Przez dwa wieczory uczestniczki wchodziły w przestrzeń modlitwy, ciszy i duchowego umocnienia.
Już na początku spotkania s. Sobczyk zaprosiła kobiety do otwarcia serc. – Proszę was, abyśmy rozpoczęły nasz dzisiejszy wieczór słuchania Słowa – otwieraniem serc, jak żyznej gleby, w którą Pan rzuci ziarno, by przyniosło błogosławiony plon – mówiła, wskazując, że celem rekolekcji jest odkrycie „nieba w sercu i codziennych Bożych standardów”. Podkreślała, że modlitwa jest przestrzenią intymnej więzi z Bogiem, który zna człowieka od pierwszej chwili życia. – Kiedy byłaś „milimetrem życia”, On – jak mówi Słowo – rozradował się tobą. Nad tobą Bóg się uśmiechnął i wzruszyło się Jego serce – przypomniała.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Siostra porównała modlitwę do „opalania się Bogiem”. Uczestniczki słuchały nauk w skupieniu, gdy tłumaczyła: – Jeśli wychodzisz z adoracji, wracasz opalona miłością i pokojem. Jakby Niebo przyszło na ziemię – i tym niebem jesteś ty. Wskazywała, że kobieta wierna modlitwie staje się jak tabernakulum – niesie w sobie obecność Boga tam, gdzie idzie.
Reklama
Agnieszka Gąsińska – współorganizatorka rekolekcji – podkreśla, że te dwa wieczory miały dla niej i kobiet ogromną moc, ponieważ głoszone nauki dotknęły naszego kobiecego serca i poruszyły w nas pokłady, do których na co dzień nie mamy dostępu. Jej zdaniem s. Magdalena Sobczyk pomaga kobietom odkryć na nowo duchowe źródła siły: – Żeby wiedziały, gdzie szukać mocy i jak wracać do tego, co najważniejsze.
Drugiego dnia rekolekcji Mszy św. przewodniczył bp Zbigniew Wołkowicz, który w homilii przypomniał o Bogu wychodzącym ku człowiekowi. – Bóg chce, aby człowiek był naprawdę szczęśliwy. Bez spotkania Boga z człowiekiem nie ma prawdziwego szczęścia – mówił kaznodzieja, przywołując słowa św. Augustyna: „Stworzyłeś nas bowiem dla siebie, Panie, i niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”. W dalszej części homilii biskup wskazał na słowo Boże jako drogę, która prostuje ścieżki w ludzkim sercu. – Bóg wychodzi pierwszy, abyśmy nauczyli się wychodzić do braci – podkreślił biskup. Odwołał się także do obrazu Dobrego Pasterza, który nie rezygnuje nawet z jednej zagubionej owcy. – On schodzi do każdej ciemności, by nas spotkać i przygarnąć.
Rekolekcje wpisują się w działalność Duszpasterstwa Kobiet w archidiecezji łódzkiej, które skupia m.in. wspólnoty: Macierzanki, OlaBoga, św. Rity oraz Serce Kecharitomene. Celem duszpasterstwa jest regularna formacja kobiet. – Duszpasterstwo Kobiet jest bardzo potrzebne, ponieważ kobieta, która się formuje duchowo i religijnie, może zmieniać całe swoje otoczenie – podkreśla Agnieszka Gąsińska.
