Reklama

Edytorial

Edytorial

Papieska spójność

Słuchając Leona XIV mamy pewność, że nie zboczymy z właściwej ścieżki, że pozostaniemy w pełnej jedności z Kościołem.

Niedziela Ogólnopolska 37/2025, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wierzę w to, co mówię; robię to, w co wierzę. Tę znaną sentencję można uznać za moralny odpowiednik dość często używanego słowa – „spójność”. Spójność to zwartość, logiczna zgodność, ścisła łączność, jednolitość przekazu. Ta istotna cecha świadczy o wiarygodności, o autentyczności, uczciwości człowieka. Mówi o niej sam Jezus w zdaniu skierowanym przeciwko obłudnikom: „Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią” (Mt 23, 3). To oczywiste: trzeba żyć tak, jak się myśli, aby ostatecznie nie zacząć myśleć tak, jak się żyje i później szukać dla siebie usprawiedliwienia, i rozgrzeszać się ze wszystkiego...

Spójność bardzo pomaga w byciu liderem, w kierowaniu, rządzeniu, w służbie innym. Życiowa zasada, która mówi: jeśli chcesz przewodzić, stań się najpierw przykładem, jest punktem wyjścia dla kolejnych: jeśli chcesz zainspirować do wiary, sam wierz; jeśli chcesz inspirować do poświęceń, sam się poświęcaj. Daj przykład, pokaż, że to, o czym mówisz, jest możliwe, że się da, bo sam tą drogą szedłeś...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Myślę w tym kontekście o Ojcu Świętym Leonie XIV. O jego spójnych słowach, trafnych wskazaniach, wyważonych gestach. W pierwszym przemówieniu zacytował słynne słowa św. Augustyna: „Z wami jestem chrześcijaninem, a dla was biskupem!”. Z wami i dla was... Papież także łączy te dwie role, bo nie jest prezydentem Kościoła, lecz jest jego pierwszym świadkiem. Podstawowa misja papieża polega na służbie wspólnocie Kościoła oraz na świadczeniu swoim życiem o prawdziwości wiary w Chrystusa. Papieża nie interesują rządzenie światem, aplauz tłumów, gromadzenie bogactw. Jego wzorem jest Dobry Pasterz, który oddaje życie za swoje owce.

14 września Leon XIV kończy 70 lat. To dobra okazja, by odpowiedzieć na pytania, a raczej podjąć próbę takich odpowiedzi: kto (i co) Leona XIV ukształtował, kto go fascynował, inspirował, kto stał się dla niego przewodnikiem? Jak żył, zanim Bóg zaprowadził go do Wiecznego Miasta na tron św. Piotra (s. 10-13)? Można powiedzieć krótko: Robert Francis Prevost z Chicago, o. Roberto z Chulucanas, generał Zakonu św. Augustyna, biskup Chiclayo, prefekt Dykasterii ds. Biskupów, kardynał, papież Leon XIV... Wszystko się zgadza, choć brzmi to jak SMS i nic nie wnosi, niczego nie wyjaśnia. A Robert, dzieciak z przedmieść wielkiego amerykańskiego miasta, cichy, skromny, niebywale inteligentny i pracowity, musiał przejść długą drogę – głównie tę duchową, a nie mierzoną w kilometrach – by wytrwać potem w biedzie peruwiańskiej prowincji, nie dać się omamić władzy wysokich urzędów, które piastował. Pozostać sobą, pozostać Jezusowym, gdy świat kłania się człowiekowi w pas, to wymaga nie lada charakteru. A Leon XIV go ma, tym bardziej więc interesujące wydawało się nam prześledzenie jego drogi życia. Zwłaszcza że...

Dużo się dziś mówi o Leonie XIV, często się go cytuje, pokazuje jego spotkania z głowami państw i tłumami wiernych zgromadzonych na placu św. Piotra. Po 4 miesiącach od wyboru kard. Prevosta na biskupa Rzymu wciąż aktualne jest pytanie: jaki to będzie pontyfikat? Co nowego wniesie do Kościoła? Co go odróżni od jego poprzedników? Oczywiście, czas pokaże... Dla nas, katolików, ważne jest słuchanie tego, co mówi, i przyjmowanie jego wskazań. Świat, szczególnie ten katolicki, wyraźnie dziś spolaryzowany, mocno ekscytuje się osobą ciągle nowego papieża. Jedni chcieliby reformatora, inni tradycjonalistę. Jednych i drugich – niezależnie od tego, po której stronie barykady stoją, a tych barykad nie brakuje, niestety, także w Kościele – powinna studzić świadomość tego, że papież jest przede wszystkim zastępcą Chrystusa na ziemi. A Jezus do Apostołów powiedział: „Kto was słucha, Mnie słucha” (Łk 10, 16).

Słuchając Leona XIV, naszego papieża, mamy pewność, że nie zboczymy z właściwej ścieżki, że pozostaniemy w pełnej jedności z Kościołem, na którego czele stoi. On doskonale zdaje sobie sprawę z tego, w jak trudnym momencie dziejów przyszło mu prowadzić łódź Kościoła. A my widzimy, ba, jesteśmy przekonani, że papież wierzy w to, co mówi, i robi – bez pośpiechu i ze spokojem – to, w co wierzy.

2025-09-09 14:25

Oceń: +2 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

12 miesięcy Leona XIV

Rok temu w monumentalnej Loggii Błogosławieństw Bazyliki św. Piotra ukazał się dyskretnie uśmiechnięty i wyraźnie przejęty sytuacją nowy papież – Leon XIV. Dziesiątki tysięcy ludzi stojących na placu krzyczało, ile sił w płucach: „Viva il papa! Leone, Leone!”. Owacja trwała naprawdę długo, a papież czekał cierpliwie, z wielką pokorą i wyraźnym wzruszeniem. Potem powiedział: „Pokój z wami wszystkimi! (...) Pokój z wami!”.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Fatima spodziewa się w tym roku milionów pątników. Znaczna ich część to Polacy

2026-10-06 10:00

[ TEMATY ]

Fatima

Polacy

miliony pątników

Adobe Stock

Łącznie ponad 6 mln pielgrzymów przybędzie tym roku do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - przekazał rektor tego słynnego miejsca kultu maryjnego ksiądz Carlos Cabecinhas. Według portugalskiego duchownego, w najbliższych dniach powinna się utrzymać wysoka frekwencja ze strony zarówno rodzimych, jak i zagranicznych pątników. Dodatkowo Cabecinhas spodziewa się napływu wielu tysięcy pielgrzymów w związku z zaplanowanymi na 12 i 13 października tego roku uroczystościami 109. rocznicy ostatniego objawienia maryjnego w Fatimie. Szczególnie wielu pątników może przybyć z Polski.

Ks. Cabecinhas, który pod koniec września przebywał na Litwie, zaprezentował tegoroczną sytuację w portugalskim sanktuarium. Poinformował, że nie słabnie napływ zagranicznych pielgrzymów. Wskazał, że wśród nich szczególnie liczni są Polacy, co wpłynęło na wprowadzenie przez sanktuarium codziennych Mszy św. w języku polskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję