Reklama

Wiara

Wiara i muzyka

Siedlce ponownie staną się stolicą muzyki chrześcijańskiej. Przed nami XXXIII edycja Hosanna Festivalu – wydarzenia, które od ponad 30 lat łączy pokolenia wokół wiary i muzyki.

Niedziela Plus 33/2026, str. I

[ TEMATY ]

muzyka

Archiwum Hosanna Festival

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Początki festiwalu sięgają Diecezjalnego Przeglądu Piosenki Religijnej. Z biegiem lat to wydarzenie zyskało ogólnopolski zasięg, a wraz z jego rozwojem zmieniono także nazwę. Warto przypomnieć, że jubileuszowa, XXX edycja otrzymała rangę międzynarodową. Tegoroczny Hosanna Festival odbędzie się w dniach 28-29 sierpnia. Wszystkie festiwalowe wydarzenia zaplanowano na terenach zielonych przy ul. Wiszniewskiego w Siedlcach, obok dawnego Amfiteatru Siedleckiego.

Koncert muzyki chrześcijańskiej jest organizowany głównie przez Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Diecezji Siedleckiej. Co roku przyciąga dziesiątki utalentowanych młodych muzyków z całej Polski oraz liczne grono słuchaczy. Stawia sobie za cel nie tylko upowszechnianie kultury, kształtowanie wrażliwości i gustu muzycznego, wspieranie rozwoju młodych talentów oraz tworzenie przestrzeni do wartościowego wypoczynku. Równie ważnym jego zadaniem jest formowanie młodego pokolenia w duchu wartości chrześcijańskich i uniwersalnych. Wydarzenie stanowi także okazję do promocji oraz wspierania utalentowanych solistów i zespołów z całej Polski, wykonujących muzykę chrześcijańską.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Festiwal jest wydarzeniem otwartym dla całych rodzin i przyciąga zarówno młodzież, jak i dorosłych, oferując atrakcje dostosowane do różnych grup wiekowych. Oprócz koncertów muzyki chrześcijańskiej na uczestników czekają konkursy oraz strefa zabaw dla najmłodszych.

Organizatorów wydarzenia aktywnie wspierają wolontariusze festiwalu – członkowie KSM Diecezji Siedleckiej, którzy nadzorują przygotowanie i przebieg festiwalu. Podczas tegorocznej edycji na scenie zaprezentuje się 15-20 wykonawców, wśród nich soliści, zespoły oraz schole młodzieżowe. Rosnąca z roku na rok liczba uczestników pokazuje, że Hosanna Festival na stałe wpisał się w kalendarz letnich wydarzeń. Organizatorzy zapraszają wszystkich do wspólnego świętowania, zapewniając: „Na scenie pojawią się artyści, których dobrze znacie i kochacie, a atmosfera... jak zawsze – nie do podrobienia!”. Gwiazdą sobotniego wieczoru będzie zespół Siewcy Lednicy. /EDC

Szczegółowe informacje na: www.hosannafestival.pl .

2026-08-11 14:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kompozytor rozdarty historią

Już dawno żadna książka nie namieszała mi w głowie tak jak „Zgiełk czasu” Juliana Barnesa. Laureat Nagrody Bookera wchodzi w życie Dymitra Szostakowicza może nie z przysłowiowymi buciorami, ale bez ogródek, by odbrązowić jeden z najbardziej monumentalnych pomników kultury muzycznej XX wieku. Wnuk Bolesława Szostakowicza, powstańca styczniowego, prawnuk powstańca listopadowego – Piotra; geniusz kompozycji, miłośnik piłki nożnej i siatkówki, człowiek, którego życie – jak sam mówił – przebiegało pod dyktando lat przestępnych. Pierwszym przełomem była wizyta Józefa Stalina, Wiaczesława Mołotowa, Anastasa Mikojana i Andrieja Żdanowa w moskiewskim Teatrze Wielkim, gdzie wykonywano słynną już na całym świecie operę Szostakowicza „Lady Makbet mceńskiego powiatu”. Dezaprobata władzy zepchnęła dzieło i artystę w otchłań infamii, a gwoździem do trumny był artykuł „Chaos zamiast muzyki” w „Prawdzie”. Kompozytor sam otarł się o śmierć, jako protegowany marszałka Michaiła Tuchaczewskiego był bowiem dwukrotnie wezwany do NKWD w sprawie spisku generałów. Za drugim razem, kiedy stawił się na przesłuchanie, oficera Zakriewskiego, który go wezwał, już nie było – śledczy stał się ofiarą. Podobnych zakrętów w życiu Szostakowicza było więcej. Z każdą kartą książki nie tyle poznajemy fabularyzowane fakty z życia kompozytora, ile obserwujemy jego przemianę – ot, jak z wroga ludu staje się ulubieńcem władzy, jak sam siebie potępia, jak jedzie do Stanów Zjednoczonych, gdzie wychwala władzę radziecką, jak krytykuje system imperialistyczno-kapitalistyczny i wreszcie gra na fortepianie swoje kompozycje w wypełnionej po brzegi Madison Square Garden. Z jednej strony piętnastotysięczny tłum i transparenty przed hotelem namawiające go do skoku z okna i wystąpienia o azyl, z drugiej – człowiek, muzyczny geniusz, który zdaje sobie sprawę z potęgi śmiertelnej machiny, którą była władza Stalina. Ile w tym było gry, intelektualno-moralnych szachów, które pozwalały Szostakowiczowi działać w imperium zła, tworzyć arcydzieła muzyki XX wieku, a ile strachu? Zwykłego, ludzkiego, paraliżującego, który sprawiał, że obok drzwi do gabinetu Stalina zawsze stało dwóch sanitariuszy, którzy mogli wynieść omdlonego petenta bądź posprzątać po nim, gdy z nerwów zanieczyścił salon władzy. Symfonie: II, V, VI, VII, IX czy pierwsza w zbiorze, którą prowadzili najwybitniejsi dyrygenci z czołowymi orkiestrami, gdy jej twórca miał nieco ponad 20 lat, mistrzowskie dzieła muzyki kameralnej, pianistyczne perły z 24 preludiami na czele. Spuścizna po Szostakowiczu jest fenomenalna, a mój zachwyt nad nią – nieskrywany. Kiedy włączam płytowe nagranie bądź słucham koncertowej interpretacji, muzyka potomka Polaków zabiera mnie w muzyczną podróż, artystyczny kosmos. Rzecz w tym, że po lekturze „Zgiełku czasu” już nigdy nie będę pewien, czy mistrz mówi do mnie serio, czy też z przymrużeniem oka. Gdzie kończy się geniusz, a zaczyna życiowy pragmatyzm, zaś miejsce twórczej weny zajmuje cynizm.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję