Reklama

W wolnej chwili

Prawnik radzi

Eksmisja eksmałżonka

Niedziela Ogólnopolska 36/2020, str. 58

[ TEMATY ]

eksmisja

Adobe.Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie czytelnika:
Czy po rozwodzie można eksmitować z mieszkania np. ojca rodziny, choć nie ma on gdzie pójść?

Odpowiedź eksperta

Orzeczenie eksmisji byłego współmałżonka w wyroku rozwodowym z reguły wiąże się z ustaleniem, że rozkład pożycia małżeńskiego nastąpił z jego wyłącznej winy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

O zasadności żądania eksmisji małżonka rozstrzyga nie tylko ocena stopnia naganności jego zachowania się wobec drugiego z małżonków, ale także wobec małoletnich dzieci, nad którymi władzę rodzicielską powierza sąd drugiemu z małżonków.

Małżonek może żądać eksmisji współmałżonka ze wspólnie zajmowanego mieszkania, jeśli mieszkanie to stanowi jego odrębny majątek. Nie jest natomiast dopuszczalne orzeczenie eksmisji z mieszkania będącego przedmiotem odrębnego majątku (np. z tytułu prawa własności lub spółdzielczego prawa do lokalu) tylko tego małżonka, który miałby być eksmitowany, a także z mieszkania przydzielonego temu małżonkowi jako kwatera.

Jednakże w wyjątkowych wypadkach, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym zachowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka.

Reklama

Naganne postępowanie ma miejsce zwłaszcza wtedy, gdy stałe nadużywanie przez małżonka alkoholu, wywoływanie awantur i dopuszczanie się aktów przemocy stanowi zagrożenie dla życia, zdrowia lub spokoju pozostałego małżonka i innych członków rodziny, zakłóca w sposób ciągły ich spokój. Trzeba odpowiednio uzasadnić takie zachowania i wskazać konkretne dowody. Mogą to być np.: odpisy wyroków sądowych za znęcanie się nad rodziną oraz za inne przestępstwa, zaświadczenia o leczeniu odwykowym, z izby wytrzeźwień, zeznania świadków – sąsiadów, którzy potwierdzą awantury i zakłócanie porządku przez osobę, która ma być eksmitowana, niebieskie karty z policji, a także wszelkie inne dowody, które potwierdzą rażące i naganne zachowania małżonka.

Istnieją dwie procedury, które stwarzają możliwość eksmisji byłego małżonka:

a) określona w art. 58 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stosowana w wyjątkowych wypadkach, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie; sąd w takiej sytuacji może nakazać w wyroku rozwodowym jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka;

b) określona ustawą o ochronie praw lokatorów – współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, byłego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie.

2020-09-02 10:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Empatia potrzebna od zaraz

Kilka dni temu, 1 kwietnia skończył się okres ochronny dla lokatorów i można ich już, zgodnie z prawem, eksmitować. Nawet na bruk. To, że wiele takich „akcji” nie dotyczy osób, które faktycznie nie płacą i narażają na stratę właściciela lokalu – już wiem. Stąd trzy historie, które nie wiadomo, jaki będą miały finał. Opowieści o pani Marii i jej synu, panu Tadeuszu, i pani Jadwidze pokazują, że w życiu nigdy nie jest tak prosto, że to, co oczywiste, może wydawać się zupełnie inne, ale też, że chyba potrzeba jeszcze wiele czasu, by urzędnicza i właścicielska wrażliwość zyskała więcej człowieczeństwa...
CZYTAJ DALEJ

Pozdrowienie, lęk, zapowiedź misji, pytanie, znak

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Wyrocznia wyrasta z konkretnej rany: około 732 roku przed Chr. Tiglat-Pileser III oderwał od Izraela Galileję i ziemie Zabulona i Neftalego, uprowadzając ich mieszkańców (2 Krl 15,29). Te okręgi - „Galilea pogan” - pierwsze doświadczyły ciemności najazdu; i to od nich prorok każe zacząć: „naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką”. Łaska Boga w historii zaczyna od miejsc najbardziej poranionych - Mateusz zacytuje ten tekst, opisując początek galilejskiej działalności Jezusa (Mt 4,15-16). Radość zostaje porównana do żniw i podziału łupów, a złamanie jarzma - do „dnia Madianu”: zwycięstwa Gedeona, odniesionego bez ludzkiej potęgi, garstką trzystu (Sdz 7). Nie o militarnej chwale tu mowa, lecz o działaniu Boga, który sam kruszy „pręt ciemięzcy”. Kulminacją jest narodzenie: „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany; na Jego barkach spoczęła władza” - barki mówią o odpowiedzialności niesionej publicznie. Poczwórny tytuł ma formę uroczystej tytulatury królewskiej, znanej z ceremoniałów Bliskiego Wschodu: „Przedziwny Doradca” - mądrość rządzenia niepotrzebująca doradców intrygi; „Bóg Mocny” - władca, którego siłą jest Bóg, nie przemoc; „Odwieczny Ojciec” - król jako opiekun ludu; „Książę Pokoju” - cel panowania, szalom bez granic. W pierwszym horyzoncie wyrocznia podtrzymywała nadzieję związaną z domem Dawida w dobie asyryjskiej; jej ostatnie zdanie - „zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona” - przenosi ciężar spełnienia całkowicie na Boga. Liturgia wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Królowej czyta ją jako zapowiedź Króla, którego panowanie „nie będzie miało końca” - i Matki, przez którą to Dziecię zostało nam dane.
CZYTAJ DALEJ

Bałam się mistyki - ona i tak mnie znalazła. O filmie „Mistyczka” i kobiecie, której historii nie chciałam opisać

2026-08-22 22:19

[ TEMATY ]

felieton

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Jest w „Mistyczce” - filmie zrealizowanym przez Rafael Film o Alicji Lenczewskiej - jedna scena, po której nie sposób wyjść z kina obojętnym. Alicja zamawia Mszę świętą i wypowiada: „Chcę ofiarować swoje życie za życie mojego brata”.

Kilkanaście lat temu otrzymałam propozycję od jednego z wydawnictw, bym napisała biografię Alicji Lenczewskiej. Odmówiłam. Bałam się, i mówię to bez wstydu, że nie mam kompetencji, żeby pisać o kimś, kto rozmawia z Jezusem. Historię potrafię zweryfikować w archiwum, relację świadka mogę nagrać i opisać, medialne studium przypadku mogę przygotować, ale mistyka? Ona nie zostawia po sobie akt. Zostawia tylko zeszyty, w których ktoś zapisuje zasłyszane z Góry słowa. Gdy odmówiłam wydawcy, miałam poczucie, że w ten sposób zamknęłam ten temat na zawsze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję