przelotnie słyszę rozmowę dwóch znajomych. „Trudne do uwierzenia - pada odpowiedź. - Jeszcze wczoraj się z nim widziałem”. To rozmowa typowa. Pewnie każdy z nas
wielokrotnie w życiu w takiej uczestniczył. Ludzie rodzą się i umierają. Niby taka kolej rzeczy, ale śmierć nie przestaje zaskakiwać. Mimo że jest przecież oczekiwana.
Wraz ze śmiercią odchodzi kolejny człowiek. Znajomy, przyjaciel, ktoś z rodziny. Stajemy się ubożsi. Pozostaje po nim zwykle pamięć. Najpierw bardzo świeża, później zacierająca się
i wreszcie zamierająca. To nie reguła, ale tak zdarza się i to wcale nierzadko.
Ta zamierająca pamięć jest czymś najgorszym. Po pierwsze dla nas. Bo wraz z nią coś ginie. Giną relacje, związki i wspólnota. Po drugie zamierająca pamięć może być zabójcza dla
tego, kto odszedł. Pamięć w tym przypadku ma na imię modlitwa. Może się bowiem zdarzyć, że ON czy ONA w kontekście wieczności modlitwy potrzebują. Wypada powiedzieć więcej. Trzeba
zakładać, że każdy jej potrzebuje, bo przecież nie wiemy do końca, jaki będzie w stosunku do danej osoby sąd Boży.
W tych dniach jest dobra okazja na to, aby o tej prawdzie sobie przypomnieć. Bo stawka, o którą toczy się gra, jest szalenie wysoka. Jest nią życie wieczne. Warto też przekonywać
do tej prawdy młodych. Ćwiczyć ich pamięć. Bo przecież wcześniej czy później na nią możemy być zdani.
Jak co roku w oczekiwaniu na to Święto Kościół katolicki będzie odprawiał nowennę do Ducha Świętego i tym samym trwał we wspólnej modlitwie, podobnie jak apostołowie, którzy modlili się jednomyślnie po wniebowstąpieniu Pana Jezusa czekając w Jerozolimie na zapowiedziane przez Niego zesłanie Ducha Świętego.
1. Po wystawieniu Najświętszego Sakramentu można zaśpiewać hymn: "O Stworzycielu, Duchu, przyjdź" lub sekwencję: "Przybądź, Duchu Święty" czy też inną pieśń do Ducha Świętego.
Nawet najnowocześniejsze terapie medyczne, rodem z filmów sci-fi, mogą zawieść. Tak było w przypadku Idy Kopeckiej z Krynicy.
U czterdziestodwuletniej kobiety niespodziewanie pojawiły się potworne bóle, promieniujące na całe ciało. Nawet nadrobniejszy dotyk był dla niej niczym cios wymierzony przez zawodowego boksera, a każdy, nawet najmniejszy wysiłek fizyczny przysparzał zmęczenia, jakby wspinała się na Mount Blanc.
15 maja, podczas „Marszu flagi” w Jerozolimie jeden z uczestników opluł figurę Matki Boskiej na Starym Mieście. Incydent ten ponownie wzbudza obawy dotyczące aktów nietolerancji wobec symboli chrześcijańskich ze strony nacjonalistycznych Żydów i izraelskich żołnierzy - odnosi włoska agencja katolicka SIR.
W klimacie mocno naznaczonym napięciami religijnymi i nacjonalistycznymi w Jerozolimie odnotowano nowy przypadek profanacji symbolu chrześcijańskiego. Zgłosił to Wadie Abunassar, koordynator Forum Chrześcijan Ziemi Świętej, który opublikował w mediach społecznościowych film pokazujący młodych radykalnych Żydów opluwających figurę Matki Bożej umieszczoną w pobliżu Nowej Bramy (New Gate). Do zdarzenia doszło wczoraj podczas „Marszu Flagi” (Jerusalem Flags’ day), który upamiętnia aneksję wschodniej części miasta przez Izrael podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku. Potępiając to zdarzenie, Abunassar mówi o „kolejnym obraźliwym incydencie wymierzonym w symbol chrześcijański”, wzywając do „przyjęcia odpowiedzialności i podjęcia pilnych działań reedukacyjnych”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.