Ordynariusz diecezji bydgoskiej wraz z wolontariuszami wydawał dary, które z okazji Świąt Wielkanocnych przygotowała dla potrzebujących Caritas Diecezji Bydgoskiej. W paczkach można było znaleźć m.in.: ryże, makarony, szynki, wyroby z indyka, owoce, warzywa, słodycze oraz chleb. Dary były wydawane przez kilka godzin przed siedzibą dobroczynnej organizacji. W sumie przygotowano 2,5 tys. paczek.
– Kochani siostry i bracia, jesteście tu jako wspólnota, która oczekuje konkretnej pomocy. Otwieracie się na wsparcie, które jest konieczne. Dobrze, że jesteście. Cieszymy się, że możemy złożyć wam życzenia i się za was pomodlić. Bo nade wszystko chodzi o to, by umocnić was także duchowo – dodał bp Włodarczyk.
Słowa do zgromadzonych skierowała także s. Aleksandra Mikołajczak ISMM, koordynator wolontariatu w diecezjalnej Caritas. Powiedziała, że w każdym człowieku przychodzi Chrystus, którego wyobrażamy sobie często jako kogoś z ładnego obrazka. Dodała: – Trzeba mieć wiarę, by Go zobaczyć. Na zakończenie pasterz diecezji bydgoskiej złożył przybyłym życzenia. Podkreślił, aby te święta były czasem spotkania ze Zmartwychwstałym, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych.
Zaczęli od „muzycznej rozgrzewki”, wysłuchali świadectwa księdza rapera, obejrzeli pantomimę, a hasłem ich pielgrzymki stał się tytuł gry komputerowej „Follow me”. To tylko niektóre punkty pielgrzymki maturzystów diecezji bydgoskiej. Na Jasną Górę przyjechało pół tysiąca uczniów z Kujaw. – Chciałbym, żeby młodzi ludzie wywieźli stąd nadzieję na lepsze jutro – powiedział ordynariusz bydgoski bp Krzysztof Włodarczyk.
– Przed tronem naszej Mamy łączymy się z wszystkimi naszymi rówieśnikami i prosimy o pokój na świecie i w Ukrainie. Teraz największym zmartwieniem jest wojna – mówili maturzyści.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
Ostatnia ziemska droga ks. ppor. Bolesława Sylwestrzaka
2026-02-14 18:44
ks. Łukasz
ks. Łukasz Romańczuk
Pogrzeb ks. Bolesława Sylwestrzaka
Ksiądz ppor. Bolesław Sylwestrzak został dziś pochowany w Roztoce. W kościele pw. św. Stanisława biskupa i męczennika, który znajduje się na terenie diecezji świdnickiej, Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga, a homilię wygłosił bp Jan Tyrawa, biskup senior diecezji bydgoskiej.
Wśród koncelebransów był także bp Adam Bałabuch, bp pomocniczy diecezji świdnickiej, który poprowadził kondukt pogrzebowy na cmentarz oraz ceremonię złożenia trumny z ciałem do grobu. Homilia bpa Jana Tyrawy osadzona była mocno w refleksji nad tajemnicą śmierci, sprawiedliwością oraz nadzieją zmartwychwstania. Na samym początku zacytowany został fragment z Księgi Mądrości: Nie dążcie do śmierci przez swe błędne życie. Nie gotujcie sobie zguby własnymi czynami. Bo śmierci Bóg nie uczynił i nie cieszy się ze zguby żyjących. Stworzył bowiem wszystko po to, aby było.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.