Reklama

Niedziela Lubelska

Bezcenny dar

Krzyż Chrystusa jest wołaniem o miłość – powiedział abp Stanisław Budzik.

Niedziela lubelska 9/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Liturgia z wprowadzeniem relikwii Prymasa Tysiąclecia

Liturgia z wprowadzeniem relikwii Prymasa Tysiąclecia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W II niedzielę Wielkiego Postu do kościoła św. Jadwigi Królowej w Lublinie zostały uroczyście wprowadzone relikwie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Bezcenny dar parafii na Czechowie przekazał metropolita lubelski.

Jak to zostało podkreślone, oddając cześć relikwiom świętych, Kościół czci samego Boga za wielkie rzeczy, jakich dokonał przez ręce ludzi, których prowadził ku uświęceniu siebie i innych, a którzy ufnym sercem, w gorliwości wiary odpowiedzieli na Jego wezwanie. – Obecność relikwii Prymasa Tysiąclecia to dla nas ogromny zaszczyt i zobowiązanie. Zyskujemy orędownika u tronu Ojca Niebieskiego i patrona na trudne czasy, wzór pasterza wiernego Bogu, Kościołowi i Ewangelii, uczącego szacunku do każdego człowieka i umiłowania Ojczyzny – powiedział proboszcz ks. prał. Andrzej Głos. – Błogosławiony kard. Stefan Wyszyński pozostanie z nami na zawsze; będzie nam błogosławił i wspierał, abyśmy byli mocni w wierze, nadziei i miłości – dopowiedzieli przedstawicie parafii. W imieniu wspólnoty prosili, by przykład wiary Prymasa Tysiąclecia oraz jego wstawiennictwo doprowadziło ich do Boga, który jest źródłem i szczytem świętości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uroczystą Mszę św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika celebrowało kilku kapłanów, m.in. dziekan ks. Adam Wełna oraz senior ks. Władysław Trubicki. Jak z wdzięcznością powiedział proboszcz, emerytowany kapłan, mieszkający od kilku lat na terenie parafii św. Jadwigi, bardzo wspiera wspólnotę; ufundował m.in. relikwiarz i relikwiarium bł. kard. Stefana Wyszyńskiego oraz jeden z sześciu nowych konfesjonałów. Słowa wdzięczności popłynęły także do dyrygenta Tomasza Orkiszewskiego oraz artystów z chóru i orkiestry „Iubilaeum”, którzy przygotowali muzyczną oprawę Liturgii. Za udział w Eucharystii, a także za codzienną troskę o świątynię, zgromadzonym podziękował abp Budzik. – Kościół jest piękny waszą obecnością; tyle serc otwartych na miłość Boga i miłość człowieka! – powiedział metropolita.

W homilii abp Stanisław Budzik podkreślił, że prawdziwa miłość nie może się obejść bez ofiary. – W tajemnicy krzyża zostały odwrócone wszystkie ludzkie sposoby wartościowania: poniżenie stało się wywyższeniem, śmierć życiem, klęska zwycięstwem, a egoizm został przezwyciężony przez miłość. Drzewo hańby stało się tronem chwały, a godzina krzyża jest równocześnie objawieniem największej miłości Boga do człowieka – powiedział pasterz. – Krzyż Chrystusa jest apelem do nas o miłość ofiarną, bo nie ma prawdziwej miłości bez ofiary, bez zapomnienia o sobie, bez poświęcenia się dla innych, bez otwarcia się na troski i potrzeby drugiego człowieka. Miłość nie polega na tym, by brać, ale by dawać, by ofiarować; bez tej postawy byłaby czystym egoizmem i szukaniem siebie – nauczał. Na czas wielkopostnej drogi odnowy i nawrócenia abp Budzik pozostawił zgromadzonym słowa z fragmentu Ewangelii o przemienieniu Jezusa na górze Tabor: „To jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie, Jego słuchajcie” (Mt 17, 5).

2024-02-27 11:03

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W służbie Bogu i ludziom

Kapłańskie jubileusze świętowane są w archikatedrze lubelskiej oraz w parafiach, z których księża pochodzą i do których zostali posłani.

Jedna z takich uroczystości odbyła się w niedzielę, 19 czerwca, w parafii św. Brata Alberta w Puławach, gdzie za 50 lat kapłaństwa dziękował proboszcz senior ks. kan. Aleksander Zeń. Na liturgii pod przewodnictwem bp. Artura Mizińskiego zgromadzili się przedstawiciele wspólnot, w których pracował ks. Aleksander, władze miasta i powiatu puławskiego, a także przyjaciele i rodzina jubilata. W homilii bp Miziński ukazał kapłaństwo jako szczególne powołanie do jedności z Chrystusem w realizacji Jego misji oraz do służby Bogu i człowiekowi poprzez wyjaśnianie Bożych tajemnic, sprawowanie sakramentów i wypełnianie woli Bożej. Wskazując na ks. Aleksandra Zenia przedstawił jego drogę, która rozpoczęła się w katolickiej rodzinie w Horyszowie Polskim, gdzie usłyszał głos powołania, i prowadziła przez seminarium duchowne w Lublinie oraz przez parafie we Frampolu, Krasnymstawie. Bychawie, Lublinie i Brzezinach Stojeszyńskich aż po Puławy. Do miasta nad Wisłą jubilat przybył w 1986 r. z misją tworzenia parafii Brata Alberta i wybudowania kościoła; tu wciąż mieszka i służy. – Dziękujemy za piękne lata wznoszenia kościoła oraz organizowania życia religijnego, za troskę o tworzenie wspólnoty wiary i miłości braterskiej – powiedział ksiądz biskup. O tym, jak bogata jest historia życia ks. Zenia i jak wiele inicjatyw podejmował, można było przekonać się słuchając podziękowań i życzeń. Przedstawiciele Rady Parafialnej podkreślili, że jest on nie tylko budowniczym świątyni, ale też twórcą przystani dla bezdomnych; wyjątkowym człowiekiem, który krzewi wiarę, kulturę i patriotycznego ducha. Przedstawiciele różnego szczebla władz wskazali na społeczne zaangażowanie ks. Zenia, które doprowadziło m.in. do ogłoszenia św. Brata Alberta patronem miasta Puławy. Duchowieństwo i wierni dekanatu puławskiego dziękowali m.in. za zaangażowanie w działalność w Katolickim Stowarzyszeniu Kolejarzy Polskich oraz w NSZZ Solidarność Ziemi Puławskiej.
CZYTAJ DALEJ

Nawrocki: zawetuję ustawę o osobie najbliższej, jeżeli nie będzie zapisu o wyjątkowości małżeństwa

2026-02-15 11:54

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

zrzut Polsat News

Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział weto do ustawy o statusie osoby najbliższej, jeśli nie będzie w niej zapisu o wyjątkowym statusie małżeństwa. Pytany o nowelę ustawy o KRS stwierdził, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie.

Prezydent Karol Nawrocki w niedzielę w Polsat News był pytany o projekt ustawy o statusie osobie najbliższej. - Byłem zaniepokojony, gdy dostałem ten projekt, w którym społeczną akceptację dla tego projektu potwierdzały 42 radykalne organizacje działające na rzecz środowisk mniejszości seksualnych. (...) Ja bym chciał rozwiązać tę kwestię, mówię to szczerze, (...), ale żeby rozwiązać tę kwestię trzeba odejść od dyskusji ideologicznej. Trzeba spojrzeć na wyjątkowość małżeństwa - dodał.
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję