Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Notre Dame

Zgodnie z planem

Dwa lata po pożarze w katedrze Notre Dame w Paryżu, gdy płomienie zniszczyły m.in. dach świątyni oraz iglicę Viollet-le-Duc, jej odbudowa – zgodnie z planem – znajduje się w tzw. fazie zabezpieczającej. Trwają konsolidacja i umacnianie od strony wewnętrznej sklepień katedry oraz badania, jak oczyścić i przeprowadzić renowację kaplic św. Ferdynanda i Notre Dame de Guadalupe. Prezydent Emmanuel Macron w dniu pożaru zapowiedział odbudowę katedry w ciągu kilku lat. Podzielona została ona na trwającą obecnie do końca lata br. fazę przygotowawczą i fazę rekonstrukcji w celu przywrócenia jej zewnętrznej architektury, identycznej z oryginałem iglicy i pokrycia dachu. Etap ten ma potrwać co najmniej do końca 2024 r. Przez 2 lata robotnikom udało się m.in. usunąć uszkodzone części konstrukcji budowli i zabezpieczyć przed zawaleniem zniszczone elementy. Z budynku i placu usunięto setki ton gruzu. Trwające od jesieni ub. r. badania dadzą odpowiedź, jak przeprowadzić renowację 24 kaplic katedry. Zarządzający pracami odbudowy wskazują na hojność darczyńców. 340 tys. wiernych i instytucji ze 150 krajów zebrało już 833 mln euro darowizn na odbudowę Notre Dame.

w.d.

Papież do Polaków

Odkryć obecność Chrystusa

Reklama

W pozdrowieniach skierowanych do pielgrzymów polskich w czasie środowej audiencji generalnej Franciszek powiedział: „Pozdrawiam serdecznie wszystkich Polaków. Życzę wam, aby w przeżywanym okresie wielkanocnym wasze domy stały się szkołami modlitwy, w których będziecie mogli na nowo odkryć obecność Chrystusa Zmartwychwstałego. Niech On napełni wasze serca swoimi paschalnymi darami: pokojem, nadzieją i radością. Z serca wam błogosławię!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

j.k.

Hiszpania

Walczą z krzyżofobią

Hiszpańskie Stowarzyszenie Prawników Chrześcijańskich (AEAC) kieruje do sądów coraz więcej skarg na decyzje samorządowców, którzy pod pozorem walki z frankizmem usuwają symbole religijne z przestrzeni publicznej, głównie krzyże. Nazwali to zjawisko krzyżofobią. Głośna jest sprawa burmistrza gminy El Casar w prowincji Cáceres na zachodzie kraju, który zapowiedział usunięcie stojącego w centrum miasta krzyża. Jego zdaniem, kamienny krzyż umieszczony na jednym z głównych placów w tej miejscowości promuje poglądy zwolenników reżimu frankistowskiego, który panował w Hiszpanii w latach 1939-75. Stowarzyszenie przypomniało, że większość sądów w regionach, w których próbowano usunąć krzyże, wypowiadała się w ostatnich latach, by nie traktować symboli religijnych jako frankistowskich. Jednocześnie wskazano, że w Hiszpanii nie brakuje samorządowców, którzy – również wbrew woli większości mieszkańców gminy – usiłują usuwać krzyże. W Celanovie w Galicji zwolennicy tych działań zebrali 1,5 tys. podpisów, podczas gdy przeciwnicy tego pomysłu aż 25 tys. – zauważyła przewodnicząca AEAC Polonia Castellanos. Zapewniła, że kierowana przez nią organizacja będzie bronić krzyży znajdujących się w przestrzeni publicznej i symboli religijnych, które samorządowcy próbują usuwać pod niedorzecznym pretekstem walki z frankizmem.

w.d.

Haiti

Dość przemocy

Reklama

Przemoc szerzona przez uzbrojone bandy paraliżuje kraj. W specjalnym oświadczeniu metropolita Port-au-Prince – abp Max Leroy Mésidor wzywa władze do ukrócenia przemocy i porwań dla okupu, które stały się prawdziwą plagą Haiti. O tym jednym z najuboższych krajów świata znów stało się głośno po niedawnym porwaniu pięciu księży i dwóch sióstr zakonnych oraz dwóch członków rodziny jednego z miejscowych kapłanów. Prezydent Haiti nazwał tę plagę uprowadzeń katastrofą i zapowiedział zdecydowaną walkę z nią. Porwania stają się sposobem na zdobywanie funduszy pozwalających na zbrojenie band kryminalnych, które sprawują m.in. całkowitą kontrolę nad kilkoma dzielnicami Port-au-Prince. – Ostatnie 4 lata to lawinowy wzrost przemocy w całym kraju – powiedziała Radiu Watykańskiemu Maddalena Boschetti, włoska misjonarka, która od lat pomaga w tym kraju niepełnosprawnym dzieciom. Haiti przeżywa trwający od 15 lat poważny kryzys ekonomiczny, polityczny oraz społeczny. W dużej mierze spowodowany jest on katastrofami naturalnymi: huraganami, trzęsieniami ziemi oraz epidemiami.

j.k.

Włochy

Przygotowania do beatyfikacji

Włosi odkrywają postać s. Marii Laury Mainetti zamordowanej 21 lat temu przez nastoletnie satanistki. Jej beatyfikacja odbędzie się 6 czerwca na stadionie w Chiavennie, gdzie zakonnica pracowała z młodzieżą i została bestialsko zamordowana. – Ta męczeńska śmierć była ukoronowaniem jej całego życia oddanego wiernie na służbę Bogu – mówi Francesca Consolini, postulatorka w procesie beatyfikacyjnym. Za zbrodnią stały trzy nastolatki niesprawiające żadnych problemów wychowawczych, pochodzące z dobrych rodzin. W śledztwie zeznały, że mordując zakonnicę, chciały złożyć hołd szatanowi. Zwabiły siostrę w pułapkę, podszywając się pod pilnie potrzebującą pomocy dziewczynę w ciąży. To zeznania oprawczyń przyczyniły się do otwarcia procesu beatyfikacyjnego. Mówiły, że wstrząsem było dla nich to, że gdy zadawały siostrze 19 morderczych ciosów, ona się za nie modliła i szeptała słowa przebaczenia. Przyszła błogosławiona należała do Zgromadzenia Służebnic Krzyża. Jej współsiostry z klasztoru w Chiavennie mówią, że s. Laura żyła jak święta, a umarła jak męczenniczka.

j.k.

Watykan

Czytajcie św. Teresę

Reklama

Papież Franciszek zachęca do czytania św. Teresy z Ávili. W przesłaniu do uczestników kongresu z okazji 50. rocznicy uznania świętej za doktora Kościoła, który odbywał się na Katolickim Uniwersytecie w Ávili, papież napisał, że św. Teresa jest wzorem nie tylko dla osób powołanych do życia zakonnego, ale dla wszystkich, którzy pragną się oczyszczać ze światowości i dążyć do zjednoczenia z Bogiem. Odwołując się do Pawła VI, który zaliczył św. Teresę w poczet doktorów Kościoła, Franciszek przypomniał o jej wyjątkowej odwadze, inteligencji i wytrwałości. Choć dzieli nas pięć wieków, płomień zapalony w niej przez Jezusa nadal jaśnieje w świecie, który ciągle potrzebuje odważnych świadków – podkreślił Franciszek.

w.d.

Białoruś

Szkoły pod nóż

Reklama

Do wyrżnięcia – tak obrazowo wyraził się o przyszłości placówek edukacyjnych prowadzonych przez mniejszości narodowe Alaksandr Łukaszenka. „Pod nóż” pójdą szkoły prowadzone przez Związek Polaków na Białorusi (ZPB). Białoruscy deputowani przyjęli w pierwszym czytaniu projekt ustawy o zmianie Kodeksu Republiki Białoruś o Edukacji, która ma ostatecznie zlikwidować nauczanie języka polskiego w tym kraju. Działacze polskiej mniejszości alarmują, że nowe prawo pozwoli lokalnym władzom decydować o zmianie języka wykładowego w polskich szkołach. Ich rusyfikacja będzie się odbywała na podstawie decyzji administracyjnej lokalnego urzędnika. Na Białorusi działają dwie polskie szkoły – w Grodnie i Wołkowysku. Nowelizacja kodeksu oświatowego przewiduje, że po 2 latach od przyjęcia ustawy młodzi Polacy z Białorusi będą musieli zdawać egzaminy maturalne w jednym z języków państwowych – rosyjskim lub białoruskim. Dotychczas w szkołach z polskim językiem nauczania egzaminy końcowe były zdawane w języku polskim. Zgodnie z nowym prawem placówki prowadzone przez polskie organizacje społeczne nie będą mogły określać się jako szkoły. Społeczność polska na Białorusi uznaje to za następny krok represyjny wobec polskiej mniejszości. Kolejnymi działaczami ZPB wziętymi na celownik przez tamtejsze władze są Andrzej Pisalnik i jego żona Iness. Zabrano ich z mieszkania w Grodnie do Mińska, gdzie byli przez kilka godzin przesłuchiwani w sprawie zatrzymanych członków kierownictwa ZPB, w tym Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta.

j.k.

Izrael

Ziemia Święta otwarta

Po ponad roku od zamknięcia, 23 maja, Izrael ma otworzyć swoje granice dla obcokrajowców. W pierwszym etapie wpuści turystów w grupach zorganizowanych według wytycznych Ministerstwa Zdrowia i Ministerstwa Turystyki Izraela. Z czasem pula ta ma być zwiększana, w zależności od stanu zdrowia publicznego i postępów szczepień. Indywidualni podróżni będą wpuszczani do Izraela w drugim etapie – podaje w komunikacie warszawskie biuro Izraelskiego Rządowego Centrum Turystyki (IGTO Polska). Wszyscy odwiedzający Ziemię Świętą i Izrael będą musieli wykonać test PCR przed wejściem na pokład samolotu i test serologiczny po przybyciu na lotnisko Ben Guriona w Tel Awiwie. Resort zdrowia poinformował, że prowadzone są rozmowy z różnymi krajami w celu osiągnięcia porozumień dotyczących uznawania świadectw szczepionek, by nie trzeba było wykonywać testów serologicznych. Minister zdrowia Yuli-Yoel Edelstein stwierdził: – Po otwarciu gospodarki nadszedł czas, aby w ostrożny sposób zezwolić na turystykę.

w.d.

Kanada

Zimna wojna

Kanadyjska Służba Bezpieczeństwa i Wywiadu (CSIS) alarmuje, że poziom aktywności zagranicznych szpiegów i ingerencji obcych agencji wywiadowczych w kraju osiągnął w 2020 r. poziom nienotowany od czasów zimnej wojny. Tak duża aktywność obcych wywiadów w Kanadzie ma być związana m.in. ze sprzyjającymi działaniom wywiadowczym warunkami, stworzonymi przez pandemię COVID-19 – informuje CSIS.

Reklama

Jako główny powód do niepokoju CSIS wskazuje działalność wywiadów Chin i Rosji. Według niej, zachowania zagrażające bezpieczeństwu Kanady, takie jak działania ekstremistów, mieszanie się obcych służb w wewnętrzne sprawy kraju, szpiegostwo i cyberataki, w 2020 r. miały miejsce znacznie częściej niż wcześniej. W dorocznym raporcie CSIS zwraca uwagę, że obce służby wywiadowcze i osoby pracujące na ich rzecz wykorzystały społeczne i gospodarcze warunki stworzone przez pandemię, by pozyskać cenne informacje. Działalność obcym wywiadom miał ułatwić fakt, że wielu pracowników w Kanadzie w związku z epidemią przeszło na tryb pracy zdalnej.

w.d.

USA

Nie dla białych

Za każde zwycięstwo w sezonie 2020-21 występujący w NBA klub Utah Jazz funduje 4-letnie stypendium dla studentów uczących się na jednym z sześciu uniwersytetów w stanie Utah. Wsparcie obejmuje koszt czesnego, pomocy naukowych, zakwaterowania i wyżywienia – z tym że o stypendium Utah Jazz nie mogą się ubiegać biali. Klub ogłosił, że stypendia oferowane są wyłącznie przedstawicielom mniejszości etnicznych: Azjatom, osobom pochodzącym z wysp Pacyfiku, czarnym lub Afroamerykanom, Latynosom, rdzennym Amerykanom i rdzennym mieszkańcom Alaski. Biały gubernator stanu Utah nie uważa tego za rasizm, lecz za wyrównywanie szans. Nierówne wyrównywanie?

j.k.

Łódź

Zostawiła – chce odzyskać

Reklama

W „oknie życia” sióstr urszulanek w Poniedziałek Wielkanocny rozległ się dzwonek informujący o otwarciu go. Siostry znalazły w nosidełku kilkumiesięcznego chłopca. Był starannie ubrany, uśmiechał się, gaworzył, mógł mieć ok. 5 miesięcy. – Ochrzciłyśmy go „z wody”, nadając mu imię Antoni – mówi s. Anna Baranowska, pielęgniarka w domu Zgromadzenia Sióstr Urszulanek Serca Jezusa Konającego. Zgodnie z procedurą dziecko trafiło do szpitala, gdzie zostało zbadane, a potem miało czekać na adopcję w rodzinie zastępczej. Kilka dni później do Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego w Łodzi zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że jest matką chłopca i chce go odzyskać. Tam zweryfikowano jej tożsamość. Kobieta podała informacje, które uwiarygodniły sytuację oraz przedstawiła dokumenty świadczące o tym, że jest to jej dziecko. Nie było wątpliwości. Co teraz z małym Antosiem? Jest w rodzinie zastępczej, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd. – Rodzice włożyli je do „okna życia”, coś nimi kierowało.

Trzeba ocenić, czy przeszkoda w opiece nad dzieckiem zniknęła, czy w tej chwili będzie to już bezpieczne i stabilne środowisko – zaznacza Magdalena Lesiak, dyrektor Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego. Antoś to piąte dziecko w „oknie życia” sióstr urszulanek i jednocześnie trzeci chłopiec, który trafił tam w ciągu ostatniego półrocza.

w.d.

Iran

Blisko do atomu

Przewodniczący irańskiego parlamentu oświadczył niedawno, że Iran zdołał wzbogacić uran do 60%, czyli znacznie powyżej dopuszczalnych norm, a blisko poziomu umożliwiającego skonstruowanie broni atomowej. Państwo powróciło do wzbogacania uranu po tym, jak USA w 2018 r. wycofały się z porozumienia nuklearnego z Iranem zawartego w 2015 r. i ponownie nałożyły sankcje na Teheran. Dalsze wzbogacanie nastąpiło po ubiegłotygodniowym ataku na ośrodek nuklearny w Natanz, za którym, według izraelskich mediów, stoi Mosad. Miał on miejsce po tym, gdy w ośrodku uruchomiono nowe wirówki do wzbogacania uranu. Atak przeprowadzono po przemyceniu na teren ośrodka ładunku wybuchowego, który następnie został zdalnie zdetonowany i uszkodził centralne zasilanie. Wzbogacanie uranu przez Iran budzi obawy Izraela, ponieważ może to doprowadzić do tego, że Iran będzie posiadać broń atomową. Teheran zapewnia, że jego program nuklearny ma charakter pokojowy. Proces ten jest nadzorowany przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej.

w.d.

Spektakl o Krawczyku

Historia gwiazdy

W maju ma się odbyć prapremiera spektaklu o Krzysztofie Krawczyku – Krystof w Teatrze Powszechnym w Łodzi. Inspiracją jest postać niedawno zmarłego piosenkarza. Przedstawienie ma pokazywać zderzenie życia prywatnego z karierą wielkiego formatu. Reżyser i scenarzysta przedstawienia Michał Siegoczyński wyjaśnił, że jest ono inspirowane życiem i twórczością Krawczyka i ma dotknąć paradoksu bycia gwiazdą. Losy zmarłego niedawno piosenkarza to historia wzlotów i upadków, wielkiej popularności w Polsce, a jednocześnie niedosytu związanego z tournée po USA. Siegoczyński podkreślił, że Krawczyk był fenomenem, twórcą, którego nie da się zaszufladkować. – Prywatna historia Krzysztofa Krawczyka to sekwencja różnych rozczarowań i dramatów, które nie pasują do wizerunku ikony polskiej popkultury. To też zupełny odwrót od religii, który w późniejszym czasie przerodził się w głęboką wiarę w Boga, odgrywającą w jego życiu ważną rolę – mówi autor spektaklu. Próby ruszyły w grudniu ub.r.

j.k.

Pekin

Donosiciele na pomoc

Chiński rząd stworzył infolinię, która zapewni obywatelom komfortowe donoszenie na krytyków komunizmu. „Liczymy na entuzjazm w zgłaszaniu szkodliwych treści” – informują władze. Centralna Komisja ds. Cyberprzestrzeni zachęca do skorzystania z nowej platformy, na której łatwo można wskazywać internautów krytykujących politykę Komunistycznej Partii Chin – obrażających władze i narodowych bohaterów lub kwestionujących oficjalną historię kraju. Bo jak można zrozumieć propagowanie w sieci nihilizmu, gdy celowo deformuje się, oczernia i neguje partię? Władze mają nadzieję, że większość internautów odegra aktywną rolę w demaskowaniu wrogów.

j.k.

2021-04-20 11:14

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Palermo: św. Rozalia od czterech wieków jednoczy mieszkańców

2026-07-13 16:35

[ TEMATY ]

Święta Rozalia

Vatican Media

Palermo po raz 402. będzie obchodzić „Festino di Santa Rosalia” (Uroczystości ku czci św. Rozalii)– jedno z najważniejszych świąt religijnych i zarazem największych wydarzeń w sycylijskiej stolicy. Setki tysięcy mieszkańców i pielgrzymów przejdą w proceji, aby uczcić patronkę miasta, której wstawiennictwu przypisuje się ocalenie Palermo od epidemii dżumy. Tegoroczne obchody mają przypominać, że z cierpienia może rodzić się wspólnota, a wiara pozostaje źródłem nadziei i odnowy.

Dla mieszkańców Palermo św. Rozalia nie jest jedynie historyczną patronką. Od wieków pozostaje ich ukochaną świętą, do której zwracają się w chwilach trudnych i radosnych. Według tradycji to właśnie jej wstawiennictwu przypisuje się ustanie epidemii dżumy, która w 1625 r. ciężko dotknęła miasto. Po odnalezieniu jej relikwii i uroczystej procesji ulicami Palermo zaraza miała ustąpić, a wydarzenie to na trwałe wpisało się w religijną tożsamość miasta.
CZYTAJ DALEJ

Częstochowa: runęła oficyna na terenie liceum im. Słowackiego

2026-07-13 09:54

[ TEMATY ]

Częstochowa

Adobe Stock

Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.

- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję