Były już okolicznościowe życzenia, nagrody dla założyciela i długoletniego dyrektora radia i pracowników, koncert z udziałem Braci Golców, ale okazuje się, że to nie wszystko. Radio Plus Legnica, w obchodzonym roku 30-lecia istnienia, przygotowało jeszcze jedną propozycję jego uczczenia: jest nią książka. Z ks. dr. Czesławem Włodarczykiem, dyrektorem Radia Plus Legnica, rozmawia ks. Piotr Nowosielski.
Ks. Piotr Nowosielski: Radio Plus Legnica. 30 lat razem – pod takim tytułem ukazuje się pozycja książkowa, będąca kolejnym wydarzeniem obchodzonego przez radio roku jubileuszowego. Kto jest jej autorem i wydawcą?
Ks. Czesław Włodarczyk: Książka została wydana naszym, radiowym staraniem, a opracowana przeze mnie i ks. dr. Tomasza Biszko. Przy tej okazji podjęliśmy się także przybliżenia, czy bardziej przypomnienia tego, że misją mediów katolickich jest wypełnienie polecenia Chrystusa, aby głosić Dobrą Nowinę wszystkim narodom, wyrażonego w słowach: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody (...) Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19--20). To stanowi w każdej epoce inspirację do podejmowania wysiłków ewangelizacyjnych. Obchodzony jubileusz radia wykorzystujemy więc także do przypomnienia, że i ono wpisuje się w realizację tego zadania.
Reklama
Jaki jest więc charakter książki? Czy jest to album o pracy radiowej, czy np. monografia naukowa dokumentująca 30 lat działalności radia, czy też pozostanie bardziej popularny charakter tego wydawnictwa?
Po trosze znajdziemy tu każdy z tych elementów. Z jednej strony przypominamy nauczanie Kościoła na temat korzystania ze środków społecznego przekazu. Nawiązujemy także do historii rozwoju radiofonii i pojawiających się na rynku medialnym pierwszych rozgłośni katolickich w Polsce. Ale też przypominamy o zasadach etycznych i prawnych dziennikarstwa radiowego. Na tym tle pokazujemy pojawienie się na rynku medialnym radia, które najpierw zaistniało jako radio eL Legnica, a dziś, po wejściu w ogólnopolską sieć rozgłośni, która w międzyczasie utworzyła się, znane jest pod nazwą Radio Plus Legnica.
O czym opowiada więc ta książka, z jakich części się składa?
Jak wspomniałem wcześniej, najpierw sięgamy do nauczania Kościoła. Przypominamy pierwsze dokumenty na ten temat, dokumenty Soboru Watykańskiego II i posoborowe spojrzenia Kościoła na środki społecznego przekazu. Mówiąc o początkach rozgłośni katolickich w Polsce, przypominamy historię Radia Niepokalanów, a potem przypominamy kolejne rozgłośnie katolickie, które zaczęły pojawiać się na rynku medialnym w Polsce. Oczywiście nie może zabraknąć historii radia, która stanowi trzon tej pozycji, ilustrowanej licznymi fotografiami, a także dołączonymi aneksami, zawierającymi pierwsze dokumenty związane z rozgłośnią, wykaz rozgłośni katolickich w Polsce, czy też okolicznościowe listy gratulacyjne.
Skoro mowa o historii radia, podejrzewam, że to ta część będzie najprędzej i najbardziej przyciągała uwagę czytelników…
Zapewne tak. Założyciel radia, Stanisław Obertaniec, który przez 30 lat nim kierował, wspomina: „Naszą siłą było to, że mieliśmy chęci i zapał, ale nie mieliśmy właściwie żadnego sprzętu” – tak mówi o początkach radia. To właśnie w tej części książki zatytułowanej: W kierunku Radia Plus – Legnica, znajdziemy informacje o historii jego powstania, pomyśle przekazania rozgłośni do dyspozycji nowej diecezji, która powstała w 1992 r. Można poznać zasoby techniczne, program radiowy, czy też przypomnieć sobie np. wydarzenia z roku 1997, kiedy prowadzona była transmisja z wizyty papieskiej w Legnicy, a potem niezwykłe wydarzenia związane z zagrożeniem miasta przez powódź i wytrwałą pracę zespołu radiowego, który stał się nieformalnym centrum dowodzenia akcją ochrony miasta przed zalaniem. Można powiedzieć, że dopiero teraz, po tylu latach, za swoje zasługi dla legnickiego środowiska, oczywiście nie tylko jako radiowiec, ale także jako działacz opozycyjny, Stanisław Obertaniec odbiera nagrody. Jedną z nich było przyznanie w 2021 r. tytułu Honorowego Obywatela Legnicy; w październiku br. Złotej Honorowej Odznaki „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego”; czy też oczywiście Jubileuszowy Medal 30-lecia diecezji. Te wszystkie zaszczytne momenty są także dumą i radością dla całego zespołu Radia Plus. Stanisław Obertaniec zdecydował o odejściu po 30 latach ze stanowiska dyrektora, ale radio dalej działa, a jego funkcjonowanie zlecono mojej opiece. Dziś pod nazwą Radio Plus Legnica nadaje program, obejmując dziennie grono od 90 do 100 tysięcy słuchaczy, co daje nam bardzo wysoką lokatę wśród innych stacji radiowych.
To powiedzmy jeszcze, od kiedy i gdzie będzie dostępna ta pozycja książkowa?
Prezentację książki zaplanowaliśmy na 17 grudnia w Domu Słowa w Legnicy. Potem będzie dostępna w naszej redakcji, jako nagroda w konkursach podejmowanych na antenie radiowej, a także w niektórych punktach księgarskich, o których jeszcze poinformujemy.
29. Piesza Pielgrzymka diecezji legnickiej na Jasną Górę przeszła już do historii. Po 10 dniach wędrowania pielgrzymi pokłonili się Matce Bożej, powierzając Jej intencje, jakie ze sobą nieśli.
Również w tym roku pielgrzymka miała charakter sztafetowy ze względów epidemicznych. Z tego powodu wielu pielgrzymów odczuwało niedosyt wędrowania, chociaż dla wielu była to okazja sprawdzenia swoich możliwości na pątniczym szlaku. Swego rodzaju pomocą podczas pielgrzymki były kościoły stacyjne, w których gromadzili się pielgrzymi, którzy w poprzednich dniach przebyli swój etap drogi. Towarzyszyli im wierni z parafii oraz inne osoby, które poprzez wspólną modlitwę, śpiew i świadectwa chciały poczuć ducha pielgrzymki. Ponadto w wielu parafiach powstały grupy duchowego uczestnictwa. Wierni indywidualnie lub we wspólnotach gromadzili się wieczorami na Mszy św., Różańcu i wspólnym śpiewie, wspierając modlitwą idących pątników.
Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.
Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.
Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.