Starożytni przypisywali malutkim ziarnom gorczycy – zwanej z łacińska: Brassica nigra – właściwości wręcz magiczne. Rozrzucenie kilku ziaren na progu domu miało zdecydowanie zwiększyć stopień kłótliwości domowników. Gorczyca schowana w poduszce miała cementować związki małżeńskie. A jeśli ktoś zakopał ziarna w ogrodzie dokładnie o północy, ten nie musiał obawiać się rzucanych na niego uroków.
Jezus wybrał gorczycę na bohaterkę przypowieści bynajmniej nie ze względu na zabobonne wierzenia starożytnych. Posłużyła Mu ona za przykład wiary, która – choć wydaje się niemal niezauważalna – jest w stanie wyrywać drzewa: „Gdybyście mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, powiedzielibyście tej morwie: «Wyrwij się z korzeniem i przesadź się w morze!», a byłaby wam posłuszna” (Łk 17, 5). Niewielkie ziarno rośliny zestawione w kontraście z morwą, która mogła osiągnąć wysokość piętnastu metrów, to obraz rzeczywiście przemawiający do umysłów słuchaczy.
I dla klarowności wywodu dodać trzeba, że małe ziarno gorczycy wcale nie wskazuje na małą wiarę. Wręcz odwrotnie. Z ludzkiego punktu widzenia przesadzanie drzew słowem rozkazu jest absolutnie niemożliwe. Istotą Jezusowego porównania jest coś innego: jak w małym ziarnie mieści się wielki potencjał, tak w niezauważalnej gołym okiem wierze kryje się ogromna siła, dzięki której Bóg może dokonywać rzeczy niemożliwych.
Woda to znak Bożej łaski i miłości – przypomina Leon XIV w filmie promującym papieską intencję na wrzesień. Ojciec Święty apeluje, by w tym miesiącu modlić się w szczególności „o sprawiedliwe i oszczędne gospodarowanie niezbędną do życia wodą i by wszyscy mieli do niej łatwy dostęp”.
Papież przypomina, że woda dostała nam dana przez Boga, Pana życia. Jest ona źródłem żyzności, świeżości i nadziei. Gasi pragnienie, użyźnia ziemię i leczy rany. Jest też zarazem znakiem łaski Boga i Jego miłości. To właśnie w wodzie jesteśmy odnowieni przez chrzest.
Cztery osoby zginęły we wtorek w wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa (pow. częstochowski) - poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady.
Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.
Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.