Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Śpiewały co sił w płucach

„Kolędy z Serca” – to nazwa debiutanckiej płyty Scholi Dziecięcej z parafii NSPJ w Bielsku-Białej, dedykowanej najmłodszym parafianom.

Niedziela bielsko-żywiecka 2/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Archiwum WR

Płytę prezentują opiekunowie scholi – ks. Adam Płonka i Wioletta Rzepa

Płytę prezentują opiekunowie scholi – ks. Adam Płonka i Wioletta Rzepa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co niedzielę o godz. 10.00 Schola Dziecięca, w której skład wchodzi 25 osób, dba o oprawę muzyczną liturgii. Partiom wokalnym towarzyszy dźwięk gitary opiekunki Wioletty Rzepy oraz partii skrzypiec uczennic szkoły muzycznej: Hani Krzanowskiej i Jagody Wikar. W repertuarze grupy są również kolędy i pastorałki. Schola prezentowała je również poza granicami parafii, w Pietrzykowicach i Andrychowie. Te występy stały się impulsem dla Kamila Krzanowskiego, aby zaproponować dziecięcej wspólnocie nagranie płyty z kolędami w profesjonalnym studiu nagrań. Na zachęcie się jedynie nie skończyło. K. Krzanowski zadbał o nowe, intrygujące aranżacje. Wszystko począwszy od koncepcji, przez muzykę, nagranie i tłoczenie, działo się podczas minionego roku. W efekcie powstała płyta, na której znalazło się dziewięć tytułów, m.in.: „Największy Gazda”, „Gore Gwiazda Jezusowi”, „Wśród nocnej ciszy”. Materiał rejestrowano nie tylko w studiu, ale i w parafialnej auli św. Jana Pawła II. Na płycie swych głosów użyczyło 25 dziewcząt tworzących wspólnotę Dzieci Maryi, których na instrumentach wspierały rodziny Krzanowskich, Kucharskich plus Konrad Gąsiorowski oraz ks. Marcin Hałas. Za realizację nagrania odpowiadał wspomniany uprzednio Konrad Gąsiorowski, a za projekt okładki Roman Baran, związany zawodowo ze Studiem Filmów Rysunkowych. Cały nakład wynosi 1100 sztuk.

W wirze pracy

Reklama

– Gra z muzykami z prawdziwego zdarzenia i nagrania w profesjonalnym studiu były dla dzieci wielką przygodą. Na ich twarzach malowały się entuzjazm i radość. Ale nie tylko. Stres też je dopadł. Pierwsze wejście do studia, ogarnięcie znajdującego się w nim sprzętu: mikrofonów, słuchawek, to deprymowało. Na szczęście K. Gąsiorowski umiał tak podejść do moich podopiecznych, że nerwy puszczały. W efekcie śpiewały, co sił w płucach, a nie ze ściśniętym gardłem – wspomina W. Rzepa. Pierwsze partie wokalne zarejestrowano na przełomie października i listopada ub.r. Zdarzało się, że zmieniano konfiguracje solistek, aby jak najlepiej dopasować ich barwę głosu do konkretnej kolędy. Aby łatwiej było dziewczętom wejść w utwór, Ula Kucharska przygotowała specjalne nagranie ze śladem głosowym, pozwalającym wyczuć, kiedy kończy się intro, a zaczyna wokal. – Gotowa płyta jest potwierdzeniem, że dziewczęta rozwijają swoje muzyczne talenty. Wcześniej, występując w różnych miejscach diecezji, obyły się z publicznością, a teraz ze studiem. Widać, że dało im to olbrzymią satysfakcję – zauważa opiekunka. W realizacji płyty brały udział dziewczęta o bardzo dużym zróżnicowaniu wiekowym: od przedszkola (6-letnia Hania Burzanowska), po szkołę średnią. Decyzją ks. proboszcza Marcina Aleksego kolędowe wydawnictwo będzie także bezpłatnym prezentem dla obłożnie chorych, do których kapłani trafią podczas wizyty duszpasterskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Konsekrowana dziewica

Na okładce zaraz przy nazwisku Wioletty Rzepy pojawia się znaczek OV. To skrót od łacińskich słów „ordo virginum” (stan dziewic). – Nie mając własnej rodziny, męża, dzieci, realizuję swoje duchowe macierzyństwo przez służbę Panu Bogu i Kościołowi. Urzeczywistniam je w posłudze na rzecz Dzieci Maryi, scholi oraz w katechizacji, którą prowadzę w SP 38. Bycie dziewicą konsekrowaną, a w konsekwencji osobą samotną, sprawia, że dysponuję większą ilością czasu, co pozwala mi w pełni angażować się w to, co robię, bez szkody dla bliskich. To forma realizacji mojego osobistego powołania – wyjawia opiekunka. W. Rzepa została przyjęta do grona konsekrowanych dziewic w 2022 r., w trakcie Mszy św., którą w bielskim kościele NSPJ sprawował bp Piotr Greger.

Dołączyć warto

Reklama

Spotkania Dzieci Maryi odbywają się w każdą sobotę w godz. 8.45-10.00. Ten czas rozdzielony jest między formację, a szkołę śpiewu. Formacja prowadzona jest w 5-osobowych grupach wiekowych pod okiem animatorek. Śpiew gromadzi wszystkich. – Dzięki temu znają zarówno kolędy, jak i pieśni wielkanocne oraz wiele innych. Śpiew pomaga im lepiej przeżyć Mszę św. Dzięki niemu czynnie włączają się w liturgię – podkreśla W. Rzepa. Szczególnym dniem dla wspólnoty jest 8 grudnia, który jest dedykowany Niepokalanemu Poczęciu NMP. Nowy narybek otrzymuje wtedy poświęcone podczas Mszy św. Cudowne Medaliki. Wręczane są również upominki. Dzieci Maryi nie dają także o sobie zapomnieć podczas Festynu Parafialnego. Mają na nim swoje sceniczne pięć minut. Podczas ostatniej edycji imprezy wystąpiły z programem złożonym z hymnów napisanych z okazji Światowych Dni Młodzieży. W ten sposób zachęcają najmłodszą część widowni do zasilenia ich szeregów.

Wspólnota z przyszłością

Wioletta Rzepa przejęła opiekę nad Dziećmi Maryi od śp. s. Gemmy. Propozycję złożył jej ks. Stanisław Filapek, diecezjalny moderator Dzieci Maryi. Jak się okazało, oferta skierowana do najmłodszych parafian się nie zdezaktualizowała. – Zawsze trzeba szukać dróg do nowego pokolenia. Nie ma co na zapas się zrażać, ale cały czas próbować. Bardzo często problemem są nietrafione materiały formacyjne. U mnie świetnie sprawdzają się materiały przygotowane dla Oazy Dzieci Bożych. Każda grupa jest jednak inna. Trzeba trzymać rękę na pulsie i być otwartym na dostosowanie treści do potrzeb małego odbiorcy. Formację nie można traktować po macoszemu. Ona jest głównym celem. Spotkanie organizowanie dla samego spotkania, zabawy i rozrywki ma krótkie nogi. Musi być jakiś plan. Jeśli tak się do tego podejdzie, to w parafii będzie zainteresowanie Dziećmi Maryi – wyjawia W. Rzepa.

Współpracownicy na medal

– Wielkie szczęście mam do kapłanów, którzy pomagali w pracy przy Dzieciach Maryi. Ks. Wojciech Krymiec, ks. Stanisław Filapek, ks. Andrzej Żmudka, ks. Sebastian Fajfer, ks. Paweł Nowak czy ks. Adam Płonka, każdy z nich wnosił wielki entuzjazm i serce w działania na rzecz naszej wspólnoty. Byli bardzo oddani i służyli dzieciom na wszelkie możliwe sposoby. Olbrzymie wsparcie otrzymuję też od ks. proboszcza Marcina Aleksego. O tym, że te więzi są trwałe i silne, niech świadczy zaproszenie, jakie otrzymaliśmy od ks. Pawła Nowaka, który zaprosił scholę na promocję płyty do parafii Jezusa Chrystusa Odkupiciela w Czechowicach-Dziedzicach. W tej litanii podziękowań nie może zabraknąć rodziców moich podopiecznych. Gdyby nie oni płyta z kolędami nigdy by nie powstała. Pilnowali prób, dbali o punktualność. Spisali się wzorowo. Zadeklarowali się, że będą z dziećmi na próbach i byli. Poświęcili swym pociechom wiele godzin.

Oficjalna premiera płyty miała miała miejsce 26 grudnia ub.r. podczas Mszy św.

2024-01-09 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Mikołaj mówi o tożsamości

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bielsko‑Biała

Monika Jaworska

Co roku do sanktuarium św. Mikołaja w Pierśćcu na tydzień przed odpustem parafialnym zjeżdżają pielgrzymki z poszczególnych parafii różnych dekanatów naszej diecezji. W tym roku najbardziej aktywne pielgrzymowanie rozpoczęło się już w sobotę 30 listopada br., kiedy to do Pierśćca przybyły setki osób, w tym ponad 70 grup Apostolstwa Dobrej Śmierci naszej diecezji, archidiecezji krakowskiej i katowickiej. A potem od poniedziałku poszczególne parafie dekanatów nawiedzały sanktuarium.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję