Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

AGRESJA NA UKRAINĘ
Po bitwie o Kijów

To znaczące, ale nie decydujące zwycięstwo: Rosjanie wycofują się spod stolicy Ukrainy. Obecnie nie ma już obaw o dalsze istnienie Ukrainy jako niepodległego państwa ze stolicą w Kijowie – ocenia Institute for the Study of War (ISW). Sukces Ukraińców zdecydowanie wzmacnia ich morale, ale do zakończenia wojny jest daleko. Wynik batalii jeszcze może być pomyślny dla Rosji. Wszystko zależy od tego, na czym jej najbardziej zależy. Na razie Rosjanie wycofują się z kierunków północno-zachodniego i północno-wschodniego, z których próbowali podejść pod Kijów. Odwrót nie przebiegał w uporządkowany sposób, część jednostek pozostała z tyłu i była atakowana przez siły ukraińskie.

Reklama

W najbliższych tygodniach, według amerykańskich dziennikarzy, którzy powołują się na urzędników amerykańskich znających najnowsze oceny wywiadu, armia rosyjska, która zrewidowała strategię wojenną na Ukrainie, ma się skupić na przejęciu kontroli nad wschodnią Ukrainą, szczególnie Donbasem. Miałoby się to stać ostatecznie na początku maja, tak by 9 maja, w dniu zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami, móc ogłosić zwycięstwo nad – jak utrzymuje rosyjska propaganda – nazistowską Ukrainą. To niezwykle istotne święto dla administracji Władimira Putina. W całym kraju organizowane są m.in. defilady wojskowe, włącznie z tą najważniejszą w Moskwie, i wydarzenia kulturalne. Wśród rosyjskich żołnierzy prowadzone są działania propagandowe, które mają zbudować w nich przekonanie, że wojnę na Ukrainie trzeba zakończyć przed 9 maja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Głównym kierunkiem natarcia Rosjan pozostanie wschód Ukrainy, nad którego częścią Rosjanie już panują. Tu też będą się koncentrować rosyjskie wojska. Główne cele Rosjan to: przejęcie kontroli nad całymi obwodami ługańskim i donieckim, ostateczne zdobycie Mariupola i odepchnięcie Ukraińców od Morza Azowskiego.
W.D.

ZBRODNIE WOJENNE
Rosyjskie mordy

Reklama

To, co wydarzyło się w Buczy i na innych przedmieściach Kijowa, można określić jedynie mianem ludobójstwa. To okrutne zbrodnie, za które odpowiedzialny jest Putin – ocenił mer Kijowa Witalij Kliczko. W odzyskanym mieście Bucza, na północny zachód od Kijowa, ukraińscy żołnierze odkryli dziesiątki zabitych cywilów. „Nie byli w wojsku, nie mieli broni, nie stanowili zagrożenia” – napisał doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Na jednym ze zdjęć, które udostępnił na Twitterze, widać zastrzelonych mężczyzn, z których jeden ma związane ręce za plecami. „Zdjęcia pokazują pełne okrucieństwo, z którym wojska Putina postępują na Ukrainie” – napisał niemiecki dziennik Bild. – Setki zabitych ludzi, zakatowanych, rozstrzelanych cywilów. Ciała na ulicach, zaminowane terytorium... Zaminowane są nawet ciała zabitych. Wszędzie skutki szabrownictwa... – poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. – Na naszej ziemi było skoncentrowane zło: zabójcy, kaci, gwałciciele, szabrownicy, którzy nazywają siebie armią i którzy zasługują tylko na śmierć po tym, co zrobili – dodał.
J.K.

NA GRANICY
Mniej uchodźców

Od 24 lutego do Polski wjechało już ponad 2,5 mln uciekinierów ze Wschodu. Tylko 3 kwietnia funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili na polsko-ukraińskich przejściach granicznych 22,3 tys. osób. Oznacza to spadek z dnia na dzień o 6,4% (w sobotę: 23,8 tys. podróżnych). Z kolei w poniedziałek do godz. 7 liczba uchodźców wyniosła 3,4 tys. (spadek o 20,3%). Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Paweł Szefernaker, powołany właśnie na stanowisko pełnomocnika rządu ds. uchodźców wojennych z Ukrainy, podał, że według jego szacunków, obecnie w Polsce przebywa ok. 1,5 mln Ukraińców. Reszta przybyszów wyjechała już z naszego kraju. W ciągu 2 tygodni w bazie PESEL zarejestrowało się ponad 600 tys. osób.
J.K.

SONDAŻ
Wojna zmienia Polaków

Reklama

Wojna na Ukrainie, z jej skutkami i okrucieństwem, które obserwujemy, weryfikuje nasze postawy, da się zaobserwować racjonalizację podejścia do wojny. Z badań IBRiS wynika, że w przypadku agresji obcego państwa co czwarty Polak starałby się wyjechać za granicę, a tylko co piąty stawiłby się w wojsku, formacji paramilitarnej lub w szpitalu. Na wyjazd w obliczu wojny zdecydowaliby się przeważnie zwolennicy opozycji (42%), kobiety (34%), ludzie młodzi, czyli w wieku 18-29 lat (57%), mieszkańcy wsi (36%). Na zgłoszenie się do wojska czy formacji paramilitarnej gotowi byliby głównie mężczyźni (34%), ludzie młodzi do 29. roku życia (34%) oraz w wieku 40-49 lat – dzisiaj to mogą być rezerwiści (30%), mieszkańcy małych ośrodków (do 50 tys. mieszkańców – 31%). Ponad 24% Polaków starałoby się schronić wraz z bliskimi w bezpiecznym miejscu na terenie Polski, aż 37% zabezpieczyć bliskich w miejscu zamieszkania. Z badań socjologicznych wynika, że po wybuchu wojny na Ukrainie odsetek osób gotowych do walki się zmniejsza. W połowie 2020 r. w sondażu IBRiS „Bezpieczeństwo 2020” aż ponad 36% badanych zadeklarowało, że zgłosiłoby się do walki w formacjach wojskowych lub paramilitarnych. Oznaczało to, że Polacy najchętniej spośród mieszkańców krajów Europy Środkowo-Wschodniej wzięliby udział w walce. Najmniej chętni do tego typu działań byli Niemcy – 11%.
w.d.

DO ROSJI...Wywózki raszystów

Do Rosji i tzw. Donieckiej Republiki Ludowej Rosjanie siłą wywieźli prawie 40 tys. mieszkańców oblężonego przez wojska rosyjskie Mariupola na południowym wschodzie Ukrainy – przekazała ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa, powołując się na dane mariupolskich władz. Dokładne oszacowanie liczby wywiezionych osób jest utrudnione przez to, że ludziom zabierane są ukraińskie dokumenty. – Raszyści (jak nazywa się na Ukrainie agresorów – przyp. red.) rozdzielają rodziców od dzieci. Ze szpitala w Mariupolu wywieziono siedemnaścioro dzieci, które były tam leczone. Ich rodzice pozostali i byli ewakuowani do Zaporoża – przekazała rzeczniczka. Według niej, część wywiezionych mieszkańców Ukrainy znalazła się w Estonii, dokąd osoby te wyjechały z terytorium Rosji. Obok mieszkańców Mariupola do Estonii przez terytorium Rosji przedostały się osoby z obwodów chersońskigo, charkowskiego i ługańskiego. Denisowa podkreśliła, że Rosja łamie prawo międzynarodowe, i zaapelowała do Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża o podjęcie działań na rzecz powrotu Ukraińców nielegalnie wywiezionych do Rosji.
j.k.

SEJM
Zamrożą majątki

Reklama

Sejm ma przyjąć ustawę ws. mrożenia majątków podmiotów wspierających Rosję, który wpłynął w ubiegłym tygodniu. Regulacja zakłada zamrażanie majątków osób i podmiotów, które zostaną wpisane na specjalną listę prowadzoną przez ministra spraw wewnętrznych i administracji, a publikowaną w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie MSWiA. Wpisane na nią będą mogły zostać wyłącznie osoba lub podmiot niewymienione w wykazach określonych w specjalnych rozporządzeniach Unii Europejskiej (765/2006 i 269/2014). Decyzję w sprawach wpisania na listę lub wykreślenia z niej ma wydawać szef MSWiA. Może to zrobić z urzędu lub na uzasadniony wniosek służb specjalnych i niektórych instytucji, w tym na wniosek szefów: CBA, ABW, AW, SKW, SWW, KGP, SG, KAS, a także na wniosek Prokuratora Krajowego, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, Komisji Nadzoru Finansowego, Prezesa NBP oraz przewodniczącego komitetu Rady Ministrów właściwego w sprawach bezpieczeństwa i obrony państwa.
j.k.

KRAJ RAJ
Tajna mobilizacja

Według Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, w Rosji trwa tajna mobilizacja, która ma zapewnić ok. 60 tys. nowych żołnierzy. „Główną motywacją dla rezerwistów są zachęty materialne” – podano w komunikacie. „Wśród ludności rozpowszechniana jest opinia, że uczestnicy wojny z Ukrainą mogą się wzbogacić dzięki trofeom, czyli poprzez grabieże”. O tym, że mogą się wzbogacić, świadczy np. handel odnotowany przez ukraińskie służby, który odbywa się w białoruskiej Narowli, 40 km od granicy z Ukrainą. Rosyjscy żołnierze sprzedają tam m.in.: pralki, zmywarki, dywany, rowery, motory, zabawki dla dzieci, dzieła sztuki oraz biżuterię skradzione z ukraińskich domów. Próbują też wymieniać zrabowaną walutę.
w.d.

OBRONNOŚĆ
Gotowi do obrony

Rząd Polski szuka rozwiązań, by obywatele byli bardziej gotowi do obrony przed ewentualnym atakiem na Polskę. – Takie zmiany muszą obejmować kwestię szkoleń – dostępu do strzelnic, możliwości zdobycia umiejętności strzeleckich, ale również kwestię pewnej liberalizacji dostępu do broni – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że w ramach rządu i klubu parlamentarnego trwają rozmowy o zakresie tej liberalizacji. Pytany o ewentualne poparcie większości rządzącej dla projektu ustawy koła sejmowego Kukiz’15, który ma ułatwić Polakom dostęp do broni palnej, stwierdził, że zgłoszony postulat jest jednym z pomysłów branych pod uwagę w tej dyskusji.
w.d.

REZYGNACJA
Radykalny plan

Reklama

Jak oświadczył premier Mateusz Morawiecki, Polska przedstawia najbardziej radykalny w Europie plan rezygnacji z importu rosyjskich węglowodorów i węgla. – Będziemy robili wszystko, żeby do końca tego roku odejść od rosyjskiej ropy – stwierdził szef rządu. Towarzyszący mu na konferencji prezes PKN Orlen Daniel Obajtek przypomniał, że jeden z kontraktów na dostawy rosyjskiej ropy wygasa z końcem roku. Drugi jest dłuższy, ale są możliwości odejścia od niego. Premier Morawiecki wyraził nadzieję, że w najbliższych tygodniach uda się odejść od importu węgla z Rosji dzięki ustawie wprowadzającej zakaz jego importu i tranzytu przez Polskę.
w.d.

SZKOLNICTWO
Dają im szkołę

W polskim systemie oświaty jest już 140 tys. dzieci i młodzieży z Ukrainy – poinformował resort edukacji i nauki. Ponad 100 tys. jest w szkołach podstawowych, 22 tys. – w przedszkolach, a pozostali – w liceach, technikach i szkołach branżowych. Dodatkowo kilka tysięcy uczniów przebywa w oddziałach przygotowawczych i uczy się języka polskiego. Jak powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek: – Ministerstwo ma propozycję tworzenia oddziałów przygotowawczych w budynkach, które nie należą dziś do infrastruktury szkolnej, ale też zachęcania uchodźców do przemieszczania się do innych miast.
w.d.

KŁAMSTWO OŚWIĘCIMSKIE
Pogadał sobie

Reklama

Obywatel Niemiec Gottlieb G. odpowie przed sądem za zaprzeczenie zbrodniom nazistowskim popełnionym przez członków załogi niemieckiego obozu Auschwitz. Oskarżenie wniosła Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Krakowie. W lipcu 2019 r. Gottlieb G., w trakcie zwiedzania Muzeum Auschwitz w grupie osób posługujących się językiem niemieckim, odnosząc się do słów przewodnika, wielokrotnie podważał wiarygodność systemowego charakteru zbrodni nazistowskich dotyczących eksterminacji Żydów. Kwestionował liczbę ofiar KL Auschwitz oraz istnienie i zbrodnicze wykorzystanie komór gazowych oraz krematoriów. Prokurator Waldemar Szwiec, naczelnik Oddziałowej Komisji w Krakowie, wskazał, że natarczywość G. wywołała oburzenie innych uczestników, a także przewodnika, który poprosił o interwencję straż muzeum. Gottlieb G., jeszcze przed przybyciem strażników, opuścił muzeum i tego samego dnia wyjechał z Polski. Śledczy ustalili jego personalia. Jest on emerytowanym nauczycielem historii i politologii w Bawarii. Nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu; twierdzi, że jego pytania do przewodnika w muzeum dotyczyły źródeł wiedzy o funkcjonowaniu obozu i – w jego ocenie – nie negowały zbrodni popełnionych przez załogę obozu. – Uznano, że wyjaśnienia podejrzanego zmierzają wyłącznie do pomniejszenia znaczenia i charakteru jego zachowania, które on sam, wbrew ustaleniom śledztwa, opisuje jako neutralne i wynikające z jego zainteresowań najnowszą historią – powiedział Szwiec. Gottliebowi G. grozi kara grzywny lub 3 lat więzienia.
j.k.

SONDAŻ
Silni, zwarci, gotowi

CBOS zapytał dorosłych Polaków, od czego zależy bezpieczeństwo kraju. Z badania wynika, że filarami naszego bezpieczeństwa są nowoczesna armia oraz obecność w sojuszu militarnym, takim jak NATO. Obecność w nim zwiększa bezpieczeństwo kraju – tak uważa 95% respondentów, a jedynie 4% jest zdania, że sojusze militarne nie mają żadnego znaczenia. 94% badanych uważa, że bezpieczeństwo gwarantuje nowoczesna armia, podczas gdy 1% – że nie ma ona żadnego znaczenia. Odsetek badanych, którzy wskazują na nowoczesną armię jako czynnik zdecydowanie poprawiający bezpieczeństwo, zwiększył się z 39% (w 2013 r.) do 71% (obecnie), zaś tych, którzy wymieniają w tym kontekście obecność w sojuszach militarnych,wzrósł jeszcze wyraźniej – z 34% do 71% – wynika z badania CBOS. 91% respondentów uważa, że czynnikiem zwiększającym bezpieczeństwo kraju są silne więzi gospodarcze i polityczne z innymi krajami, z kolei zdaniem 87%, jest nim wysoki poziom rozwoju gospodarczego. Według 81% respondentów, nasze bezpieczeństwo narodowe zmniejszają konflikty społeczne, 10% natomiast uważa, że... zwiększają one bezpieczeństwo kraju.
w.d.

INFOLINIA
Prawnicy dla Ukrainy

Ruszyła bezpłatna infolinia z pomocą prawną dla ofiar wojny na Ukrainie. Pod numerem telefonu +48 800 088 544 osoby pokrzywdzone wojną na Ukrainie mogą szukać bezpłatnej pomocy prawnej. Centrum Koordynacji Pomocy Prawnej uruchomiło bezpłatną infolinię w kilku językach, m.in. polskim, ukraińskim i angielskim. Działa od poniedziałku do piątku w godz. 10-19. Konsultanci udzielają informacji o zakresie prowadzonej pomocy oraz miejscach i godzinach funkcjonowania punktów nieodpłatnej pomocy prawnej. Pomoc ta jest udzielana pro bono przez radców prawnych, adwokatów, przedstawicieli wszystkich zawodów i stowarzyszeń prawniczych oraz prawników organizacji pozarządowych przy współpracy z prawnikami ukraińskimi i tłumaczami. Centrum ma działać dopóty, dopóki Ukraińcom szukającym w Polsce schronienia potrzebna będzie pomoc prawna – zapewniają organizatorzy. Centrum zaprasza do współpracy prawników i tłumaczy. Zgłoszenia na stronie internetowej: prawnicyukrainie.pl .
j.k.

GOSPODARKA
Więcej pracy

Napływ uchodźców wojennych z Ukrainy ograniczy presję płacową i niedobory kadrowe głównie w sektorach usługowych, nie pogarszając przy tym sytuacji krajowych pracowników – przewidują ekonomiści PKO BP. „Zakładamy, że w Polsce osiedli się w tym roku ok. 3 mln uchodźców z Ukrainy, z czego ok. 30% Ukraińców będzie aktywne zawodowo. Oznaczałoby to wzrost podaży pracy w Polsce aż o 5-6%. Fala uchodźców może też wg nas wygenerować w tym roku dodatkowo nawet 200 tys. miejsc pracy” – czytamy w najnowszym kwartalniku ekonomicznym banku. Ekonomiści PKO BP oczekują znaczącego ograniczenia niedoborów kadrowych, przede wszystkim w sektorach usługowych.
j.k.

2022-04-05 13:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obserwator

Amerykańska odpowiedź nie mogła być inna: drzwi NATO pozostaną otwarte, nie może być mowy o pozbawieniu Ukrainy i innych państw prawa do samostanowienia. Tym samym USA i NATO odrzuciły żądania Rosji, która domaga się prawnych gwarancji nierozszerzania NATO na Wschód, zwłaszcza o Ukrainę, a także wycofania infrastruktury Sojuszu do stanu sprzed 1997 r. Nie mogło się to spodobać w Moskwie, choć USA i ich sojusznicy wielokrotnie podkreślali, że polityka otwartych drzwi NATO oraz prawo każdego państwa do samodzielnego decydowania o swoim bezpieczeństwie i sojuszach nie podlegają negocjacjom. Napięcie wokół możliwej rosyjskiej inwazji rośnie. Siergiej Ławrow, szef dyplomacji Rosji, uznaje odpowiedź Zachodu za wymijającą, a decyzję o dalszych działaniach podejmie prezydent Putin. Już wcześniej Moskwa zapowiadała, że po odrzuceniu jej żądań może podjąć odpowiednie kroki, w tym militarne, bez precyzowania ich zakresu; ten mogą określać siły ściągnięte na granice z Ukrainą. Według resortu obrony Ukrainy, Rosja zgromadziła ponad 127 tys. żołnierzy i ciężki sprzęt. Eksperci mówią, że cele Putina są mniej więcej jasne: chodzi o realizację żądań przedstawionych NATO i USA przez Rosję. Niejasne jest natomiast to, czy dążąc do realizacji tych celów Moskwa posunie się do agresji militarnej czy poprzestanie na straszeniu. Na pewno chciałaby osiągnąć sukces bez jednego strzału, w wyniku ustępstw drugiej strony, zastraszonej zapowiedzią agresji, a nie odwołując się do inwazji. Zachodnie rządy mówią o realnej groźbie rosyjskiej agresji. Choć Ukraińcy mogli się już przyzwyczaić do permanentnego zagrożenia ze strony Rosji, która okupuje Krym i Donbas, wojna nerwów w Kijowie, podsycana presją militarną ze strony wojsk gromadzonych przy wschodniej granicy państwa, trwa. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg powiedział, że Sojusz nie planuje rozmieszczania swoich wojsk na Ukrainie. Jeśli Rosja zaatakuje, NATO skupi się na zapewnianiu Ukrainie innego rodzaju wsparcia.Wojciech Dudkiewicz
CZYTAJ DALEJ

Kardynał López Romero wycofuje się z pełnienia obowiązków publicznych

2026-07-08 10:16

[ TEMATY ]

kardynał

Autorstwa Romanuspontifex/commons.wikimedia.org

Kard. Cristóbal López Romero

Kard. Cristóbal López Romero

Kardynał Cristóbal López Romero, arcybiskup Rabatu w Maroku, ogłosił, że tymczasowo wycofuje się z pełnienia obowiązków publicznych i duszpasterskich w związku z prowadzonym przez Kościół wstępnym dochodzeniem dotyczącym zarzutów o niewłaściwe zachowanie wobec dorosłych kobiet.

74-letni hierarcha zapewnił o swojej niewinności, podkreślając, że „nie dopuścił się żadnej napaści, przemocy ani molestowania seksualnego”. Zadeklarował również pełną współpracę z władzami kościelnymi prowadzącymi postępowanie.
CZYTAJ DALEJ

125 lat krzyża na Giewoncie

2026-07-09 10:18

[ TEMATY ]

Giewont

Agata Kowalska

Dokładnie 125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją.

Przed wyekspediowaniem metalowych elementów z Krakowa do Zakopanego, krzyż zmontowano na terenie Zakładu Artystyczno-Ślusarskiego J. Goreckiego i Spółki w Krakowie, przy ul. Św. Wawrzyńca 26. Został on wówczas po raz pierwszy sfotografowany, a do montażu monumentu przystąpiono 13 czerwca 1901 r.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję