Reklama

Niedziela Małopolska

Środek wiodący do celu

Wchodzimy w czas Wielkiego Postu – okres, kiedy Kościół wzywa nas nie tylko do modlitwy, ale i do jałmużny.

Niedziela małopolska 8/2026, str. III

Archiwum Fundacji „Po pierwsze człowiek”

Testament św. Alberta Chmielowskiego realizują siostry albertynki

Testament św. Alberta Chmielowskiego realizują siostry albertynki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Krakowie, mieście, z którym św. Brat Albert związany był najbardziej, jego duchowy testament jest wciąż żywy. To tu najpełniej wybrzmiewają słowa o tym, by być dobrym jak chleb. Testament św. Brata Alberta Chmielowskiego realizują każdego dnia siostry albertynki.

Posługa

Kraków miłosierdzia mieści się z dala od głównych szlaków miasta. To tam toczy się cicha walka o godność najuboższych. Siostry albertynki od pokoleń są w tej walce na pierwszej linii frontu. Siostra Katarzyna Miela ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek wskazuje na konkretne miejsca na mapie miasta. – Nasza posługa w Krakowie koncentruje się głównie na osobach w kryzysie bezdomności – wyjaśnia albertynka. – Przy ul. Woronicza, gdzie znajduje się nasz Dom Generalny, prowadzimy jadłodajnię, świetlicę oraz mieszkania treningowe dla samotnych matek wychodzących z bezdomności. Mamy tu też całodobowy Dom Opieki dla osób starszych. Z kolei przy ul. Malborskiej działa nasze przytulisko dla kobiet, a przy ul. Krakowskiej – punkt pomocy doraźnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Adres Malborska 64B stał się dla wielu kobiet synonimem nadziei. Historie podopiecznych pokazują, że bardzo łatwo przekroczyć granicę między stabilizacją, a utratą wszystkiego. – Do przytuliska trafiają kobiety przywiezione prosto z ulicy, po odwykach, opuszczające szpitale psychiatryczne, a także młode dziewczyny, które wyszły z domów dziecka i nie poradziły sobie w dorosłości. Są też starsze panie, które nagle straciły mieszkanie – informuje s. Katarzyna i podkreśla: – Łączy je jedno: nie mają dokąd wrócić.

Kluczowe działania

W Przytulisku św. Brata Alberta wiedzą doskonale, że dach nad głową i ciepły posiłek to fundament, bez którego nie da się przetrwać. To jednak za mało, by człowiek mógł się naprawdę podnieść. Bezdomność to stan, który odbiera poczucie własnej wartości i bezpieczeństwa. Dlatego w domu przy Malborskiej nie chodzi tylko o przetrwanie nocy, ale o odbudowanie kobiety od środka. Jak podkreśla s. Katarzyna, stworzenie namiastki domu jest kluczowe w procesie powrotu tych kobiet do życia w społeczeństwie: – Wiele z nich żyje w głębokim przekonaniu, że są gorsze, że nie zasługują na normalne życie w społeczeństwie. Rolą sióstr jest praca nad zmianą tego myślenia, by uwierzyły w swą wartość.

Tym, co odróżnia dom na Malborskiej od zwykłej noclegowni, jest brak barier. Siostry nie traktują tego miejsca jak zakładu pracy. – Czasami zaciera się u nas granica między posługą a życiem prywatnym. Siostry mieszkają pod jednym dachem z paniami – opowiada s. Katarzyna. I podkreśla: – Jest wspólna codzienność. Taka stała obecność, choć wymagająca, jednak oddziałuje najbardziej.

Konkretny dar

Wielki Post szczególnie wzywa do uczynków miłosierdzia. Zależy nam, by nasz gest był dla kogoś realnym ratunkiem. Może więc warto wesprzeć Przytulisko św. Brata Alberta? Jego utrzymanie to nie tylko opłacenie mediów, ale przede wszystkim walka o zdrowie i godność mieszkanek. – W przytulisku najbardziej potrzebne są fundusze na leki, odzież oraz żywność – informuje s. Katarzyna.

Każdy dar trafiający na Malborską jest traktowany z szacunkiem jako środek wiodący do celu, którym zawsze jest drugi człowiek. – Nasza praca to służba – przyznaje moja rozmówczyni i zaznacza: – Owoce tego trudu widzą inni. My staramy się robić swoje z pokorą, resztę zostawiając Panu Bogu.

2026-02-17 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Zmiana pokoleniowa w Kościele? Watykanista komentuje decyzje Leona XIV

2026-10-12 09:25

[ TEMATY ]

decyzje

Leon XIV

watykanista

w kościele

zmiana pokoleniowa

komentuje

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Nominacje abp. Vittoria Francesca Violi na archiprezbitera Bazyliki św. Piotra i kard. Luisa Antonia Tagle’a na dziekana Kolegium Kardynalskiego zapowiadają zmianę pokoleniową w Kościele. Zdaniem watykanisty Andrei Gagliarducciego decyzje te pokazują, że pontyfikat Leona XIV wykracza poza tradycyjny podział na nurty konserwatywne i progresywne.

Włoski komentator w analizie opublikowanej 12 października wskazuje, że obie nominacje były zaskakujące, ale wpisują się w dotychczasowy styl działania papieża. Leon XIV, wyświęcony na kapłana w 1982 r., należy do pokolenia, które nie uczestniczyło osobiście w sporach Soboru Watykańskiego II. Łączy przywiązanie do liturgii z doświadczeniem misyjnym i otwartością na nowe wyzwania Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję