Reklama

Niedziela Legnicka

Wielki czynem

19 marca w sanktuarium św. Józefa w Krzeszowie sprawowana była Msza św. ku czci patrona diecezji i Bractwa św. Józefa.

Niedziela legnicka 14/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Krzeszów

Ks. Waldemar Wesołowski/Niedziela

Eucharystii przewodniczył o. Bertold Dąbkowski, karmelita bosy

Eucharystii przewodniczył o. Bertold Dąbkowski, karmelita bosy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na Eucharystię przybyli też noszący imię Józef i Józefa oraz członkowie bractwa ze Strzegomia. Byli też pielgrzymi z archidiecezji wrocławskiej i diecezji świdnickiej.

W południe Mszy św. przewodniczył o. Bertold Dąbkowski, karmelita bosy, który prowadził w parafii rekolekcje wielkopostne. W homilii podkreślił, że św. Józef jest szczególnym patronem, który wysłuchuje naszych próśb. Był człowiekiem otwartym na głos Boga, posłusznym, dlatego dokonał wielkich dzieł. O jego wielkości świadczą nie słowa, ale czyny. On jest naszym opiekunem, tak jak był opiekunem Jezusa. Teraz troszczy się o nas z nieba, dlatego możemy i powinniśmy zwracać się do niego we wszystkich sprawach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do Krzeszowa z Wrocławia przyjechał p. Krzysztof, który wraz z żoną od lat odwiedzają Krzeszów i sanktuarium św. Józefa. Ich pielgrzymka ma charakter dziękczynny, mają bowiem za sobą trudne doświadczenia powypadkowe. Pan Krzysztof jest przekonany o tym, że dzięki łasce Bożej wyszli z różnych trudności, a teraz chcą dziękować Bogu. – Dla mnie fascynująca jest malatura kościoła św. Józefa, która nadaje temu miejscu wyjątkowej atmosfery, dzięki której jest mi łatwiej się skupić niż w innych miejscach. Św. Józef dla mnie jest przykładem niebywałego spokoju, zawierzenia. Miał różne „niespodzianki” w życiu, musiał być niezwykły, skoro to wszystko przetrwał. Miał świadomość, że nawet jeśli dzieje się w życiu coś „kulawego”, to musi być w tym jakiś sens. Dla mnie to świadek zawierzenia – podkreśla.

Wraz z bractwem ze Strzegomia przyjechał też p. Bernard. – Bractwo jest bliskie mojemu sercu. Pociecha duchowa, modlitwa, mobilizacja – to są wartości, które z niego czerpię. W dzisiejszym świecie życie i działalność św. Józefa powinny być wzorcem zarówno dla starszych, jak i dla młodzieży. Jego skromność, pokora, życie niby w cieniu, ale zawsze blisko Jezusa i Maryi – to mnie fascynuje, dlatego chcę naśladować go będąc w bractwie – wyznaje.

2026-03-31 08:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekretarz stanu w Krzeszowie

Niedziela legnicka 22/2019, str. 4

[ TEMATY ]

Krzeszów

Marek Perzyński

Minister Jacek Sasin, ks. kanclerz Józef Lisowski, ks. prał. Marian Kopko i towarzyszące im osoby przed bazyliką krzeszowską

Minister Jacek Sasin, ks. kanclerz Józef Lisowski, ks. prał. Marian Kopko
i towarzyszące im osoby przed bazyliką krzeszowską

Były oczarowanie, deklaracja powrotu i… zaskoczenie – tak najkrócej można scharakteryzować wizytę ministra Jacka Sasina 11 maja br. w sanktuarium w Krzeszowie

Zaskoczony był dziennikarz – świadek wizyty. Jacek Sasin – poseł, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów, były wojewoda mazowiecki, zatem człowiek, który – wydawałoby się – zna bardziej realia warszawskie niż dolnośląskie, doskonale orientuje się w zawiłej historii dziś maleńkiego Krzeszowa, a przed wiekami stolicy prężnego organizmu religijno-gospodarczego, jakim było opactwo cystersów. Pierwsze kroki skierował jednak nie do potężnej bazyliki, zbudowanej w okresie baroku przez cystersów jako pomnik wiary katolickiej, ale do sąsiedniego kościoła brackiego św. Józefa. To świątynia – galeria, której ściany pokrywają freski układające się w cykl o życiu św. Józefa, pędzla śląskiego Rembrandta, czyli Michaela Willmanna. Rafał Bijak, miejscowy przewodnik-wolontariusz, student II roku historii na Uniwersytecie Wrocławskim, opowiedział o genezie miejsca, a minister chłonął jego atmosferę – i to dosłownie. Kościół św. Józefa – tak zbudowany, by wpadające światło niczym teatralny reflektor wskazywało na konkretną scenę w zależności od pory dnia – zachował się w formie nie zmienionej od początku istnienia, wywołując wzruszenie, sprzeciw, zachwyt, a zatem emocje. Wszystko to zaś ku większej chwale Bożej i w celach edukacyjnych – przedstawiając rolę św. Józefa w wychowaniu małego Jezusa, wskazano na właściwy model rodziny. Krzeszów przepojony jest sacrum – mimo sekularyzacji opactwa nigdy nie stał się muzeum.
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Duchowość dla Warszawy – Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk.

2026-10-06 09:45

AKW

Doświadczenie słabości i ulotności życia u niektórych wzbudza tym większy zapał i zaangażowanie, by niestrudzenie poszukiwać sensu, u innych przeciwnie – wywołuje bezradność i lęk. Z jaką poradą przychodzi św. Hildegarda, „Sybilla znad Renu”? Jaką „dietę” zaproponuje na choroby duszy, na ludzkie lęki i niepokoje? Czy piórko na wietrze może poczuć się bezpieczne, nawet jeśli nie wie, dokąd poniesie je wiatr?

Wobec tych i podobnych pytań staniemy podczas kolejnego wykładu z cyklu „Duchowość dla Warszawy”, organizowanego przez Akademię Katolicką w Warszawie we współpracy z Narodowym Instytutem Kultury i Dziedzictwa Wsi. Wykład zatytułowany „Piórko na wietrze. Jak Hildegarda leczy ludzki lęk” wygłosi dr Alfreda Walkowska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję