Patron zobowiązuje. Uczniowie Gimnazjum nr 6 w Sosnowcu będą musieli z jeszcze większą pilnością uczyć się języka ojczystego, gdyż od 17 października szkoła nosi imię Jana
Kochanowskiego. Pamiątkowy sztandar poświęcił bp Adam Śmigielski SDB.
Kandydatura Jana Kochanowskiego została wybrana zdecydowaną większością głosów. Przyczynił się na pewno do tego fakt, iż patronem Szkoły Podstawowej nr 31, której budynek przejęło gimnazjum, był właśnie
autor trenów. W szkolnym holu stoi jego figura, a od 17 października towarzyszy jej pamiątkowa tablica. „Cieszę się, że wybraliście sobie za patrona znanego poetę,
człowieka renesansu, ale też człowieka, który przetłumaczył na język polski Psałterz Dawidowy - podkreślił bp A. Śmigielski. - Mam nadzieję, że przyczyni się to do jeszcze głębszych studiów
językowych, bo przecież kultura naszego narodu wyraża się także poprzez dzieła literatury” - dodał Ksiądz Biskup.
W szkole uczy się prawie 500 uczniów. Palcówka może się także pochwalić wykwalifikowaną kadrą nauczycielską i dobrze wyposażonymi pracowniami. Kilkanaście dni temu jeden z nauczycieli
otrzymał nagrodę Ministra Edukacji.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Włoscy eksperci opublikowali na łamach czasopisma „Archaeometry” odpowiedź na badania brazylijskiego naukowca, według których Całun Turyński powstał przy wykorzystaniu średniowiecznego reliefu. Hipotezę tę uznają za niedopracowaną pod względem metodologicznym i nieuzasadnioną historycznie.
Brazylijski badacz Cicero Moraes zaprezentował latem ubiegłego roku cyfrową rekonstrukcję obrazu Całunu Turyńskiego, a jednocześnie świat obiegła jego hipoteza, zgodnie z którą całun jest fałszerstwem, stworzonym przy pomocy średniowiecznego reliefu. Komentarz opublikowany niedawno w czasopiśmie Archaeometry punkt po punkcie podważa słuszność twierdzeń Moraesa.
Sprzeciw wobec aborcji to „dezinformacja” podważająca prawa człowieka – takie stanowisko prezentuje Specjalny Program ONZ ds. Badań nad Reprodukcją Człowieka (HRP), działający przy Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Autorzy dokumentu wzywają do pociągnięcia platform cyfrowych do odpowiedzialności za rozpowszechnianie treści, które ich zdaniem ograniczają dostęp do tzw. zdrowia oraz praw seksualnych i reprodukcyjnych. Krytycy ostrzegają, że to krok w stronę cenzury obrońców prawa do życia.
Jak relacjonuje serwis Zenit, autorzy przyjmują jako punkt wyjścia, że dostęp do aborcji jest elementem praw człowieka, choć termin ten nie został przyjęty w wiążących dokumentach międzynarodowych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.