Reklama

Duchowy głód

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jednym z motorów silnego odbicia ekonomicznego po pandemii ma być tzw. odłożony popyt. Chodzi o to, że w czasie pandemii wydawaliśmy mniej pieniędzy na różnego rodzaju dobra. Przyczyna była jedna – mieliśmy utrudniony dostęp do nich, m.in. do usług. W efekcie w portfelu czy na kontach pojawiły się oszczędności. Gdy obostrzenia znikną – a ponoć mają zniknąć niebawem – Polacy, i nie tylko, ruszą na wielkie zakupy i konsumpcja stanie się kołem zamachowym gospodarczego odbicia. Na prawdopodobieństwo takiego scenariusza wskazuje przede wszystkim optymizm konsumencki, który rozwiewa ewentualne obawy skłaniające do oszczędzania na czarną godzinę. Może tak, może nie. Nie będę oceniał, czy przewidywania ekonomistów to zwykła życzeniowość czy realny scenariusz ludzi twardo stąpających po ziemi. Chcę napisać o innym, mam nadzieję, że „odłożonym popycie”.

Gdy przeglądam statystyki parafialne i porównuję rok 2019 z 2020, to oczywiście zauważam różnice. Jest dużo mniej chrztów, co nie dziwi, bo w 2020 r. urodziło się najmniej dzieci od czasu II wojny światowej. W całej Polsce w 2020 r. zawarto o blisko 40 tys. mniej małżeństw w porównaniu z poprzednim rokiem. Więcej było pogrzebów – najwięcej od II wojny światowej – to także smuci. Smuci również mniejsza liczba Komunii św. myślę, że o połowę. To oczywiście wynik lockdownu i wprowadzonych w kościołach restrykcji. Przecież przez praktycznie 2 miesiące ubiegłego roku w nabożeństwach mogło uczestniczyć co najwyżej 5 osób.

W kontekście uroczystości Bożego Ciała zastanawiam się, jakie skutki przyniesie ta przymusowa „duchowa dieta”, ten brak eucharystycznego pokarmu, ta głodówka. Eucharystia to pokarm na życie wieczne, wzmacniający na drodze do nieba. Jest niezbędny w pielgrzymowaniu ku zbawieniu. Boję się zatem, żeby wielu nie ustało w drodze i żeby nie dopadła ich duchowa anoreksja. Może to obawy na wyrost. Może potrzeba więcej nadziei – choćby na to, że i w tym przypadku zadziała mechanizm „odłożonego popytu” i odezwie się duchowy głód, który gdy tylko minie lęk, rzucimy się do eucharystycznego stołu, aby go zaspokoić...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-06-01 09:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W tradycji chrześcijańskiej łódź często staje się obrazem wspólnoty

2026-01-02 08:56

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor listu stawia miłość wzajemną w centrum życia Kościoła. Źródłem pozostaje miłość Boga, już pokazana w posłaniu Syna. Teraz widać jej owoc we wspólnocie. Miłość brata otwiera przestrzeń zamieszkania Boga. Jan używa czasownika (menō), „trwać”. W tej tradycji oznacza stałe przebywanie, jak w domu. W zdaniu „nikt nigdy Boga nie oglądał” słychać echo Prologu Ewangelii Jana (J 1,18). Niewidzialny Bóg pozwala się rozpoznać w miłości, która działa. Wzajemna miłość sprawia, że Jego obecność staje się realna, a miłość w człowieku dochodzi do pełni (teleioō).
CZYTAJ DALEJ

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody

2026-01-08 08:08

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Kto rezygnuje z chrztu, podobny jest więc do człowieka, który będąc na pustyni chce oddalić się od źródła wody, jedynego, które zagwarantować mu może przeżycie. Trzeba go więc przestrzec, aby tego nie czynił, dla swojego dobra.

Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć od niego chrzest. Lecz Jan powstrzymywał Go, mówiąc: «To ja potrzebuję chrztu od Ciebie, a Ty przychodzisz do mnie?» Jezus mu odpowiedział: «Ustąp teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe». Wtedy Mu ustąpił. A gdy Jezus został ochrzczony, natychmiast wyszedł z wody. A oto otworzyły się nad Nim niebiosa i ujrzał ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego nad Niego. A oto głos z nieba mówił: «Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie».
CZYTAJ DALEJ

Apel z Jerozolimy do chrześcijan: Pielgrzymujcie do Ziemi Świętej

2026-01-08 16:28

[ TEMATY ]

Ziemia Święta

Jerozolima

Vatican Media

Chrześcijanie w Ziemi Świętej mają nadzieję na wznowienie pielgrzymek do miejsc świętych, które są głównym źródłem utrzymania dla lokalnej wspólnoty chrześcijańskiej oraz źródłem nadziei - relacjonuje Vatican News.

„Strachu nie zwycięża się słowami, lecz świadectwem. Widok chrześcijan z całego świata przybywających do Ziemi Świętej, by odwiedzać miejsca święte, rodzi nadzieję i umacnia sens przyjazdu tutaj - nie po to, by zobaczyć muzeum, ale by spotkać żywy Kościół” – powiedział o. Francesco Ielpo, kustosz Ziemi Świętej, do pielgrzymów przybyłych z Rzymu już w nowym roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję