Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Klejnot Tarnowa

To była wyjątkowa osoba. Charakteryzował ją duch służby, oddania, radości – podkreśla Renata Luszowiecka.

Niedziela Plus 23/2026, str. VI

[ TEMATY ]

diecezja tarnowska

Archiwum R. Luszowieckiej

Renata L uszowiecka (z obrazem) wspólnie z osobami propagującymi modlitwę o beatyfikację S tefanii Ł ąckiej

Renata L uszowiecka (z obrazem) wspólnie z osobami propagującymi modlitwę
o beatyfikację S tefanii Ł ąckiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kandydatka na ołtarze nazywana jest „Aniołem z Auschwitz” i „Diamentem wśród popiołów”. W obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau narażała się dla innych, była gotowa oddać swe życie za współwięźniarkę. Przed wojną była nauczycielką i dziennikarką. W czasopiśmie diecezjalnym Nasza Sprawa odpowiadała za wydawanie dodatku dla dzieci.

Prośba wiernych

Stefania Łącka urodziła się w 1914 r. w Woli Żelichowskiej, w gminie Gręboszów. W latach 1928-41 była związana z parafią katedralną w Tarnowie. Osoby należące do Akcji Katolickiej w tej parafii i Tarnowianie będą prosić Boga o wyniesienie jej na ołtarze, podobnie jak czyni to parafia gręboszowska, gdzie znajduje się grób Stefanii – w Kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gręboszowie w każdą ostatnią środę miesiąca jest nabożeństwo różańcowe o godz. 17.30, a po nim Msza św. w intencji beatyfikacji służebnicy Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W tarnowskiej katedrze taka modlitwa rozpoczęła się 25 maja. Rozważania różańcowe były prowadzone w oparciu o życie i przesłanie Stefanii. Po Mszy św. można było zabrać przygotowane myśli – cytaty kandydatki na ołtarze oraz obrazek z modlitwą. W ostatni poniedziałek każdego miesiąca, o godz. 17 wierni będą się spotykać w katedrze na modlitwie w intencji beatyfikacji służebnicy Bożej.

Dlaczego katedra?

Reklama

Renata Luszowiecka, współautorka książki Klejnot Tarnowa. Sł. B. Stefania Łącka. Dwa spojrzenia, tłumaczy: – Tym klejnotem jest Stefania Łącka. To jest coś drogocennego, co mamy w zasięgu ręki, ale jeszcze jest nieodkryte. Mam wrażenie, że bardzo mało mieszkańców miasta wie o osobie Stefanii Łąckiej. Ona tutaj żyła, mieszkała niedaleko księży filipinów – tam wynajmowała pokój. Gdy przemierzała drogę do redakcji gazety Nasza Sprawa, wstępowała do katedry. Tę drogę pokonywała codziennie, gdy szła do pracy czy szukała tematów do artykułów. Autorka książki zauważa, że to jest też łaska miejsca, w którym możemy więcej wyprosić. Zaznacza: – To była wyjątkowa osoba. Charakteryzował ją duch służby, oddania, radości. Żyła modlitwą, ofiarnością dla innych, dla Kościoła. Podczas pobytu w obozie podtrzymywała innych na duchu, zachęcała do modlitwy.

Droga na ołtarze

Jesienią 2025 r. rozpoczął się etap rzymski procesu beatyfikacyjnego Stefanii Łąckiej. W Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych w Watykanie oficjalnie otwarto dokumentację dotyczącą służebnicy Bożej. Akta procesowe kilka miesięcy wcześniej złożył w Watykanie ks. prof. Stanisław Sojka – postulator procesu beatyfikacyjnego na etapie diecezjalnym.

Dokumentacja, licząca ponad 7 tys. stron, zawiera opis całego życia Stefanii Łąckiej oraz świadectwa ludzi, którzy ją znali. Na etapie rzymskim życie kandydatki na ołtarze będzie analizowane przez historyków i teologów. Była ona jedną z pierwszych kobiet, które trafiły do niemieckiego obozu Auschwitz; nadano jej numer 6886. Tam organizowała dla ludzi jedzenie, zdobywała lekarstwa, trzymała za rękę konających i chrzciła noworodki. Po wyzwoleniu, pod koniec stycznia 1945 r. opuściła obóz i wróciła do Woli Żelichowskiej. Rozpoczęła także studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pobyt w obozie znacząco wpłynął na jej zdrowie. Wycieńczona przez choroby zmarła 7 listopada 1946 r. w wieku 33 lat. Została pochowana na cmentarzu parafialnym w Gręboszowie.

2026-06-02 11:45

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlą się za Polskę

Przez regularną modlitwę i spotkania staramy się także rozwijać duchową i patriotyczną więź z naszą ojczyzną – podkreśla Albert Szałda.

Bogactwo Kościoła objawia się m.in. w różnych inicjatywach podejmowanych na co dzień przez wspólnoty. Przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Mielcu zebrała się grupa wiernych, którzy modlą się za ojczyznę. Zwracają uwagę, że żyjemy w czasach trudnych i dla Polski, i dla Kościoła. Jednym z duchowych przewodników tej grupy został św. Andrzej Bobola – słynny polski kaznodzieja.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych uczcił swoją Patronkę

2026-09-16 15:28

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

Matka Boża Bolesna

kolegiata w Wałbrzychu

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wojownicy Maryi przenieśli wałbrzyską Pietę w procesji z kolegiaty do sanktuarium Matki Bożej Bolesnej.

Wypełniona po ostatnie miejsce kolegiata, blisko 30 kapłanów i uroczysta procesja ulicami miasta z cudowną figurą Matki Bożej – tak Wałbrzych obchodził 15 września święto swojej Patronki. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk.

Na uroczystości ku czci Matki Bożej Bolesnej przybyli wierni z wielu wałbrzyskich parafii. Przy ołtarzu i w stallach kapituły zgromadziło się blisko 30 kapłanów, wśród nich członkowie Kapituły Kolegiackiej Matki Bożej Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów. Obecne były siostry elżbietanki i niepokalanki, przedstawiciele władz miasta z prezydentem Romanem Szełemejem, służb mundurowych, wyższych uczelni i szkół, a także liczne poczty sztandarowe. Oprawę uroczystości przygotowały służba liturgiczna i orkiestra.
CZYTAJ DALEJ

Paryż czeka na nowego Jana Pawła II

2026-09-17 15:49

[ TEMATY ]

Paryż

czeka

nowy Jan Paweł II

Vatican Media

Jan Paweł II i Benedykt XVI we Francji

Jan Paweł II i Benedykt XVI we Francji

Młodych Francuzów na spotkaniu z Papieżem mogło być dwa razy więcej, spokojnie zapełniliby dwa stadiony w Saint-Denis – uważa generał Hervé Wattecamps, koordynator papieskiej wizyty w Paryżu. Przyznaje, że przygotowując stolicę na podróż apostolską, kierował się tym, czego sam doświadczył w 1986 r. podczas wizyty Jana Pawła II: „Wszyscy pamiętamy ten pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy Papieża. Każdy miał wrażenie, że Ojciec Święty na niego patrzy i go błogosławi”.

Z tego względu priorytetem generała Wattecamps jest umożliwienie jak największej liczbie paryżan osobistego spotkania z Ojcem Świętym, a nie za pośrednictwem gigantycznych ekranów na ulicach. Zależało mu również, by Papież jak najszybciej, już w pierwszym dniu wizyty, mógł się spotkać z Ludem Bożym. Jego zdaniem od tego zależy sukces tej podróży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję