Reklama

Niedziela Lubelska

Dar czasu

Rok 2021 przeszedł do historii; kolejny otwiera przed nami nową księgę. O tym, co ważnego działo się w minionym czasie, a także o planach duszpasterskich na rok 2022, z abp. Stanisławem Budzikiem rozmawia Urszula Buglewicz.

Niedziela lubelska 1/2022, str. IV-VI

[ TEMATY ]

wywiad

abp Stanisław Budzik

Archiwum abp. S. Budzika

Bp Józef Wróbel, abp Stanisław Budzik i bp Adam Bab. Watykan, wizyta ad limina, październik 2021

Bp Józef Wróbel, abp Stanisław Budzik i bp Adam Bab. Watykan, wizyta ad limina, październik 2021

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urszula Buglewicz: Jakie wydarzenia z 2021 r. uważa Ksiądz Arcybiskup za najważniejsze?

Abp Stanisław Budzik: Beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego i uroczystą inaugurację III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. Beatyfikacja była ważna dla całej Polski, ale szczególnie dla archidiecezji lubelskiej. Stefan Wyszyński spędził na Lubelszczyźnie w sumie 9 lat. Trzy etapy lubelskie były bardzo ważne dla jego życia. Gdyby nie był studentem KUL i nie obronił doktoratu, pewnie by nie został biskupem. Gdyby podczas II wojny światowej nie schronił się na ziemi lubelskiej, być może podzieliłby los swoich kolegów księży, których większość zginęła z rąk okupanta. Trzeci pobyt w Lublinie, jako biskupa diecezjalnego, pomógł mu przygotować się do wielkich zadań, jakie miał podjąć w Kościele i w Ojczyźnie.

Reklama

W archidiecezji dziękowaliśmy za beatyfikację już w święto Podwyższenia Krzyża, 14 września. Razem z abp. Józefem Michalikiem, byłym wieloletnim przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, poświęciliśmy pamiątkową tablicę ku czci nowego Błogosławionego w podziemiach archikatedry. Następnie w kaplicy Krzyża Trybunalskiego umieściliśmy relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Dziękowaliśmy za beatyfikację także podczas drugiego ważnego wydarzenia, 25 września, kiedy to miała miejsce uroczysta inauguracja liturgiczna III Synodu Archidiecezji Lubelskiej. Podczas Mszy św. członkowie Synodu złożyli wyznanie wiary i przysięgę wierności. Nasz Synod zyskał ważnego patrona: bł. kard. S. Wyszyńskiego. Będziemy odwoływać się do jego duchowego dziedzictwa podczas dyskusji synodalnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Przywołując beatyfikację bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, trudno nie wspomnieć bł. matki Elżbiety Róży Czackiej, czy mniej znanego bł. ks. Jana Machy...

Błogosławiona Elżbieta Róża Czacka to wyjątkowa postać. Papież Franciszek, który w dniu beatyfikacji przebywał na Kongresie Eucharystycznym w Budapeszcie powiedział, że oboje błogosławieni doświadczyli krzyża. Prymas Polski, aresztowany i internowany przez komunistów, zawsze był heroldem wolności i godności człowieka. Siostra Elżbieta, która w młodości straciła wzrok, poświęciła całe swoje życie pomocy niewidomym. Papież wzywał, aby przykład nowych błogosławionych pobudzał nas do przemieniania ciemności w światłość mocą miłości.

Miałem też okazję uczestniczyć w beatyfikacji ks. Jana Franciszka Machy w Katowicach. To bardzo piękna postać, której do tej pory nie znaliśmy. Podczas okupacji podjął decyzję, by zorganizować pomoc materialną oraz duchową dla rodzin prześladowanych powstańców śląskich. Kierował wielką organizacją dobroczynną, która została włączona w struktury konspiracyjne. Został uwięziony i skazany na śmierć. Wzruszające są jego listy z więzienia, pisane ze świadomością nieuchronnej śmierci, którą przyjmował w duchu wiary i z przekonaniem, że choć żył krótko, to jednak osiągnął cel swojego życia. Z perspektywy niedawnej beatyfikacji przyznajemy mu całkowicie rację.

Reklama

W minionym roku Ksiądz Arcybiskup odbył kilka podróży poza granice Polski...

Najważniejszy był październikowy wyjazd do Rzymu ad limina Apostolorum, wymagana przez prawo kanoniczne wizyta u Ojca Świętego i w instytucjach Stolicy Apostolskiej celem zdania sprawy z sytuacji duszpasterskiej Kościoła lokalnego. Chyba nigdzie nie widać tak wyraźnie, jak w Rzymie, że Kościół jest powszechny. Do stolicy chrześcijaństwa pielgrzymują wierni z całego świata. Pracownicy poszczególnych dykasterii watykańskich reprezentują wszystkie kontynenty i kolory skóry. Kościół katolicki mówi wszystkimi językami i wzbogaca liczne kultury światłem Chrystusowej Ewangelii. Najważniejszym momentem wizyty ad limina było spotkanie z papieżem Franciszkiem. Byliśmy wszyscy pod wrażeniem jego osobowości, duchowości oraz bardzo dobrej, jak na jego wiek, kondycji fizycznej oraz intelektualnej. Papież, który zwołał Synod „słuchający wiernych”, nauczył nas swoim przykładem jak prowadzić dialog, uczyć się wzajemnie od siebie i otwierać się na działanie Ducha Świętego. Pozostawił nam inicjatywę, czekał na nasze pytania i dopowiedzenia. Udzielał odpowiedzi, nawiązując do swoich doświadczeń duszpasterskich. Był to szczery braterski dialog i partnerska dyskusja, dodająca odwagi, aby mówić także o sprawach trudnych.

Drugą ważną wizytą był wrześniowy pobyt w Niemczech. Najpierw w Berlinie, gdzie w pomieszczeniach Akademii Katolickiej uczestniczyłem w 25. Międzynarodowym Kongresie Renovabis, podczas którego odbyło się pożegnanie dotychczasowego dyrektora, ks. dr. Christiana Hartla oraz wprowadzenie jego następcy, ks. prof. Thomasa Schwartza. Kościół w Niemczech daje piękne świadectwo miłosierdzia: dzieli się z potrzebującymi na całym świecie. Posiada szereg dzieł wspierających Kościoły lokalne, między innymi w Ameryce Łacińskiej (Adveniat), w Afryce (Misereor), na terenach misyjnych (Missio) oraz na obszarach, gdzie Kościół jest prześladowany (Kirche in Not). Najmłodszą instytucją jest Renovabis, dzieło solidarności katolików niemieckich z mieszkańcami Europy środkowo-wschodniej. Z Berlina udałem się do Fuldy, gdzie byłem gościem na Jesiennej Sesji Plenarnej Konferencji Biskupów Niemieckich. W sali obrad Episkopatu niemieckiego znajduje się obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Obraz jest darem Episkopatu Polski, którego przedstawiciele z prymasem Stefanem Wyszyńskim i kard. Karolem Wojtyłą odwiedzili Niemcy i Fuldę we wrześniu 1978 r., na kilka tygodni przed wyborem Jana Pawła II.

Reklama

Październikowa wyprawa na Litwę związana była z obchodami 230. rocznicy Konstytucji 3 Maja, a dokładnie z „Zaręczeniem Wzajemnym Obojga Narodów”, jakie miało miejsce 20 października 1791 r. Szczegółowe przepisy wykonawcze do Konstytucji 3 Maja, uchwalone wtedy przez Sejm Czteroletni, zaręczały przedstawicielom Litwy odpowiedni udział w instytucjach Rzeczypospolitej. Z okazji tej rocznicy w katedrze wileńskiej sprawowana była uroczysta Eucharystia z udziałem prezydentów Polski i Litwy, na którą zostałem zaproszony przez abp. wileńskiego Gintarasa Grušasa. Pod koniec liturgii, którą koncelebrował także nuncjusz apostolski na Litwie Petar Antun Rajič, zwróciłem się do obecnych z przesłaniem w imieniu Kościoła w Polsce.

Kwietniowy wyjazd do Austrii związany był ze śmiercią Lonny Glaser, założycielki Janineum, instytucji wspierającej ludzi kultury i nauki z Polski oraz z krajów Europy Wschodniej. W katedrze św. Szczepana przewodniczyłem Mszy św. pogrzebowej Lonny Glaser, która urodziła się w Wiedniu, ale młode lata spędziła w Polsce, gdzie nauczyła się naszego języka i pokochała Polskę jako drugą ojczyznę. Po II wojnie światowej pracowała w ambasadzie austriackiej w Polsce. Gdy kard. Franz König zapytał przez nią kard. Stefana Wyszyńskiego, co może zrobić dla Polaków, prymas powiedział, że wielkim problemem jest fakt, że Polska jest oddzielona „żelazną kurtyną” od kultury zachodu, której zawsze była częścią. W związku z tym powołała Instytut Janineum, który przy wsparciu archidiecezji wiedeńskiej fundował stypendia dla ludzi nauki i kultury w Polsce, a potem także w innych krajach. Dzięki śp. Lonny Glaser kilka tysięcy Polaków mogło za darmo nauczyć się języka czy podjąć badania naukowe.

Reklama

To były nadzwyczajne wydarzenia, a jak wyglądało zwyczajne duszpasterstwo w diecezji?

Mimo kolejnych fali pandemii trwała zwyczajna intensywna działalność duszpasterska. Udało się przeprowadzić zaplanowane wizytacje kanoniczne w parafiach, które są okazją do spotkania z wiernymi podczas liturgii, do rozmów z radami parafialnymi, zespołami synodalnymi oraz przedstawicielami grup działających w parafiach. Ważnym zadaniem biskupa jest udzielanie sakramentu bierzmowania. Przy sprawowaniu tego sakramentu widzimy kościoły wypełnione młodymi ludźmi, ale niestety wiemy, że po bierzmowaniu trudno ich będzie w takiej liczbie zobaczyć w kościele. W związku z tym podejmujemy inicjatywy duszpasterskie pomagające nie tylko solidniej przygotować młodzież do bierzmowania, ale także towarzyszyć jej po przyjęciu tego sakramentu.

Historyczny wymiar posiada w życiu wspólnoty parafialnej uroczystość poświęcenia kościoła. Jest ona ukoronowaniem długiej pracy związanej z budową i wyposażeniem świątyni. W minionym roku poświęciłem 5 kościołów: bł. Piotra Jerzego Frassatiego w Lublinie, Ducha Świętego w Chełmie, Matki Bożej Częstochowskiej w Stróży, Miłosierdzia Bożego w Strzeszkowicach i Matki Kościoła w Łopocznie, w domu rekolekcyjnym Ogniska Światła i Miłości. W sierpniu miało miejsce poświęcenie kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej im. św. Jana z Dukli. Doceniając znaczenie tego miejsca, tak ważnego na mapie miasta, księża z archidiecezji lubelskiej złożyli ofiary na zakup aparatury medycznej oraz na wyposażenie szpitalnej kaplicy.

Mówi się, że „źrenicą oka” biskupa jest seminarium duchowne. W minionym roku wyświęciliśmy 9 kapłanów, na pierwszy rok do seminarium zgłosiło się kolejnych 9 kandydatów. Każde powołanie jest dziś na wagę złota; trzeba modlić się o dobre i święte powołania, aby nigdy nie zabrakło nam głosicieli Dobrej Nowiny i szafarzy sakramentów świętych.

Reklama

Jakie plany ma Ksiądz Arcybiskup na nowy rok?

Przede wszystkim chcemy kontynuować prace Synodu. Ufamy, że pandemia nie przeszkodzi nam w przeprowadzeniu kolejnych sesji plenarnych, że nadal intensywnie pracować będą parafialne i dekanalne zespoły synodalne. W pierwszej połowie roku podejmiemy tematykę zaproponowaną przez papieża Franciszka i będziemy inspirować się proponowanymi przez niego metodami pracy w dalszym przebiegu naszego Synodu.

Na zakończenie Roku św. Józefa, w kościele Ojców Karmelitów w Lublinie ustanowiłem sanktuarium św. Józefa. W czerwcu, w kontekście kończącego się Roku Rodziny, planujemy ustanowić sanktuarium Świętej Rodziny w kościele na Czubach, przy którego murach Jan Paweł II w 1987 r. odprawił Mszę św. dla miliona wiernych i wyświęcił 50 kapłanów z polskich diecezji i wspólnot zakonnych.

Priorytetowym zadaniem jest duszpasterstwo młodzieży. W ostatnim czasie została powołana Archidiecezjalna Rada Młodych i Rada Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. Prężnie pracuje zespół synodalny młodych, który dyskutuje nie tylko w komisji młodzieżowej, ale opiniuje także tematy pozostałych jedenastu komisji. W grudniu poświęciłem profesjonalne studio nagrań „Vide”, które pomoże nam prowadzić ewangelizację przez media, będące, według słów papieża Benedykta XVI, kolejnym kontynentem, który trzeba pozyskać dla Ewangelii, zgodnie ze słowem zmartwychwstałego Pana: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19).

2021-12-28 11:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marek Jurek: Czas wyjść z bierności

[ TEMATY ]

wywiad

rozmowa

Jak zrodziła się idea spotkań Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego? MAREK JUREK: Początkiem było zawiązanie współpracy między Prawicą Rzeczypospolitej a Europejskim Chrześcijańskim Ruchem Politycznym (ECPM). Uznaliśmy, że europejski wymiar naszego zaangażowania - praca nad odbudową i wzmocnieniem chrześcijańskiej opinii publicznej w Europie - to okazja, by zachęcić do udziału w tej pracy wszystkie katolickie środowiska społeczne w naszym kraju. Pierwszy Kongres, obradujący w Warszawie, bardzo się udał i nawiasem mówiąc zrobił duże wrażenie na naszych gościach z Holandii i Gruzji. Postanowiliśmy więc nadać mu bardziej regularne formy. Czy Kongres jest inicjatywą polityczną skoro będzie na nim tylu polityków? MJ: Kongres nie jest partią, ani organizacją. Obecność polityków wynika z faktu, że Kongres jest forum katolickiej odpowiedzialności społecznej, a ogromna większość jego uczestników to po prostu reprezentanci aktywnych środowisk katolickich. W tym roku powstała Narodowa Rada Kongresu, która nada mu dynamikę, a jednocześnie będzie mogła przygotowywać kongresowe dokumenty i zabierać głos w kluczowych sprawach społecznych - co jest zasadniczym powołaniem Kongresu. Jak Pan widzi przyszłość opinii katolickiej w naszym kraju? MJ: Istnieje wielkie prawo społeczne historii Polski. Było wiele poruszeń społecznych, zapoczątkowanych przez środowiska radykalne, na przykład Powstanie Styczniowe czy Solidarność, ale dopiero gdy akty te zostały poparte przez masy społeczeństwa katolickiego - stawały się wydarzeniami narodowymi, w sensie tak zasięgu społecznego, jak roli historycznej. Jednocześnie zawsze mieliśmy problem, zwracał na to uwagę Kardynał Wyszyński, w zapewnieniu rzeczywistego wpływu społecznego elit katolickich. Szczególnie to widać w okresie trzeciej niepodległości. Wszystkie nasze sukcesy wynikały z siły opinii katolickiej - to ona była oparciem dla odradzającej się wielokrotnie prawicy, która tyle razy potem wykonywała swoje słynne „zwroty ku (liberalnemu) centrum”, czyli odwracanie się do katolików plecami. I wszystkie porażki trzeciej niepodległości (od katastrofy demograficznej, której władze przyglądały się biernie przez ćwierć wieku, po zastąpienie upowszechnienia własności rabunkową pseudoprywatyzacją) - wynikły z niedostatecznego wpływu opinii katolickiej. Czas żebyśmy stanęli na nogach i postawili Polskę na nogach. Jakie zadania stoją przed katolikami w Polsce najbliższych latach? Które z nich można realnie osiągnąć? MJ: Przede wszystkim musimy budować silne struktury samej opinii katolickiej, byśmy w życiu publicznym byli podmiotem, który skutecznie postuluje, wymaga, kontroluje - a nie tylko politycznie kibicuje, zażywającymi emocji przed telewizorem. Kongres chce zachęcać do tego zarówno środowiska, które biorą w nim udział, jak i inne, które do tego nasze forum „zdopinguje”. Jak bardzo potrzebna jest nasza odpowiedzialność pokazała zbrodnia na Madalińskiego. Przez lata po cichu dojrzewało zło, które właściwie tolerowano. Klasa polityczna jednogłośnie powtarzała frazes o wspaniałym „kompromisie życia”, czyli niepisanym pakcie aborcyjnym, który paraliżował działania chcące wypełnić treścią nawet to ułomne prawo. Teraz po raz kolejny zobaczyliśmy jak jest ignorowane i jak brak mu obrońców tam, gdzie powinno być stosowane. Oczywiście, podstawą ładu społecznego w Polsce musi stać się zdrowy porządek ekonomiczny, oparty na przedsiębiorczości i upowszechnieniu własności, bez czego nie zrealizujemy ani praw rodziny, ani nie zatrzymamy ciągłego emigracyjnego pustoszenia Polski. Całość naszych zadań, naszej wizji chrześcijańskiej odpowiedzialności społecznej pokażemy w Karcie Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego, którą przyjmiemy w Poznaniu.
CZYTAJ DALEJ

"Mój przyjaciel usiadł i trzymał w dłoni swój krzyżyk. Ogień po prostu go ominął"

2026-01-03 21:16

[ TEMATY ]

pożar

Szwajcaria

#świadectwo

Crans‑Montana

mój przyjaciel

kurort

Karol Porwich/C News

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

Niezwykłe świadectwo kobiety ocalałej w pożarze w Szwajcarii

- Kobieta, która była świadkiem dramatycznego pożaru w szwajcarskim kurorcie Crans-Montana, twierdzi, że widziała coś, co uznaje za prawdziwy cud. Według jej relacji, ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, obejmując wszystko wokół, jednak w niezwykły sposób ominął jej przyjaciela - informuje portal wPolityce.pl.

Świadectwo kobiety przytoczyła francuska telewizja informacyjna C News.
CZYTAJ DALEJ

Dowódca podejrzany o gwałt na policjantce aresztowany. Posłowie PiS domagają się dymisji ministra Kierwińskiego

2026-01-07 17:44

[ TEMATY ]

policja

dymisja

podejrzany

dowódca

gwałt na policjantce

aresztowany

Marcin Kierwiński

Adobe Stock

Budynek komisariatu policji w Warszawie

Budynek komisariatu policji w Warszawie

W Piasecznie pijany dowódca z oddziałów prewencji policji miał na terenie jednostki zgwałcić młodą policjantkę. Policjant usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej funkcjonariuszki. Został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych i aresztowany.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że w tej sprawie mężczyzna usłyszał zarzut zgwałcenia i zmuszenia do poddania się innej czynności seksualnej młodej policjantki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję