Jezus, nauczając rzesze, mówił:
„Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok”.
Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.
Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystk o, co miała na swe utrzymanie”.
Oto słowo Pańskie.
Krótsza perykopa:
Jezus, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystk o, co miała na swe utrzymanie”.
Oto słowo Pańskie.
XXXIV niedziela zwykła w roku liturgicznym
to każdego roku uroczyste wspomnienie
Chrystusa, Króla Wszechświata.
Staje On przed światem jednak
nie w potędze swego majestatu,
lecz w uniżeniu i w pokorze,
w znaku cierpiącego sługi Jahwe.
Tak Go widzimy również dzisiaj,
gdy czytamy fragment Ewangelii Łukaszowej
o Jego męce na krzyżu,
pośród swego ludu,
który «stał i patrzył» (Łk 23,35)
jako niemy świadek
nieoczekiwanych wydarzeń.
Tylko członkowie Wysokiej Rady
potrafili to wcześniej przewidzieć,
że Jego cierpienie stanie się wyrazem słabości
Jego ludzkiej natury – z czego dowodzą,
że nie może być On «Mesjaszem - Pomazańcem Bożym»,
jedynie najbardziej na tym świecie
godnym pożałowania nieszczęśnikiem (por. Łk 23,35).
Drwią więc z Niego na wyścigi
wyśmiewając Jego zbawcze prerogatywy:
«Innych wybawiał, niechże teraz siebie wybawi,
jeśli jest - jak sam mówi - Mesjaszem, Wybrańcem Boga…,
królem Izraela» (Łk 23,35-37), za którego się podaje
w samozwańczym opisie własnej kondycji
niepodlegającej żadnym ziemskim kompromisom.
Przeświadczenie to zdaje się potwierdzać
inny niemy świadek tamtych wydarzeń -
«napis w języku greckim, łacińskim i hebrajskim:
„To jest król żydowski”» (Łk 23,38),
który będzie drażnił wzrok oprawców,
pragnących wymusić na Piłacie jego zmianę
jakoby tylko On sam tak o sobie powiedział (por. J 19,19).
Nawet «jeden ze złoczyńców, których tam powieszono»,
nie bacząc ani na Jego trudną sytuację życiową,
ani tym bardziej na współczucie drugiego złoczyńcy,
«urąga Mu, mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem?
Wybaw więc siebie i nas» (Łk 23,39),
w ten sposób stawia pod znak zapytania
owoce Jego zbawczej misji.
Tymczasem zgoła odmienna postawa drugiego złoczyńcy
skłania Mistrza z Nazaretu do wypowiedzenia
najważniejszych słów, które każdy człowiek
pragnie usłyszeć w dniu swego przejścia
z tego życia do życia wiecznego:
«Zaprawdę powiadam ci:
Dziś jeszcze będziesz ze Mną w raju» (Łk 23,43).
Stąd pochodzi morał dla nas
jeszcze pielgrzymujących po tej ziemi,
aby w porę tego życia otworzyć przed Bogiem
swoje skruszone serce i wypowiedzieć
te znamienne słowa: «Jezu wspomnij na mnie,
gdy przyjdziesz do swego królestwa» (Łk 23,42),
a znajdziemy u Boga łaskę zbawienia.
Niech w tych pobożnych dążeniach
będzie nam pomocą kolejny rok duszpasterski
przeżywany w duchu wiary
poprzez kolejne akty zawierzenia Bogu,
Jego Świętym, a szczególnie Jego Matce – Maryi,
Pokornej Służebnicy Pańskiej, w sanktuariach
i wszystkich innych miejscach Jej kultu.
Przy tym – zachęceni przez Apostoła Narodów –
«dziękujmy Ojcu, który uzdolnił nas do uczestnictwa
w dziale świętych w światłości,
uwalniając spod władzy ciemności
i przenosząc do królestwa swego umiłowanego Syna,
w którym mamy odkupienie i odpuszczenie grzechów» (Kol 1,12-14).
On bowiem dany jest nam przez Boga Ojca,
jako Jego «obraz» do odnowienia w sobie
Bożego podobieństwa utraconego w raju
przez pierwszych naszych rodziców,
a przywróconego z powrotem
w sakramencie Chrztu świętego
jako zadatek przyszłej Jego chwały.
Będąc więc «Pierworodnym wobec każdego stworzenia»,
które w Nim bierze początek, tak to «co jest w niebiosach»,
jak też «to co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne,
Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze»,
jako atrybuty Jego zbawczej władzy
objawiającej się pośród wszystkich Jego stworzeń
w Nim samym jako «Głowie Ciała, to jest Kościoła» (Kol 1,15-18).
Jako «Początek» wszystkich rzeczy w porządku stworzenia–
Alfa w alfabecie greckim, staje się również ostatnią jego literą
Omegą – «Pierworodnym» w porządku odkupienia,
gdyż umierając na krzyżu «pojednał wszystko ze sobą,
i to co na ziemi, i to co w niebiosach,
wprowadziwszy pokój przez Krew Jego Krzyża»,
aby w ten sposób zyskać pierwszeństwo we wszystkim…
Zechciał bowiem Bóg, by w Nim samym zamieszkała cała Pełnia
(Kol 1,15-18).
W obliczu spadku powołań, w Kościele w Polsce konieczne będą reformy duszpastersko-administracyjnych, w tym korekty gospodarowania zasobami ludzkimi - podkreśla w rozmowie z KAI ks. dr. Jan Frąckowiak. Przewodniczący zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych wskazuje, że większego zaangażowania duszpasterskiego będą wymagały obrzeża dużych miast. Podkreśla jednocześnie, że Duch Święty zawsze ma pomysł na Kościół.
Tomasz Królak (KAI): Kto dziś przychodzi do polskich seminariów? Czy po zakończonej właśnie w Turnie dorocznej konferencji rektorów seminariów, które na ten temat obradowało, da się precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie?
Polski Kościół 4 września wspomina jedenaście błogosławionych nazaretanek zamordowanych przez Niemców pod Nowogródkiem latem 1943 roku. Ofiarowały życie za około 120 aresztowanych mieszkańców miasta. Same zostały rozstrzelane już kilkanaście dni później. Znane jest ich męczeństwo, ale mniej wiadomo o nich samych.
W zbiorowej pamięci funkcjonują jako Męczennice z Nowogródka. Jedenaście kobiet w habitach, jedna wspólnota, jedna mogiła i jedna data śmierci. Tymczasem zanim połączył je las pod Batorówką, każda z nich miała osobną historię. Jedna miała wyjść za mąż, inna pracowała w fabryce. Kolejna kilka lat spędziła w Stanach Zjednoczonych. Była wśród nich nauczycielka prowadząca tajne lekcje, kobieta cierpiąca na ciężki artretyzm i 26-latka, która jeszcze niedługo przed śmiercią przeżywała kryzys powołania, ale w chwili próby nie zawahała się. To właśnie te różnice najlepiej pokazują, jak niezwykła była decyzja, którą podjęły wspólnie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.