Reklama

Osty i bławaty

Smutna rzeka

Niedziela warszawska 31/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- Ależ ta nasza Wisła jest szara, pusta i smutna... - jakby do siebie mruknął starszy pan, stojący obok mnie w tramwaju wolno jadącym przez most Śląsko-Dąbrowski.
- Jak to pusta? - zdziwiłem się.
- No, tak, panie, dawniej, nawet za "komuny" to Wisła jeszcze żyła... Pełno po niej pływało kajaków, czasem się i żaglówka trafiła, jakieś statki wycieczkowe... A teraz, sam pan widzisz, tylko czasem motorówka policyjna przemknie, przy brzegu paru wędkarzy moczy kije. Tak jakby Warszawa zupełnie odwróciła się od rzeki.
- Ma pan świętą rację - przytaknęła grubawa jejmość - dawniej to człowiek chociaż z dzieciakami do Młocin popłynął, a teraz to wnukom tylko o tym opowiadam.
- To wszystko dlatego, że żyjemy w przedziwnym kraju. Inni mają i tramwaje wodne, i statki wycieczkowe, a u nas się nic nie opłaca...
Już przed wojną prezydent Warszawy, Stefan Starzyński, apelował o to, by stolica zwróciła się ku Wiśle, by lepiej wykorzystywano wszelkie walory dużej rzeki przepływającej przez nasze miasto. W okresie powojennym również traktowano warszawski odcinek Wisły raczej po macoszemu, budując na jej brzegach arterie komunikacyjne (skutecznie odgradzające od miasta), a nie ośrodki rekreacyjne i tereny wypoczynkowe.
Na całym świecie zarabia się na turystyce. Rzeka, przepływająca przez wielkie miasto, ma dodatkowy atut. Stanowi wyjątkową atrakcję - jeśli się umie i potrafi odpowiednio ją wykorzystać. Kto pływał, żeglował, ten wie, że z wody, z pokładu łodzi czy statku świat wygląda trochę inaczej, inaczej się widzi zabytki, inaczej się zwiedza.
Ciekawe, kiedy ktoś u nas dostrzeże zalety (także materialne) turystyki wodnej?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

„Mistyczka” - zobacz film przedpremierowo!

2026-08-20 12:42

[ TEMATY ]

film

Alicja Lenczewska

Mat.prasowy

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Dorota Chotecka-Pazura jako Alicja Lenczewska

Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu „Mistyczka”, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.

Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

2026-08-23 07:12

[ TEMATY ]

internet

Adobe Stock

Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.

Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję