Gdy mój pięcioletni syn będzie już dorosłym człowiekiem, powiem mu, że mógł się nie urodzić, bo lekarze namawiali nas na aborcję. Na razie jest w pierwszej klasie, biegle posługuje się dwoma językami, zna podstawowe działania matematyczne i (z tego, co mówią nauczyciele od 3 lat) ma wyjątkowe zdolności plastyczne. Urodził się zupełnie zdrowy, bez żadnych wad.
Nie mów o „wyborze”, bo nie masz pojęcia, co się za nim kryje. W Wielkiej Brytanii, gdzie obecnie mieszkam, „wybór” polega na ciągłym odpieraniu nacisków na aborcję przez personel medyczny prowadzący ciążę. To jest ten „wybór”.
W chwili gdy badania sugerują wadę, np. zespół Downa, przy każdej wizycie namawia się rodziców na aborcję, mimo że od początku deklarowali, iż dziecko się urodzi.
Przechodziłem to dwukrotnie: pierwszy syn urodził się zupełnie zdrowy, a drugi z trisomią 21. W obu przypadkach cała ciąża była gehenną dla mojej żony: wizyty dwa razy w tygodniu, a na każdej z nich kilkukrotne proponowanie, insynuowanie, wręcz sugerowanie „najlepszego rozwiązania”, którym miałaby być aborcja.
Moi synowie mieli prawo się urodzić, a ja nie miałem „prawa wyboru”. Bo życie jest życiem i nikt nie ma prawa go odbierać. Nikomu!
Wybrać można czekoladę w sklepie...
Jeśli ktoś nie dorósł do bycia rodzicem w każdym jego aspekcie (łącznie z tym, że dziecko może być „wadliwe”, „nieidealne”), to ma wybór „przed!”, bo „po” to jest już morderstwo.”
2021-06-15 11:59
Ocena:+10-1Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Świadectwo. Palce uratował, serce zostawił w Częstochowie
Holandia, 6 lipca 2006 rok. Podczas cięcia płyt pilśniowych
polski robotnik ulega wypadkowi – gilotyna obcina mu pięć
palców lewej ręki. Palce zwisały jedynie na cienkiej skórce.
Karetka pogotowia zabiera Andrzeja, pochodzącego
z Oleśnicy, do szpitala w Rotterdamie.
Lekarz stwierdza, że
dwóch palców nie da się już uratować i nie daje gwarancji,jak będzie z trzema pozostałymi. Okazuje się jednak, że
operacji nie da się przeprowadzić, bo wszystkie sale operacyjne
są w tym momencie zajęte. Szanse Andrzeja wciąż
maleją, bo przecież w jego przypadku liczy się czas. Odwożą
go do szpitala w Amsterdamie. Andrzej myśli o Jasnej
Górze, na której bywał od dziecka. No i w Częstochowie leczył
swoje serce. Mężczyzna składa obietnicę Matce Bożej:
„Maryjo, jeśli uratujesz mi palce, pięć razy na piechotę
będę do Ciebie przychodził w pielgrzymce i zostawię ofiarę
na remont sanktuarium”.
W amsterdamskim szpitalu medycy przeprowadzają
z Andrzejem lekarski wywiad. Kiedy dowiadują się, że
chorował na serce, do operacji wzywają najlepszego chirurga.
Profesor operuje sześć bitych godzin. Po operacji
obudzony Andrzej stwierdza, że może poruszać wszystkimi
pięcioma palcami, jest obieg krwi, we wszystkich palcach
czucie. Pięć dni leży jeszcze w szpitalu, wciąż oszołomiony
tym, co się stało – tym, że była to łaska Matki Bożej.
6 lipca 2007 na Jasnej Górze oficjalnie zgłosił doznaną łaskę
za przyczyną Matki Bożej Jasnogórskiej.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Cztery osoby dołączyły do grona laureatów Medalu Stefana Kardynała Wyszyńskiego „Nauczyciel praw Bożych”.
Wyróżnienie przyznawane jest za działalność w duchu „Deo et Patriae” (Bogu i Ojczyźnie) przez Stowarzyszenie Absolwentów i Przyjaciół Wydziału Prawa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Tym razem otrzymali je: ks. prof. Józef Krukowski, prokurator Marcin Gołębiewicz, adwokat Dariusz Maciejuk i prof. Marcin Szewczak. Jak podkreślił ks. prof. Mirosław Sitarz, prezes stowarzyszenia, KUL jest szczególnym miejscem zdobywania wiedzy, ale też kształtowania charakteru w duchu wartości chrześcijańskich. W ponad stuletniej historii uniwersytetu aż 11 osób z nią związanych to święci i błogosławieni, w odniesieniu do 27. toczą się procesy na etapach diecezjalnych bądź watykańskim, a kolejne 30. zmarło w opinii świętości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.