Tu czujemy się otoczeni opieką Przenajświętszej Bogurodzicy, naszej wspólnej Matki – podkreślali grekokatolicy, dla których Jasna Góra jest ważnym duchowo miejscem. Odbyła się tu 5. Pielgrzymka Wiernych Kościoła Greckokatolickiego. – Modlimy się za Ukrainę. Polakom dziękujemy za ich wsparcie, poczucie bezpieczeństwa – powiedzieli Ukraińcy.
Oksana Buc przyjechała z Kępna. – Tu jest nasza Matka. Chcemy Jej podziękować za wszystko, co nam wyprasza u swego Syna Jezusa. A najpierwsze, o co prosimy, to pokój w Ukrainie. Jest dużo łez, dużo biedy. Tu, na Jasnej Górze, radujemy się, że nas tak ciepło przyjmują, jedziemy jak do swojej rodziny – przekazała Oksana i serdecznie podziękowała Polakom za ich „miłość, ciepłe odnoszenie się i poczucie bezpieczeństwa”.
Ksiądz Roman Narytnyk przyjechał z posługą do Polski z Iwano-Frankiwska w 2017 r. Mówi o wielkiej Bożej łasce, że może tu służyć wiernym, że mają możliwość pójścia do swojej cerkwi, że mogą się modlić i słuchać słowa Bożego w ojczystym języku oraz budować duchową wspólnotę. Choć są daleko od swoich domów i rodzin, mogą w tym trudnym czasie mieć duchową opiekę. – Modlitwa nas łączy: tych, co żyją w rozłące, w bólu po stracie z powodu wojny i tych, co ciężko pracują. To jest ten moment, kiedy możemy być między swoimi – zaznaczył duchowny.
Reklama
Pielgrzymki wiernych Kościoła greckokatolickiego są kontynuacją spotkań, które odbywały się na Jasnej Górze z racji 1000-lecia chrztu Rusi w 1988 r.
Pielgrzymka, która przychyla nieba
To jest trochę inna pielgrzymka. My nie prosimy w swoich intencjach, tylko za dusze w czyśćcu cierpiące. Nasza pielgrzymka ma charakter pokutny – podkreślili uczestnicy 7. Pielgrzymki Apostolstwa Pomocy Duszom Czyśćcowym połączonej z nocnym czuwaniem Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych. Apostolstwo otwarte jest na wszystkich, są w nim przedstawiciele różnych stanów, powołań. Formacją członków wspólnoty zajmują się Siostry Wspomożycielki Dusz Czyśćcowych. Członkowie apostolstwa przez codzienną modlitwę i ofiarę pomagają tym, którzy sami dla siebie nic już zrobić nie mogą. Mogą natomiast modlić się za nas. – Aby pomagać duszom czyśćcowym, trzeba przede wszystkim zadbać o własną świętość; być w stanie łaski uświęcającej, a więc bez grzechu ciężkiego, i sięgać po to, co jest fundamentem: Eucharystię, adorację Jezusa w Najświętszym Sakramencie, nabożeństwa, które nam ukazują dzieła zbawienia, takie jak Różaniec, Droga Krzyżowa. Musimy się zapatrzeć na Jezusa Chrystusa, iść z Nim, z Kościołem, wtedy będziemy bardzo skutecznie przychylać nieba duszom czyśćcowym – wyjaśniła s. Anna Czajkowska ze Zgromadzenia Sióstr Wspomożycielek Dusz Czyśćcowych.
Wspieramy kapłanów
Reklama
Rycerze Zakonu św. Jana Pawła II zgromadzeni na dorocznej pielgrzymce na Jasnej Górze dali świadectwo jedności w służbie Ewangelii, wobec wojen i konfliktów – solidarności i pokoju. Zapewniali o modlitwie i trosce o kapłanów. Zakon Rycerzy św. Jana Pawła II to katolickie stowarzyszenie zrzeszające mężczyzn, które powstało jako podziękowanie za pontyfikat papieża z Polski. Wśród zadań wyznaczyli sobie: troskę o rozwój patriotyzmu i miłości do ojczyzny, obronę wartości chrześcijańskich, w tym rodziny i życia od poczęcia do naturalnej śmierci, promocję idei wyznawanych przez św. Jana Pawła II, wspieranie kapłanów w ich codziennej posłudze. Benon Wylegała, wielki prefekt apostolstwa zakonu, zwrócił uwagę na potrzebę współpracy z kapłanami. Jako świecki prowadzący w różnych miejscach rekolekcje czy spotkania promujące zakon dostrzega, jak świeccy mężczyźni są potrzebni kapłanom. – Widzę, niestety, że często księża są osamotnieni ze swoimi problemami parafialnymi i nie tylko, stąd nasza pomoc, obecność w parafiach jest wsparciem. Mówią: dobrze, że jesteście, dzięki wam umacnia się moja wiara, jesteście nam potrzebni – powiedział rycerz św. Jana Pawła II.
Jasnogórski flesz
• 21-23 czerwca – rekolekcje Niespokojnych Nadzieją;
• 22 czerwca – czuwanie Ruchu Czystych Serc;
• 23 czerwca – pielgrzymka kombatantów okresu stalinowskiego.
- Przez wstawiennictwo Królowej Polski błagajmy Boga o zmiłowanie nad nami - wzywa przeor Jasnej Góry. Od dziś o godz.20.00 w Sanktuarium celebrowana będzie dodatkowa Msza św. o ustanie epidemii koronawirusa. Eucharystia sprawowana będzie przed Cudownym Obrazem Matki Bożej.
-W związku z zaistniałą sytuacją w naszej Ojczyźnie i w świecie zachęcamy wszystkich wierzących do wspólnej modlitwy, do łączności duchowej przez media – mówi o. Marian Waligóra. Wyjaśnia, że transmisja dostępna będzie na kanale YouTube (https://www.youtube.com/watch?v=mj97GUHN2Yg&feature=emb_logo , oraz poprzez stronę Jasnej Góry (https://jasnagora.pl/pl/media/na-zywo/kaplica-matki-bozej/). Od poniedziałku do piątku Msza św. transmitowana będzie także w TVP3.
Drodzy bracia i siostry,
Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią.
Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989).
Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących.
Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki.
Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę.
22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica.
Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy.
Podziel się cytatem
Niezidentyfikowany sprawca oblał czerwoną farbą pomnik Jana Karskiego oraz drzwi i fragment elewacji Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. Konsul generalny Mateusz Sakowicz w sobotę w rozmowie z PAP określił zdarzenie jako „akt wandalizmu, który należy jednoznacznie potępić”.
Do incydentu doszło w piątek w godzinach porannych. Konsul podkreślił, że sprawa jest traktowana priorytetowo w kategoriach bezpieczeństwa placówki. – Właściwe służby we współpracy z nami się tym zajmują. To jest obecnie jeden z naszych najważniejszych priorytetów – zaznaczył.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.