Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Modlitwa za Ojczyznę

O patriotyczne wychowanie dzieci i młodzieży zaapelował biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak podczas Mszy św. sprawowanej 11 września w intencji Ojczyzny i jej obrońców na przestrzeni wieków oraz mieszkańców Czeladzi z okazji 760. rocznicy lokacji miasta.

Niedziela sosnowiecka 39/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Msza za Ojczyznę

Piotr Lorenc/Niedziela

W uroczystościach wzięła udział kompania honorowa 34. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia

W uroczystościach wzięła udział kompania honorowa 34. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncelebrowanej Eucharystii w kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika w Czeladzi przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. Wspólnie z nim liturgię sprawowali: ks. Mariusz Karaś – kanclerz Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, ks. Andrzej Nackowski – dyrektor Wydziału Duszpasterskiego, ks. Karol Nędza – wicedyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin oraz ks. Jarosław Wolski – proboszcz parafii.

Jako że świętowana była jeszcze 100. rocznica przyłączenia Śląska do Polski, w liturgii wzięła kompania honorowa 34. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej z Bytomia wraz z orkiestrą i dowódcą jednostki – ppłk. Grzegorzem Gdulą. Nie zabrakło licznie zgromadzonych mieszkańców Czeladzi na czele z burmistrzem Zbigniewem Szaleńcem i Jolantą Moćko – przewodniczącą Rady Miejskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z uwagi na 760. rocznicę lokacji miasta w uroczystości udział wzięli także przedstawiciele władz miasta partnerskiego Auby we Francji. Delegacji przewodniczył mer tego miasta – Christophe Charles, posiadający honorowe obywatelstwo Czeladzi. Obecne były także delegacje miast partnerskich Viesite na Litwie i Żydaczów na Ukrainie. Nie zabrakło pocztów sztandarowych z czeladzkich szkół i stowarzyszeń. Jak powiedział ks. Jarosław Wolski, wielką cnotą jest patriotyzm i ukochanie ojczyzny. – Naród musi być świadomy swej historii i nie może zapomnieć o tych, którzy przyczynili się do stworzenia niezawisłego i suwerennego państwa – wskazał ksiądz proboszcz.

Reklama

W homilii bp Grzegorz Kaszak odniósł się do trudnej historii naszego narodu i samego miasta Czeladź, które w swym 760-letnim istnieniu przetrwało trudne momenty, takie jak na przykład najazdy obcych wojsk. – Naznaczone one były okrucieństwem, grabieżą, mordem i torturami. Polacy musieli stawać do obrony swej wolności, a także obrony dorobku swej kultury. Wielu z nich na ołtarzu Ojczyzny złożyło ofiarę ze swojego życia, stąd nasze spotkanie patriotyczno-religijne jest oddaniem im szczególnego hołdu. Czeladzianie nie pozostawali obojętni na patriotyczne wezwanie. Z Czeladzi wywodzili się powstańcy styczniowi, żołnierze armii generała Józefa Hallera, uczestnicy wojny polsko-bolszewickiej czy powstańcy śląscy. To na terenie Czeladzi w czasie powstania śląskiego doszło do ataku Niemiec na kopalnię „Saturn”, w wyniku czego zginął polski żołnierz, który jest pochowany na terenie cmentarza katedralnego w Sosnowcu. Później powstało tam pierwsze w historii Mauzoleum Powstań Śląskich – przypomniał hierarcha. Zaapelował również do uczestników, by gorąco modlić się za współczesnych żołnierzy, którzy w dzisiejszych czasach mają bardzo trudną misję do spełnienia. – Nasi żołnierze często są wysyłani na nasze wschodnie tereny, by bronić granic państwa przed jakże bliskim i realnym zagrożeniem w obliczu wojny na terenie Ukrainy. Pamiętajmy o nich w naszych codziennych modlitwach – zaznaczył pasterz Kościoła sosnowieckiego. Wskazał także, za św. Janem Pawłem II, że brak Boga w sercu człowieka powoduje wielkie i okrutne konflikty światowe.

Druga część uroczystości z apelem poległych i koncertem pieśni patriotycznych odbyła się na Rynku w Czeladzi. Nie mogło zabraknąć wystąpienia Zbigniewa Szaleńca – burmistrza Czeladzi. – Świętując 760-lecie lokacji naszego miasta spotykamy się na Rynku – miejscu wyjątkowym, bo pamiętającym dzieje najstarszego grodu Zagłębia Dąbrowskiego. A mamy ku temu szczególną okazję, albowiem w obchody jubileuszu naszej pradawnej Czeladzi wpisała się 100. rocznica wybuchu III Powstania Śląskiego zwieńczonego przyłączeniem Śląska do Polski. Każde z tych wydarzeń jest jednakowo ważne, bo dotyczy społeczności, która przez wieki tworzyła tę wspólnotę, była świadkiem historycznych przemian i wydarzeń, a w chwilach największej próby walczyła o niepodległość nie tylko tej ziemi, ale całego kraju – powiedział burmistrz. Przypomniał, że do walki o Polskę w powstańczych szeregach stawali również czeladzianie. – Nazwiska wielu zapisane są na kartach historii naszego miasta, a ich twarze utrwalono na niejednej archiwalnej fotografii. Najważniejsze jednak jest to, że przetrwali w naszej zbiorowej pamięci. Ci niezwykli i odważni ludzie – często bardzo młodzi, zostawiali swoje rodziny, opuszczali domy i wraz z podobnymi sobie – z okolicznych miast i wsi, nieważne czy z Zagłębia czy ze Śląska, oddawali swe życie pod rozkazy dowodzących tymi patriotycznymi zrywami. Jesteśmy im po wsze czasy winni cześć i szacunek. Dlatego dziś jesteśmy tu razem, by zamanifestować naszą wdzięczność i podziw dla ich patriotycznej postawy i przekonań o słusznej walce – podkreślił Zbigniew Szaleniec.

Na koniec przemówienia podsumował też świętowanie 760. rocznicy lokacji miasta. – Przed nami ostatni akord obchodów 760-lecia lokacji miasta. We wszystkich wydarzeniach, które przygotowaliśmy z tej okazji, towarzyszyły nam delegacje z miast partnerskich z Francji, Łotwy i Ukrainy – co w tym dramatycznym dla tego kraju czasie doceniamy nadzwyczajnie. Wspominam o tym dlatego, ponieważ pragnę wszystkich państwa powiadomić, że w miniony piątek 9 września, podczas uroczystej sesji Rady Miejskiej miałem wielką przyjemność obdarować pana Christopha Charlesa – mera miasta Auby, naszego francuskiego przyjaciela, tytułem Honorowego Obywatela Miasta Czeladź. To dzięki jego osobistemu zaangażowaniu i mobilizacji społeczeństwa Auby drogą przez Czeladź do ukraińskiego Żydaczowa dotarła pomoc humanitarna. Ten piękny gest spotkał się z wielką wdzięcznością ze strony ukraińskiej. Jestem dumny, że mamy partnerów, którzy w trudnych chwilach potrafią solidaryzować się w imię wyższych wartości – podkreślił włodarz miasta.

2022-09-21 08:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mieli siłę i moc

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2022, str. I

[ TEMATY ]

Msza za Ojczyznę

Karolina Krasowska

Bez miłości nie byłoby tej siły, która ostatecznie Rzeczpospolitą przywróciła na karty Europy – powiedział bp Put

Bez miłości nie byłoby tej siły, która ostatecznie Rzeczpospolitą przywróciła na karty Europy – powiedział bp Put

Miłość przez wieki była tą siłą, która dawała moc naszym przodkom – powiedział bp Adrian Put, który 11 listopada modlił się w intencji ojczyzny w zielonogórskiej konkatedrze.

W Zielonej Górze w obchodach Narodowego Święta Niepodległości udział wzięli przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz kombatanci, harcerze i poczty sztandarowe. Kompanię honorową wystawił 4. Zielonogórski Pułk Przeciwlotniczy z Czerwieńska. Mszy św. w intencji ojczyzny przewodniczył bp Adrian Put. – Obchodzimy dziś 104. rocznicę powrotu Polski na mapę Europy. Okazuje się, że obok takich wartości jak: wolność, suwerenność, niepodległość, także miłość przez wieki była tą siłą, która dawała moc naszym przodkom – powiedział w homilii biskup pomocniczy diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. – Dzisiaj dziękujemy dobremu Bogu za łaskę odzyskania niepodległości. Oddajemy szacunek i hołd tym, którzy 104 lata temu mieli siłę i moc, by podjąć się tego dzieła. W świetle słowa Bożego, dzisiejszej nauki Bożej, możemy powiedzieć, że obok różnych wymagań politycznych i zbiegów okoliczności, oraz fantastycznej, silnej, naprawdę mocnej chęci odzyskania niepodległości, to miłość była tą siłą i motorem, który pozwolił naszym przodkom ostatecznie zwyciężyć. Bez miłości, nawet w stosunku do wroga, nie byłoby tej siły, która ostatecznie Rzeczpospolitą przywróciła na karty Europy – dodał pasterz.
CZYTAJ DALEJ

Przychodzisz do mnie, Panie

2026-08-04 13:40

Niedziela Ogólnopolska 32/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Karol Porwich/Niedziela

Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
CZYTAJ DALEJ

Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie

2026-08-08 20:24

[ TEMATY ]

Marta Nawrocka

KPRM

Małżonka prezydenta Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie, które odbędzie się podczas ostatniego wakacyjnego weekendu; jak zaznaczyła, rozmowy będą dotyczyć oczekiwań młodych, ich pomysłów i wizji Polski. Przypomniała, że w wydarzeniu ma uczestniczyć także prezydent Karol Nawrocki.

- Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie: co powiecie na to, aby ostatni wakacyjny weekend spędzić w Juracie? - powiedziała w opublikowanym w sobotę na X przez Kancelarię Prezydenta nagraniu Marta Nawrocka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję