoim da rozkaz co do ciebie, a na rękach nosić cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień”». Odrzekł mu Jezus: «Ale napisane jest także: „Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego”». Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych i rzekł do Niego: «Dam Ci to wszystko, jeśli upadniesz i oddasz mi pokłon». Na to odrzekł mu Jezus: «Idź precz, szatanie! Jest bowiem napisane: „Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz”». Wtedy opuścił Go diabeł, a oto przystąpili aniołowie i usługiwali Mu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję