Reklama

Felieton Matki Polki

Tajemnicza wyprawa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To już pora. Budzimy dzieci i każemy im włożyć kurtki, buty oraz uzbroić się w latarki. Wprawdzie wieczór czerwcowy, ciepły, ale człowiek po kąpieli, wybudzony ze snu inaczej odczuwa temperaturę. Po schodach na paluszkach i w pidżamach schodzą: dwunastolatek, jedenastolatka w papilotach (wakacje sprzyjają eksperymentom), sześciolatka bez zęba, dwulatka ze smokiem w buzi i czterolatek ze świecącą figurą Maryi (nie wystarczyło nam latarek). Brygada specjalna.

Wchodzimy do parku, dokąd światła ulicy nie docierają. Słychać za to rechot żab i pohukiwania sów. Ciemno i tajemniczo. Nad nami latają nietoperze. Szybko się okazuje, że latarki nie służą światłem. Jedynie Maryja nie zawodzi i mieni się kolorami – to czerwonym, to niebieskim. Ech, ta chińska fantazja... Czuję, jak po omacku odszukuje mnie kolejno pięć rąk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Mamo, ja się boję!

– A co będzie, jeśli z tych krzaków wyjdzie jakiś... pijak?

– Patrzcie! Jest!

– Co? Pijak?!

– Nie, świetlik! Przyprowadziłam was, by podziwiać świetliki!

I zachwyt bierze górę nad lękiem. Najpierw trochę nieśmiało obserwujemy ten cud natury, ale już za moment sześciolatka ugania się za jednym z owadów, radośnie pokrzykując.

Naraz śmiechy gasną. W snopie ulicznego światła ukazuje nam się jakaś postać. Wchodzi do parku. Powoli i cicho zbliża się ku nam, zastygłym w bezruchu.

Reklama

– Mamo! To pijak! Chodzi slalomem!

– Wracajmy do domu. Mamo, proszę!

Dzielę się z dziećmi swoim spokojem, bo z daleka rozpoznałam sylwetkę męża, który robi uniki przed świętojańskimi robaczkami.

– To tatuś!

– Tato! Widziałeś, jak one świecą?!

– Tak, i nawet przylepiło się ich kilka do nieba! Spójrzcie!

– Wow! Ile gwiazd!

Tego wieczoru zalotne owadzie światło zaowocuje nowym życiem. Miną dwie zimy, zanim drapieżne larwy przepoczwarzą się w zachwycające owady. W tym czasie zmieni się wszystko. Dwulatka „odstawi” smoka, sześciolatka zyska nowe uzębienie, może kupimy lokówkę... Wydarzy się także wiele nieprzewidzianych sytuacji, zanim ujrzymy owoce opisanego czasu.

Ten wieczór zapadnie nam w pamięć na długo. Może nawet na zawsze. I mam nadzieję, że do tej pory zbierzemy z dziećmi jeszcze trochę wspólnych wspomnień i doświadczeń, które nas łączą.

2019-07-03 08:37

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co prokuratura chce zarzucić dziełom o. Rydzyka? "Nie mamy nic do ukrycia"

Prokuratura Krajowa potwierdziła w czwartek, że wejście CBA do Fundacji Lux Veritatis dotyczy badania siedmiu umów z Funduszem Sprawiedliwości z lat 2017–2023. Zabezpieczona dokumentacja ma wyjaśnić okoliczności współpracy, m.in. konkursów, w których korzyść miała uzyskać fundacja. O. Tadeusz Rydzyk przekonuje, że fundacja nie ma nic do ukrycia.

O postępowaniu Prokuratury Krajowej, na zlecenie której funkcjonariusze CBA weszli w środę do siedziby Fundacji Lux Veritatis ojca Tadeusza Rydzyka i zabezpieczyli dokumenty dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, poinformował w czwartek rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.
CZYTAJ DALEJ

Komunikat ws. reportażu "Ksiądz rektor i pani Emilia" wyemitowanego w TVN24

2025-11-26 10:33

[ TEMATY ]

komunikat

Red.

Publikujemy najnowszy komunikat archidiecezji warszawskiej ws. reportażu TVN24 - "Ksiądz rektor i pani Emilia".

Jak czytamy na stronie Superwizjera TVN24: Rektor katolickiego uniwersytetu w niejasnych okolicznościach został właścicielem mieszkania starszej, schorowanej kobiety, które może być warte nawet półtora miliona złotych. Mimo tego że, ksiądz rektor zobowiązał się do domowej opieki nad kobietą, ta od ponad roku przebywa w miejskim ośrodku opiekuńczym, który opłacany jest z jej własnej emerytury. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że umowa pomiędzy księdzem a 88-letnią panią Emilią została podpisana za plecami jej rodziny i osób, które faktycznie sprawowały nad nią opiekę. Zignorowany został także spisany wcześniej testament. Czy kobieta jest świadoma swojej sytuacji i dlaczego to ksiądz, a nie rodzina, jako jedyny może decydować o jej przyszłości? O tym w reportażu Michała Fui "Ksiądz rektor i pani Emilia".
CZYTAJ DALEJ

Opactwo w Tyńcu ostrzega przed fałszywymi reklamami z wykorzystaniem wizerunku o. Leona Knabita

2025-11-29 12:11

[ TEMATY ]

oświadczenie

Karol Porwich

Opactwo Benedyktynów w Tyńcu wydało stanowcze oświadczenie w związku z pojawiającymi się w Internecie reklamami, które bezprawnie wykorzystują wizerunek o. Leona Knabita OSB do promowania środków leczniczych, w tym preparatów na cukrzycę.

W komunikacie podkreślono, że opactwo nie współpracuje z żadnymi firmami farmaceutycznymi ani producentami suplementów diety, a o. Leon Knabit nigdy nie wyraził zgody na udział w tego rodzaju kampaniach, nie uczestniczył w nich i nie udzielał wypowiedzi, które mogłyby zostać użyte w takim kontekście.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję