Reklama

Niedziela Lubelska

Dobre owoce

Najważniejsze w życiu to podobać się Panu Bogu – powiedział bp Jan Sobiło.

Niedziela lubelska 32/2023, str. I

[ TEMATY ]

Lubartów

Grzegorz Jacek Pelica

Bp Jan Sobiło pobłogosławił dzieci

Bp Jan Sobiło pobłogosławił dzieci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości odpustowe w sanktuarium św. Anny w Lubartowie są czasem umacniania fundamentów wiary oraz zawierzenia Bogu rodzin i małżeństw. W tym roku szczególnym rysem lipcowego święta była solidarność z narodem ukraińskim. W Lubartowie gościli pielgrzymi z Ukrainy z bp. Janem Sobiło z diecezji charkowsko-zaporoskiej i ks. Wojciechem Stasiewiczem, dyrektorem Caritas Spes w Charkowie. Modlitwą i ofiarą pielgrzymi wspomogli rozbudowę Hospicjum św. Anny.

Nawiązując do życia Anny i Joachima, babci i dziadka Pana Jezusa, bp Jan Sobiło powiedział, że warto przyglądać się życiu rodziny współpracującej z łaską Bożą, w której na świat przyszła i wychowała się Maryja. – Tylko dobre drzewo daje dobry owoc, a taki owoc jak Maryja mogła dać tylko matka bardzo podobająca się Bogu i święta – powiedział. Jak podkreślił, „najważniejsze w życiu to podobać się Panu Bogu”, a im wcześniej człowiek zrozumie tę prawdę, tym będzie szczęśliwszy. – Święta Anna świętym życiem zasłużyła, aby narodzić Królową Nieba i ziemi, przez którą można wszystko wyprosić. A nasze myśli, pragnienia i styl życia często nie podobają się Bogu; choć pracujemy nad tym, jest w nas dużo słabości i grzechów. Święta Anna z Maryją poprzez taki odpust przyozdabiają nas jako dzieci swymi modlitwami. W naszym wyglądzie i zapachu Jezus odczuwa zapach świętości swojej Babci i Mamy. Zwracamy się do Jezusa przez pośrednictwo Jego Dziadków i Dziewicy Maryi, aby nas i nasze rodziny odnowił – powiedział ksiądz biskup. Odnosząc się do wychowania dzieci, zaapelował o wymagające rodziny. Podkreślił, że najważniejsze, co rodzice mogą dać dziecku, to wiara w Boga, a największym bogactwem jest obfitość darów domu Bożego. – Niedzielna Msza św., Komunia św. i modlitwa nauczona od malutkiego to bogactwo na całe życie. Aby godnie żyć i wytrwać, trzeba mieć wielką wiarę – zapewnił bp Sobiło.

Motywem przewodnim odpustowych nabożeństw i Mszy św. była modlitwa o dar pokoju. – Bóg nie chce wojny, jest Bogiem pokoju – powiedział ksiądz biskup, świadek dramatu wojny w Ukrainie. – Prosimy Boga, aby ocalił świat i doprowadził do nawrócenia Rosji, Ukrainy i naszego. Każdy grzech przyczynia się do wojny i nawet kosmos odczuwa destrukcyjny charakter grzechu. A moje osobiste nawrócenie, Komunia św., modlitwa i post, mogą przyspieszyć zakończenie wojny i przywrócić pokój Chrystusowy – powiedział bp Sobiło. Jak podkreślił, walczący o wolność Ukrainy płacą najwyższą cenę, abyśmy mogli żyć spokojnie; gdyby Ukraina poddała się, prawdopodobnie jej najeźdźcy zaatakowaliby Polskę. – Dziękujmy Bogu, że nasza wiara dała możliwość niesienia pomocy Ukrainie, że nasz rząd i prezydent pobudzili do pomocy przywódców Europy zachodniej, aby też pomogli Ukrainie. Polska przyjęła tysiące rodzin jak swoich, nie patrząc na zranienia historyczne, jak rzezie na Wołyniu. To jest owoc naszego chrześcijaństwa, to jest Ewangelia i prawdziwa miłość – powiedział bp Jan Sobiło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-08-01 08:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z miłości do chorego

Hospicjum to miejsce, gdzie ludzie rodzą się dla nieba, a my, przeżywając razem z nimi przejście, chcemy im towarzyszyć – mówi ks. Andrzej Juźko, wiceprezes Stowarzyszenia Hospicjum św. Anny w Lubartowie.

Słowo „hospicjum” z języka łacińskiego oznacza serdeczne przyjęcie kogoś w gościnę. – Hospicjum jest takim miejscem, gdzie przyjmujemy w gościnę człowieka, który jest u kresu sił. Widzimy w chorym Chrystusa, który jest w potrzebie, i chcemy być Weronikami i Szymonami na drodze krzyżowej jego życia. Jako ludzie wierzący w Chrystusa, który zwyciężył śmierć, patrzymy na hospicjum przez pryzmat wiary – mówi ks. Andrzej Juźko. Jednak hospicjum to nie tylko miejsce dla nieuleczalnie chorych, lecz cały program pomocy pacjentom oraz ich rodzinom. Zarówno w budynkach hospicyjnych, jak i w domach podopiecznych, niesiona jest profesjonalna pomoc przez zespół hospicyjny (lekarzy, pielęgniarki, kapelanów, psychologów oraz wolontariuszy) w zakresie potrzeb fizycznych, psychicznych, duchowych oraz społecznych.
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

92. Poznańska Piesza Pielgrzymka dotarła na Jasną Górę

2026-07-15 17:09

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Agata Kowalska

Prawie 1300. pątników wkroczyło na Jasną Górę z 92. Pielgrzymką Poznańską. W tym roku "Wypłynęli na głębię". NAJbardziej wytrwały pielgrzym maszerował po raz 60., NAJmłodszy ma 4. miesiące, a NAJwiększą grupę stanowili pielgrzymkowi nowicjusze - prawie 300. osób szło pierwszy raz!

- Jeśli chodzi o liczbę pątników, to mamy dokładnie policzoną, 1291. osób. To są dzieci, młodzież, dorośli - o pielgrzymkowej rozmaitości opowiada ks. Rafał Walid, przewodnik. Podkreśla, że liczba pątników napawa organizatorów radością. Wyjaśnia też znaczenie tegorocznego hasła. - Ono ma przede wszystkim pomóc nam otworzyć się i zaufać Panu Bogu - mówi. Podkreśla też, że w życiu napotykamy wiele sytuacji, które wymagają zaufania Panu. Odnosi się do św. Piotra, który pomimo zmęczenia, zachęcony przez Jezusa ponownie zarzucił sieć. - Połów był obfity właśnie dlatego, że zawierzył Panu Bogu, co przyniosło piękne owoce - zaznacza kapłan, podkreślając jednocześnie, że jest to także zaproszenie dla nas do „wypływania na głębię”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję