W związku z przypadającą w tym roku 400. rocznicą śmierci męczennika zrodził się pomysł wykonania wiernej repliki skrzypca – narzędzia, na którym torturowano Jana Sarkandra. To inicjatywa założycielki muzeum Haliny Szotek, która 15 marca br. udała się do Ołomuńca wraz z delegacją ze Skoczowa: Jakubem Staroniem – kierownikiem muzeum, Józefem Borkałą – wykonawcą repliki skrzypca i Czesławem Staroniem – kierowcą. Tam spotkali się z kanclerzem archidiecezji ołomunieckiej – Karolem Kawiczką, dzięki któremu zwiedzili Ołomuniec oraz dokładnie pomierzyli skrzypiec.
Następnie replika została wykonana w skoczowskim warsztacie Józefa Borkały i syna Tomasza. – Narzędzie tortur nie odbiega daleko od wymiarów oryginału. Rekonstrukcja została wykonana ze świerku i sosny, które muzeum otrzymało w darze od Barbary i Mieczysława Brannych. Sponsorem tego przedsięwzięcia jest również skoczowski przedsiębiorca Jan Donocik – precyzuje J. Staroń.
Oryginał znajduje się pod neobarokową kaplicą św. Jana Sarkandra w Ołomuńcu wzniesioną na miejscu dawnego aresztu, w którym w 1620 r. przesłuchiwano i poddawano torturom męczennika ze Skoczowa. – Działanie tej nieludzkiej machiny polegało na rozciąganiu ciała z wyrywaniem ścięgien i stawów. Zadawane katusze połączone były z przypalaniem płonącymi pochodniami oraz ściskaniem stalową obręczą głowy. W ten sposób oprawcy protestanccy chcieli wymusić ujawnienie tajemnicy spowiedzi przez katolickiego kapłana. Oczekiwania te nie spełniły się – mówi J. Staroń, podkreślając że skrzypiec jest niemym świadkiem walki dobra ze złem i ostatecznie Bożego zwycięstwa w osobie Jana Sarkandra.
Drugi cenny eksponat to 8-gramowy medalik (wysokość 28 mm., szerokość 24 mm) z wizerunkiem bł. Jana Sarkandra, który jest datowany na II połowę XIX wieku. Został wykonany z brązu i jest pozłacany. Jak tłumaczy Jakub Staroń, awers przedstawia bł. Jana Sarkandra w geście adoracji Jezusa Chrystusa na krzyżu. Dłonie spoczywają na księdze – na brewiarzu. Znajduje się na nim krótki tekst w języku czeskim: „Blahosl Jan Sarkander”. Rewers przedstawia popiersie Chrystusa z sercem trzymanym na dłoni, otoczone koroną cierniową. Tu jest tekst: „Bozske Srdce Pane”.
Medalik pierwotnie znajdował się na terenie Włoch. Został wypatrzony na jednym z internetowych portali aukcyjnych przez Jakuba Staronia i zakupiony na początku 2020 r. przez Halinę Szotek, która podarowała go muzeum. – Medal ten jest „białym krukiem” na rynku zabytkowych dewocjonaliów i jest materialnym świadectwem żywego kultu bł. Jana Sarkandra na terenie Moraw. Prawdopodobnie medalik został wybity z okazji beatyfikacji skoczowskiego męczennika w 1860 r. w Bazylice św. Piotra na Watykanie przez papieża Piusa IX – zaznacza J. Staroń.
Modlitwa przy kapliczce Matki Bożej Nieustającej Pomocy
Muzeum Etnograficzne w Ochli nie zawiodło, organizując po raz kolejny plenerową majówkę z rodziną. Warsztaty, regionalne wyroby i główna atrakcja - zespół folklorystyczny „Biskupianie” z Krobi przyciągnęły mnóstwo gości, których nie odstraszyła nawet niepewna pogoda
„Biskupianie” to zespół nie byle jaki. Na swoim koncie mają najwyższe wyróżnienie w dziedzinie folkloru, czyli Nagrodę im. Oskara Kolberga. W Ochli przedstawili widowisko, na które złożyły się zaręczyny (tzw. śrędziny), błogosławieństwo młodej pary i wesele. Stroje, muzyka, ludowe przyśpiewki i tańce, a także zwyczaje przekazywane od pokoleń to wielkie atuty tego przedstawienia. - Wszystko według dawnej tradycji, z zachowaną gwarą wielkopolską - mówi kustosz Barbara Łakoma. - Wszystkie elementy były kolejno realizowane. Jak to wesele przebiegało, jak się ludzie bawili, jakie treści sobie przekazywali - w tych pieśniach jest całe ich życie. To łączyło rodzinę, oni się w ten sposób scalali i zakorzeniali - wyjaśnia. - Mam nadzieję, że to widowisko, które dziś oglądają nasi goście, pobudzi ich do poszperania w korzeniach własnej rodziny. Starsi może sięgną do wspomnień z młodości, a młodzi może zaczerpną z tej tradycji coś do swojego życia. Myślę, że warto na tym budować, to jest taka skała, która nas trzyma mocno podczas różnych zawirowań.
Człowiek o sercu wdzięcznym, jest też człowiekiem życzliwym. Nie ma w nim zazdrości. Nie zastawia pułapki na drugiego. Chętnie dzieli się z innymi tym, co posiada.
Faryzeusze odeszli i naradzali się, jak by podchwycić Jezusa w mowie. Posłali więc do Niego swych uczniów razem ze zwolennikami Heroda, aby mu powiedzieli: «Nauczycielu, wiemy, że jesteś prawdomówny i drogi Bożej w prawdzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zależy, bo nie oglądasz się na osobę ludzką. Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek cezarowi, czy nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu wystawiacie Mnie na próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł do nich: «Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga».
Bp Witalij Skomarowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy dziękuje Polakom za wsparcie ludności na Ukrainie.
To już piąty rok wojny. Jesteśmy zmęczeni, ale wiemy, że tym, którzy nam pomagają, też nie jest łatwo - mówi Vatican News bp Witalij Skomarowski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy obrządku łacińskiego. Hierarcha dziękuje Polakom za niesłabnącą solidarność, opowiada o przygotowaniach do kolejnej wojennej zimy i dramacie rodzin, które nawet dwa lata czekają na możliwość pochowania swoich bliskich.
Piąty rok wojny, kolejne miesiące niepewności i następna zima, która może przynieść problemy z ogrzewaniem oraz dostawami energii. W tej rzeczywistości szczególnego znaczenia nabiera pomoc płynąca z zagranicy. Bp Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej, w rozmowie z Vatican News podkreśla, że Ukraińcy nie zapominają o wsparciu otrzymywanym od Polaków.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.