Reklama

Niedziela w Warszawie

Nauka myślenia

Dyskusja, drama, praca w grupach i nad projektami – tak często przebiegają tutaj lekcje. Osiągnięcia uczniów potwierdzają skuteczność systemu opartego na indywidualnym podejściu do ucznia oraz twórczym łączeniu teorii z praktyką.

Niedziela warszawska 35/2021, str. V

[ TEMATY ]

nauczanie

Archiwum KSP im.HK

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Heleny Kmieć Fundacji Na Rzecz Rodziny

Katolicka Szkoła Podstawowa im. Heleny Kmieć Fundacji Na Rzecz Rodziny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Katolickiej Szkole Podstawowej im. Heleny Kmieć Fundacji Na Rzecz Rodziny przy ul. Przy Bażantarni 3 młodzi uczą się myślenia nie tylko głową, lecz także sercem.

Rozpoznawać i wspierać

A chodzi tu o naukę logicznego i kreatywnego myślenia, które wymaga stosowania praktycznych metod nauczania. – Zależy nam na tym, by uczniowie współtworzyli lekcje, a nie byli ich biernymi uczestnikami. Zwracamy przy tym uwagę na praktyczny wymiar wiedzy i umiejętności – ucząc, odwołujemy się do konkretnych sytuacji i doświadczeń życiowych, w których tę wiedzę można wykorzystać – podkreśla dyrektor szkoły Hanna Leśniewska.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Potwierdzeniem skuteczności takich metod pracy są wysokie wyniki egzaminu ósmoklasisty i sukcesy uczniów – laureatów i finalistów konkursów oraz olimpiad przedmiotowych i tematycznych.

Reklama

Wsparciem w nauce i rozwijaniu pasji jest szeroki wachlarz zajęć pozalekcyjnych, m.in. kół eksperymentów naukowych, prac artystycznych, szycia czy gotowania. Korzysta z nich Natalia, absolwentka piątej klasy, należąca do kół: przyrodniczego, teatralnego, plastycznego, sportowego, a także śpiewająca w chórze. Przyznaje, że atmosfera w szkole zachęca ją do nauki. – Każdy może uczyć się w swoim tempie, nauczyciele starają się każdemu pomóc, zawsze można prosić ich o konsultację – mówi uczennica i dodaje, że w czasie lekcji często uczestniczy w logicznych grach i konkursach. Dla naszej młodej rozmówczyni ważny jest także katolicki profil szkoły. – To miejsce, które pomaga mi w pogłębianiu relacji z Bogiem i lepszym rozumieniu Jego miłości – podkreśla Natalia.

Jej rodzice, państwo Weronika i Andrzej, obserwują rozwój empatii, ale też odwagi w wystąpieniach publicznych swojej pociechy, dzięki zajęciom w kole teatralnym i chórze. W szkole doceniają atmosferę, w której uczniowie wraz z całymi rodzinami zapraszani są także do udziału w propozycjach formacyjnych. – Na tę atmosferę składa się dobrowolność, obecność wychowawców i księdza prefekta oraz rodzin, z którymi łączy nas wspólny system wartości – podkreślają rodzice.

Dać świadectwo

Mówi się, że „nauczyciel najmniej uczy tym, co mówi, trochę więcej tym, co robi, a najwięcej tym, kim jest”. – Staramy się jako nauczyciele dawać świadectwo wiary, uczestniczyć we wspólnych Mszach św. i wydarzeniach religijnych. Modlimy się na rozpoczęcie dnia i przed posiłkiem, spotykamy się na wspólnej dla całej szkoły modlitwie Anioł Pański, uczestniczymy w Mszach św. pierwszopiątkowych – opowiada dyrektor szkoły.

Konkretnym świadectwem wiary i miłości bliźniego jest udział w akcjach charytatywnych – współpraca z Hospicjum Onkologicznym, przedświąteczne zbiórki dla potrzebujących, pomoc rodzinom w potrzebie w ramach Caritas Polska.

Pomocą w realizacji misji szkoły jest wzór jej patronki. – Chcemy poznawać bliżej jej życie, by korzystać z doświadczenia tej, która dążyła do założonego sobie celu: świętości – akcentuje Hanna Leśniewska.

2021-08-24 12:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Górny pułap

O osiągnięciach oraz nauczaniu bielskiej młodzieży z Beatą Markowicz, dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego Katolickiego Towarzystwa Kulturalnego w Bielsku-Białej, rozmawia Mariusz Rzymek.

Mariusz Rzymek: Czym może pochwalić się liceum, którego Pani jest dyrektorem?
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo: Gietrzwałd to nie przeszłość, to znak ostrzegawczy dla nas dzisiaj przed próbami budowania świata poza Bogiem

2026-03-22 18:39

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Matka Boża Gietrzwałdzka

Ks. Mariusz Trojanowski

Abp Wacław Depo w Drezdenku

Abp Wacław Depo w Drezdenku

W Drezdenku, podczas uroczystej peregrynacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, abp Wacław Depo wygłosił poruszające kazanie. Metropolita częstochowski przypomniał, że orędzie z 1877 roku nie jest jedynie kartą z historii, ale palącym wezwaniem do ratowania współczesnego świata poprzez różaniec i powrót do Boga.

W niedzielę 22 marca, Mszy Świętej o godzinie 10:00 przewodniczył arcybiskup Wacław Depo, przewodniczący Komisji Maryjnej przy Konferencji Episkopatu Polski. W jego słowach wybrzmiało wezwanie do głębokiej ufności i oddania się Maryi, która nieustannie prowadzi nas do swojego Syna. To właśnie Ona przypomina nam w ciszy serca: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”- ucząc posłuszeństwa, pokory i miłości, która przemienia życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję