Reklama

Studium Życia Rodzinnego

Służyć rodzinie…

Niedziela częstochowska 45/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

19 października odbyły się drugie w tym roku zajęcia plenarne w Studium Życia Rodzinnego przy Instytucie Teologicznym w Częstochowie (ul. Św. Barbary 41).
Cykl wykładów poświęconych zagadnieniom o tematyce rodzinnej poprzedziła Msza św. odprawiona w Auli Instytutu Teologicznego z udziałem studentów I i II roku. Mszy św. przewodniczył dyrektor Studium ks. dr Jan Wilk. Przy śpiewie oazowej Barki - tak lubianej przez Papieża - studenci i wykładowcy łączyli się w modlitwie w intencji Ojca Świętego, obchodzącego w tych dniach 25-lecie Pontyfikatu.
W homilii ks. dr Jan Wilk zwrócił uwagę na ewangeliczne przesłanie o powołaniu do służby innym. Podejmując ten wątek, Celebrans nawiązał do postaci bł. Matki Teresy z Kalkuty, właśnie tego dnia wyniesionej na ołtarze, która głęboko do serca przyjęła słowa Pana Jezusa: „Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” (Mk 10,45).
Po Eucharystii odmówiono dziesiątkę Różańca za dzieci nienarodzone, łącząc się w Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, a konferencję o modlitwie wygłosił ks. dr Bronisław Preder.
Zajęcia plenarne rozpoczęła wykładami psycholog Elżbieta Doroszuk. Poruszane problemy dotyczyły tematyki psychologicznych aspektów wychowania w rodzinie oraz wychowania moralnego i seksualnego dzieci w poszczególnych etapach ich rozwoju.
Kolejne wykłady poświęcone moralnym problemom przerywania ciąży prowadził ks. dr Jan Wilk. Prelegent odwołując się do dokumentów Kościoła dotyczących nienaruszalności życia ludzkiego: Konstytucji Gaudium et spes, encykliki Humane vitae Pawła VI i Evangelium vitae Jana Pawła II podkreślił, jak wielkim problemem moralnym i społecznym w otaczającym świecie staje się kwestia zabijania poczętych dzieci. Zwrócono ponadto uwagę na sakralność życia ludzkiego z racji jego pochodzenia, szczególnego podobieństwa do Boga oraz przeznaczenia.
Po serii wykładów studenci I i II roku odbyli w grupach seminaria naukowe z duszpasterstwa rodzin, a także poradnictwa rodzinnego prowadzonego przez mgr lic. Halinę Skuzę i mgr inż. Annę Mazurczak. Przedmiotem ćwiczeń stało się pogłębianie wiedzy studentów na temat naturalnych metod planowania rodziny (NPR) - metod, które służą życiu, szanują życie i pogłębiają jego świętą tajemnicę. Obecnie studenci zapoznają się z różnymi metodami naturalnego planowania rodziny, by kiedyś sami mogli również uczyć innych, przez co służyć życiu i rodzinie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty od trudnych spraw

Nie ma tygodnia, żeby na Marianki, do Wieczernika, nie trafiło świadectwo cudu lub łaski za sprawą św. Stanisława Papczyńskiego

Ten list do sanktuarium św. Stanisława Papczyńskiego na Marianki w Górze Kalwarii nadszedł z jednej z okolicznych miejscowości. Autorem był kompozytor i zarazem organista w jednej z parafii. Załączył dwie pieśni ku czci św. Stanisława, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie żony. Oto, gdy dowiedzieli się, że jeden z guzów wykrytych u żony jest złośliwy, od razu została skierowana na operację. „Rozpoczęły się modlitwy. Nasze rodziny, zaprzyjaźnieni ludzie i ja osobiście polecałem zdrowie żony nowemu świętemu, o. Papczyńskiemu. Nowemu, a przecież staremu, bo znam go od dzieciństwa, pochodzę z parafii mariańskiej” – napisał w świadectwie.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Majowe podróże z Maryją: Gniezno. U Matki Bożej Pocieszenia w cieniu relikwii bł. Jolenty

2026-05-18 20:56

[ TEMATY ]

Gniezno

Majowe podróże z Maryją

relikwie bł. Jolanty

archidiecezja.pl

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia Pani Gniezna i bł. Jolenty

Nasza jubileuszowa droga prowadzi nas do samego źródła polskiej państwowości i wiary – do Gniezna. To tutaj, na Wzgórzu Franciszkańskim, Maryja od wieków czeka na pielgrzymów jako Matka Boża Pocieszenia. To sanktuarium jest miejscem niezwykłym, gdzie maryjna czułość spotyka się z historią piastowskich książąt i pokorną służbą synów św. Franciszka, obecnych tu niemal od początków istnienia zakonu.

Wchodząc do gotyckiej świątyni, nasze kroki kierujemy ku bocznemu ołtarzowi, w którym jaśnieje siedemnastowieczny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem. Maryja na tym wizerunku patrzy na nas z niezwykłą łagodnością, a Jej oblicze emanuje pokojem, który jest darem Ducha Świętego. Tytuł „Pocieszycielki” nie jest tu przypadkowy – przez wieki mieszkańcy Gniezna i okolic przynosili tu swoje troski, szukając ratunku w czasach najazdów i osobistych dramatów. Ukoronowany w 1997 roku przez św. Jana Pawła II wizerunek przypomina nam, że Maryja jest Matką naszej narodowej i osobistej nadziei, przynosząca nam uśmiech Niebios.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję