Reklama

Niedziela Małopolska

Kapłani Eucharystii

Dzisiaj świadectwo chrześcijan musi być realizowane w szczególności poprzez propagowanie szacunku dla prawa naturalnego, np. w odniesieniu do początku i końca ludzkiego życia, małżeństwa i rodziny – mówił abp Antonio Guido Filipazzi, nuncjusz apostolski w Polsce.

Niedziela małopolska 20/2024, str. I

[ TEMATY ]

Kraków

Monika Hyla/Niedziela

Mszę św. koncelebrowano przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci

Mszę św. koncelebrowano przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tradycyjna procesja ku czci św. Stanisława Biskupa i Męczennika, głównego patrona Polski, przeszła 8 maja z katedry na Wawelu na Skałkę, gdzie krakowski biskup został zamordowany w XI wieku. Tutaj koncelebrowano Mszę św. przy Ołtarzu Trzech Tysiącleci.

Na początku Eucharystii abp Marek Jędraszewski przypomniał, że 770 lat temu, dokładnie 8 maja 1254 r., po raz pierwszy przy grobie św. Stanisława, kanonizowanego zaledwie osiem miesięcy wcześniej, spotkali się biskupi i książęta podzielonej ówczesnej Polski dzielnicowej. Metropolita krakowski zwrócił uwagę, że pierwsze uroczyste obchody męczeńskiej śmierci św. Stanisława były związane z tajemnicą Eucharystii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Męczeńska śmierć Stanisława, który tutaj, na Skałce, w kościele św. Michała został zamordowany w czasie sprawowania Mszy św., kazała nieodparcie łączyć przelanie jego krwi z Krwią Chrystusa – mówił arcybiskup, nawiązując do trwającego właśnie Kongresu Eucharystycznego, który zakończy się 15 czerwca, w dniu beatyfikacji ks. Michała Rapacza, zamordowanego przez polskich komunistów 12 maja 1946 r.

W dzień, kiedy przypadła dokładnie 78. rocznica męczeńskiej śmierci księdza z Płok, arcypasterz podkreślił: – Również o ks. Michale możemy mówić jako o kapłanie Eucharystii.

Reklama

Arcybiskup Marek przywitał abp. Antonio Guido Filipazzi i zgromadzonych gości oraz poprosił nuncjusza apostolskiego o przewodniczenie Eucharystii, zapowiadając jej intencję: – O błogosławieństwo dla naszej ojczyzny, o budowanie przez nią swego życia społecznego i narodowego na niewzruszalnych fundamentach Dekalogu i obydwóch przykazań miłości, a w szczególności na prawdzie i wzajemnym poszanowaniu.

Wierni modlili się także o pokój dla Ukrainy, Ziemi Świętej i dla całego świata.

– Dzisiaj świadectwo chrześcijan musi być realizowane w szczególności poprzez propagowanie szacunku dla prawa naturalnego, np. w odniesieniu do początku i końca ludzkiego życia, małżeństwa i rodziny – mówił abp Antonio Guido Filipazzi podczas homilii. Podsumowując, zauważył, że Eucharystia i męczeństwo są również głęboko ze sobą powiązane. – Eucharystia jest źródłem męczeństwa, ponieważ stanowi „właściwy pokarm dla podtrzymania świadków Chrystusa” – podkreślał nuncjusz apostolski w Polsce.

Na koniec liturgii na Skałce odbyła się modlitwa posłania świadków Eucharystii, którzy zostali pobłogosławieni i otrzymali krzyże. Uroczystość uświetniał muzycznie chór i orkiestra Bazyliki Ojców Cystersów z Mogiły.

2024-05-14 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mają przemieniać świat

Niedziela małopolska 45/2022, str. VI

[ TEMATY ]

Kraków

Archiwum Domu Apostołów

Stworzyli przytulne miejsce, w którym formują się dzieci, młodzież i dorośli

Stworzyli przytulne miejsce, w którym formują się dzieci, młodzież i dorośli

Od niemal roku katoliccy liderzy formują się w Domu Apostołów. Co udało się osiągnąć w ciągu ostatnich 12 miesięcy?

Dom Apostołów to miejsce położone tuż obok Wawelu, gdzie spotykają się dzieci, młodzież i dorośli pragnący nieść światu Dobrą Nowinę. Tu kształtują swoje serca, szlifują umiejętności, uczą się, jak najlepiej mówić i świadczyć o Jezusie. Sercem ośrodka jest kaplica z Najświętszym Sakramentem, gdzie rok temu miało miejsce oficjalne otwarcie.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Wbrew prawom natury. Fenomen nierozkładającego się ciała św. Bernadetty Soubirous

2026-03-13 21:29

[ TEMATY ]

św. Bernadetta Soubirous

pl.wikipedia.org

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Zmumifikowane ciało siostry Bernadetty po ekshumacji w 1925 roku

Po śmierci, która nastąpiła 16 kwietnia 1879 roku, zwłoki 35-letniej wizjonerki z Lourdes s. Marii-Bernardy Bernadetty Soubirous przez trzy dni były wystawione w kaplicy.

Fragment książki "Boskie interwencje", Dom Wydawniczy "Rafael". Do kupienia w naszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję